Megan Boone

Megan Whitney Boone

[{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktorka"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/896169/6","url":"/ranking/person/actors/female"},"rating":{"count":1271,"rate":6.5948072383949645,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":22,"name":"guest","above5p":false,"career":{"name":"gościnnie"},"ranking":{"name":"Występów gościnnych","link":"/person/ajax/roles/896169/22","url":"/ranking/person/guest"},"rating":{"count":10,"rate":8.1,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}}]
6,6
1 271 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Megan Boone
  • niszczy caly serial

  • zdrapka27 Bez przesady....

  • zdrapka27 w którym momencie?
    jak?
    dlaczego?

    Uzasadnij to jakoś. Może jakąś wybitna aktorką nie jest, ale nie zauważyłem w jej grze nic co by uzasadniało twoja wypowiedź

  • zdrapka27 masz racje drewniana totalnie

  • zdrapka27 Zgadzam się w całej rozciągłości. Choć zasadniczo cała obsada została wyjątkowo słabo dobrana, to ta akurat aktorka zaniża poziom najbardziej. Można by rzec, że to wina scenariusza, że tak ta postać została napisana, ale niestety, serial traci bardzo dużo i bez tego. Postać przedstawiana od samego początku jako "cold bitch" od samego początku niestety płacze niemal w każdym odcinku, co kilka(naście) minut. Jak na agentkę FBI, stylizowaną na kobietę "z jajami" niestety pokazuje się z tej drugiej, miękkiej jak styrana gąbeczka strony. Tyle jednak można napisać o postaci, jaką Megan ma grać. Jeśli zaś o nią samą chodzi to niestety - także kiszka. Aktorka jednego, może dwóch wyrazów twarzy, zupełnie nieprzekonująca mnie jako widza, że to co oglądam to coś innego niż marne sci-fi/fantasy w klimatach pokręconego Homeland + 24h + (chwilami) Fringe.

    W wielu czasopismach trafiłem na okrojone recenzje tej produkcji, wszystkie wyjątkowo zachwalające jej kunszt i powiew świeżości. Z jednej strony wiem, że to sponsorowane wycinki tekstów, ale do cholerki, jak można mijać się z prawdą aż tak bardzo? W jakiej alternatywnej rzeczywistości ten serial zasługuje na odpowiednik 5/5 gwiazdek? Choć z drugiej strony być może to ja jestem nieodpowiednim widzem? Ostatecznie wychowałem się na "The Wire", które, jak wiadomo - jest przecież tak straszliwie "megasłabe" (ironia).

    Oceniłem (na wyrost) na 6/10. Spodziewam się obniżenia oceny do poziomu 5/10, a jeśli nie wydarzy się nic, co by mnie przy tym serialu zatrzymało - rozważam nawet 4/10.

  • ghostwriter87 " "cold bitch" od samego początku niestety płacze niemal w każdym odcinku, co kilka(naście) minut." dokladnie ;) jesli uznac ze przedstawiono w serialu wiarygodny wizerunek agentki FBI,to mysl ze ludzie majacy nas chronic przed np terrorystami to takie mazgaje i ciapy moze naklonic widzow do budowania betonowych schronow,na wzor tych amerykanskich z czasow zimnej wojny ;) a cała ogladalnosc serialu opiera sie jak podejrzewam na szumnej kampanii reklamowej przed pierwszym odcinkiem,mialo byc wielkie wow a jest jeszcze jeden słaby kryminalny serialik,jak juz pisalam sam spader tego nie uratuje,najlepszym przykladem jest zakonczony pierwszy sezon przekraczajac granice z w.fichtnerem,sam aktor swietny dlatego nie moglam sie doczekac serialu,ale sztampowe wrecz naiwne teksty i przesadzone reakcje na tle takiej sobie fabuły dobijają mnie, i jesli drugi sezon to bedzie kolejna wielka skucha.

  • ghostwriter87 Aktorka całkiem dobra, zna swój fach, ale nie da się nie zauważyć, że to nie jej wina, a bardziej scenariusza. Nie mogli się zdecydować, czy chcą twardą agentkę, czy wrażliwą kobietę. W pierwszym odcinku jasno powiedziane jest, że jest ona 'profilerem' czyli krótko mówiąc rodzajem psychologa, osobą odpowiedzialną bardziej za robotę papierkową, a nie bieganie z gnatem, pracę pod przykrywką itd. Od tego momentu serial staje się nierzeczywisty, ale za to (przynajmniej mnie) ogląda się go znakomicie bo mimo, że nie jest to 'pif paf' to akcja jest wartka, twisty fabularne spoko i nie mogę doczekać się każdego kolejnego odcinka. Trochę mnie kłuje w oczy reszta obsady. Rzygam już kolejnym czarnym dyrektorem FBI(czy w tym przypadku, zastępcą dyrektora) i pięknym dzielnym agentem. Moim zdaniem jeżeli ktoś tu słabo gra, to właśnie Diego Klattenhoff. Jego mimika ogranicza się do jednej miny. Megan Boone nie jest może wybitną aktorką, ale radzi sobie zdecydowanie lepiej. Spader jest niezły, choć w pewnym momencie mnie już zaczął denerwować swoją monotonnością ekranową. Te jego uciekanie od tematu objawiające się zazwyczaj tekstem pokroju 'spróbuj tych pączków, są przepyszne! działa mi już na nerwy. Poza tym jego zdolności fizyczne też sprawiają, że robi się z tego małe science fiction. Gość jest troszeczkę nazbyt pulchny do niektórych scen 'walki'. Odnieść można wrażenie, że zna się na wszystkim, posługuje się perfekcyjnie pistoletem, karabinem, rzuca nożem jak mistrz, walka wręcz również na najwyższym poziomie(na szczęście nie pokazują tego zbyt wiele), a do tego super doktor, informatyk i generalnie ekspert od wszystkiego. Zastanawia mnie po co mu w ogóle ten czarny ochroniarz skoro on sam daje sobie świetnie radę podczas, gdy Dembe razi raczej nieskutecznością.

