Rzadko się tak zdarza że świetny aktor który jest na fali w szczytowym momencie przestaje dostawać dobre role. Mam na myśli rolę w True Detective która była ostatnią z wielkich ról Matthew i zarazem zakończeniem kilku lat dobrej passy. Nie rozumiem jak to możliwe że po tak genialnej roli producenci przestali się nim...
więcejPo udanym sezonie nagród 2013/2014 mam wrażenie,ze coś się posypało, oczywiście gra, ale ocena tych filmów dość średnia, sukces kasowy też mało satysfakcjonujący i poza jedna nominacja do nagród z 2017 r nic. Byc moze to celowe działanie, ale jednak fajnie gdy w sezonie rozdania nagród widzę na czerwonym dywanie...
Pamiętam go z poprzednich ról w jakiś beznadziejnych "komediach"...i zaczęło się od "Dallas buyers club." Miałem mieszane uczucia co do tego, że on gra w takim filmie i szedłem z niechęcią, bo patrzyć na niego nie mogłem tak mnie irytował. Ale to jak on tam zagrał...ulala :) Natomiast to co zrobił w detektywie to...
Z tym aktorem to jest w sumie śmieszna sprawa, bo wcześniej ludzie narzekali, że wciąż gra tę samą osobę w każdym filmie (wiecie - takiego Teksańczyka - alvaro), do czasu aż nadszedł czas detektywa. Kiedy zagrał jako Rust wszyscy zaczęli widzieć w nim prawdziwego aktora. Wow! Nawet ja spojrzałem na niego inaczej. Ale...
więcejTeraz jest 638, jeżeli dalej, konsekwentnie będzie szedł nowo obraną ścieżką to niedługo znajdzie się w top100. Jeżeli zgarnie teraz oscara to bardzo niedługo. Zabawne jest to, że nikt gościa nie lubił, bo grywał zazwyczaj amantów w infantylnych filmidełkach, natomiast teraz zmienił emploi, rzeczywiście robi furorę i...
więcej