Koleś jest po prostu genialny, specjalista od bankowości elektronicznej, znawca kina,
kobiet, krytyk muzyczny, ekspert w dziedzinie motoryzacji do tego ponadprzeciętne
predyspozycje fizyczne do uprawiania koszykówki ( na to Marcin już nie znalazł czasu,
ale w kosza też pewnie grałby doskonale ). Ale jest jedno...
Niekompetentny jako redaktor "FILMu".
Walnie przyczynił się do sprowadzenia "FILMu" do poziomu "BRAVO", "ŻYCIA NA GORĄCO" itp.
Za jego kadencji i tak do reszty już zrujnowany ZESPÓŁ REDAKCYJNY "FILMu" uszczuplił się jeszcze bardziej.
Zrujnowany przez jeszcze bardziej niekompetentnych poprzedników pana...