    Mogli zatrudnić Sadlera do roli Spadera i byłoby bardziej wiarygodnie. Zamiast tego zmarnowali go na jeden odcinek do roli, którą mógłby zagrać każdy.

  • zdrapka27 Niestety prawda. Najsłabszy punkt serialu. O ile jestem w stanie zainteresować się tym co się dzieje dookoła niej, o tyle sama postać jest mdła i irytująca.

  • zdrapka27 napisałam ze aktorka niszczy cały serial,ale na obecną chwile serial niszczy sie juz sam,2 czy 3 odcinki temu przestalam ostatecznie go ogladac bo juz sie nie da.

  • zdrapka27 Może dla zachęty dodam, że teraz serial zaczyna się kręcić trochę wokół Toma i robi się ciekawie :)

    Ale aktorka grająca Lizzy faktycznie się nie popisuje. Czytałam trochę o niej i o współpracy ze Spaderem - na początku ją niby wspierał, ale są sceny, które powtarzają 12ście razy, bo ona sobie nie radzi a on musi powtarzać swoje skomplikowane dialogi i podobno wyprowadza go to z równowagi. Trudno się dziwić.

  • The_Bennet_Sister teraz zgodzę się że jest nawet ciekawie jeżeli chodzi o ich życie prywatne, a co do jej aktorstwa, wiadomo że jest ''świeża'' ale o tych scenach to mnie zszokowało ciutke, no cóż, kontynuacja serialu jest, zobaczymy jak to się rozwinie

  • zdrapka27 tragedia,faktycznie, zwaszcza w scenach z genialnym Spaderem sie to uwidacznia,drewno...ale mozna sobie popatrzec :)

  • androgenius Beznadziejna !!!

  • zdrapka27 Im dalej, tym lepiej. Trzeci sezon i się wyrobiła.

  • CasperChase że niby gdzie się wyrobiła? Jak już ktoś tu napisał cała obsada jest wyjątkowo słabo dobrana (aż dziwne że można było wyłuskać tylu kiepskich aktorów), gdyby nie Red i Tom mimo fajnego pomysłu na fabułę w ogóle nie dałoby się tego oglądać. A Liz jest wśród tych wszystkich słabych aktorów najgorsza, ciężko w ogóle na nią patrzyć

  • Sol89 Naprawdę mam obowiązek tłumaczyć swoją opinię?

  • CasperChase Skoro stwierdzasz, że jej aktorstwo w "Czarnej liście" wyraźnie się poprawiło - tak, wypadałoby to jakoś uzasadnić

  • Sol89 Nadal uważam, że opinia oparta na schemacie "moim zdaniem jest lepiej" nie wymaga uzasadnienia, bo nie prowadzi do żadnej dyskusji i nie ma na celu wyrażenia stanowiska profesjonalisty.

    No ale niech będzie. Dodając komentarz bazowałem na pierwszych odcinkach trzeciego sezonu, w których Megan nauczyła się biegać (i nie wyglądać komicznie), miała kilka niezłych scen akcji i dramatycznych momentów, a przy okazji jej postać wreszcie zaczęła coś robić.

    Serialu już nie oglądam. Wątek dziecka go zabił. Tyle.

  • użytkownik usunięty

    Sol89 ja uzasadnię swoją opinię, którą zaraz wyrażę, mianowicie megan fajnie gra liz, nigdy nie mam wrażenia, że mówi z pamięci, a nie znam ani jednej polskiej produkcji czy aktora przy którym też bym takiego wrażenia nie odniosła.

  • CasperChase W czym się wyrobiła??? cały czas dwie te same mini twarzy, w ogóle nie potrafi oddać emocji.
    Jak na nią patrze to wydaje się że cały czas ma zatwardzenie.
    Szkoda że inni tego nie widzą bo serial miał potencjał.

  • zdrapka27 I te wiecznie półotwarte usta też uroku ani inteligencji jej nie dodają :P

  • użytkownik usunięty

    zdrapka27 Nie znoszę jej w tym serialu. Musi być w niej coś niezwykłego bo jak żyję, nie zdarzyło mi się, żeby antypatia utrzymywała mi się tak długo na niezmiennym poziomie. Kiepskie aktorstwo, irytująca aparycja i sama filmowa postać kretynki borderline o zerowej wiarygodności w każdym swoim wcieleniu. Piekielny tryptyk.

  • zdrapka27 please.......

    jest piękna

  • zdrapka27 Poprostu zazdrościsz jej urody bo gra nieźle

  • zdrapka27 Wiesz co?... S********j!

  • zdrapka27 To prawda. Gra bardzo głupią postać, wszystko niszczy, zadna akcja jej nie wyszla. Gra aktorska żenująca... Strasznie słaba aktorka

  • zdrapka27 Zgadzam się ...tragedia

  • zdrapka27 drewno, jakich mało