Oglądam właśnie Królika bez uszu/ Panią z przedszkola, i nagle myśl, gdzieś go już widziałam.. aha!! w Carrie i Pozwól mi wejść:-D niesamowite podobieństwo..
...patrzę na niego... patrzę na mojego avatara... hmmm... no niech będzie... pozwalam mu zagrać Czerwonego Barona... tylko jak spieprzy tą rolę to marny jego koniec...
Przypomina mi Ciliana Murphiego, ale w zdecydowanie gorszym wydaniu, niemieckim :) Nie przepadam za grą tego aktora - wydaje mi sie bardzo infantylny, karykaturalny, przerysowany.