Właśnie oglądałem "Dzień dobry TVN" na tej właśnie stacji, gdzie zaproszony był Tomasz Raczek. Wypowiedział się na temat Oscarów. Uznał że Meryl Streep nie zasługuję na wygraną a co więcej nawet na nominację. Stwierdził że to był kiepski film ("Julie & Julia") a jej kreacja nie była wybitna. Zupełnie się z tym panem nie zgadzam, to właśnie Meryl Streep, jej sama obecność w filmie sprawia że film jest doskonały, uważam że zagrała tam świetnie bardzo charakterystycznie, dodam jeszcze że i Amy Adams niczego nie brakuję w tym filmie. I dlatego głośno wyrażam moje oburzenie : MERYL STREEP ZASŁUGUJE W PEŁNI NA TEGO OSCARA, NIE DLATEGO ŻE JEST BARDZO SŁAWNA I MA WIELE INNYCH NAGRÓD, ALE DLATEGO ŻE TO BARDZO DOBRY FILM I JEJ WSPANIAŁA ROLA!!!!!!!!!!!!!!!!!