Tym razem w kategorii "Najlepsza aktorka w komedii lub musicalu", oczywiście za "August: Osage County". Mam
nadzieję, że wygra. ;)
Zastanawiam się, czy Meryl nie dostaje już tych nominacji "z urzędu", jakkolwiek by nie zagrała.
?
wydaje mi się, że Twoje słowa są trochę nie na miejscu..
tak trudno zrozumieć, że dostaje się nagrody lub nominacje za talent a nie za to ile się ich wcześniej dostało albo za cokolwiek innego? -,-
Mam nadzieję, że wiesz, że nagrody takie jak Oscary czy Złote Globy nie zawsze dostaje się za sam talent. Meryl bezsprzecznie jest wielką aktorką, ale coroczne nominacje do globów zaczęła już dostawać z urzędu, bo, umówmy się, niektóre z nominowanych ról wcale nie były takie genialne.
lepiej napisać, że nie wszystkie filmy, w których grała były genialne. tak będzie lepiej. a ja zostanę i tak przy swoim.
"To skomplikowane" i Prada. Najogólniej nie były to złe role, ale na pewno nie na Złoty Glob - gdyby jakaś inna aktorka tak zagrała, a nie Meryl, to nie dostałaby nominacji.
Naprawdę tak napisałem? Bo nie wierzę, że sama sobie to dorobiłaś do mojej wypowiedzi.
Długo zastanawiałam się nad najlepszą aktorką XXI wieku ... jest nią zdecydowanie Meryl Streep ;) Te wszystkie nominacje są jak najbardziej zasłużone - wspaniała aktorka !
Babka jeszcze długo będzie nas zaskakiwać swym talentem więc już się tak nie czepiajcie ;) Tak czy owak -jak na razie nie widzę lepszych kandydatek .
Kate Winslet , Amy Adams przy boku Meryl też sie sporo nauczyła no i Angelina i sporo innych.Ale to tylko dalsze miejsca bo szczyt podium jest juz zarezerwowany.Chodzi o to ,że może i urodzi sie większa aktorka ,ale nie osiągnie żadnego tytułu jedną rolą.MS musiała pracować bardzo długo na to co teraz ma.Kolejnej jak się uda to będzie się kończył ten wiek i zaczynał kolejny,więc drzwi otwarte do tytułu "najlepszej aktorki XXII wieku " :)
Z ust mi to wyjąłeś !! Podsumowując jej całą karierę to zdecydowanie zasłużyła sobie na ten tytuł, pomimo tego iż nie mamy nawet jeszcze pierwszej połowy XXI wieku ;)