Wielki szacun dla pana Miłogosta za rolę Voraczka w ,,Pograniczu w ogniu,,.Stworzył bardzo ciekawą postać.Swoją drogą jestem ciekaw jego zdania na temat tej roli.
Niedawno pojawiła się informacja, że Miłogost Reczek w wieku 60 lat odszedł... Żegnaj Papo Vesemirze, Paserze Talarze i wielu innych genialnych ról jakie Pan zagrał... Aż mnie ścięło... Zwala ta wiadomość z nóg...
Nie znam go za bardzo jako aktora ale jego głos rozpoznam wszędzie. Jako dubbingowiec jest to (zaraz za Boberkiem i Szczerbińskim) mój ulubiony kandydat na poddawanie głosu pod postać dla trochę starszych widzów niż sześciolatki (mam na myśli gimbusów)
Miłek Reczek jest zdolny jak cholera.Liczę,że po przenosinach do stolicy (z wrocławskiego Teatru Polskiego dał dyla do Dramatycznego w Warszawie) będzie otrzymywał sporo ciekawych propozyji filmowych i serialowych.Trzymam za niego kciuki :)
W końcu go znalazłem. Zastanawiałem się kto podkłada głos pod postać Travisa w słuchowiskach Radiowego Teatru Sensacji wyprodukowanego przez Koliber Studio. No i teraz wiem, że to Miłogost Reczek. Swoją drogą polecam te słuchowiska:)
Jestem pod wielkim wrażeniem jego głosu! Każda postać której podkładał głos wypadła niesamowicie przekonująco, co więcej, każda z nich była zupełnie inna. Rola kota w Coralinie, arcydzieło :)
Naprawdę brzmiał jak silny ojciec o miękkim sercu, w przeciwieństwie do Butlera w moim mniemaniu,którym tak prawie wszyscy się zachwycają."Cudze chwalicie, a swojego nie znacie" :D. Pozdro dla wszystkich fanów polskiego dubbingu w Jak wytresować smoka.
Ja wiem że jest od dobrym aktorem głosowym ale czy jego głos musi być naprawde wszędzie ? Czy w Polsce mamy aż tak mało aktorów z niskimi głosami że jego trzeba brać do każdej produkcji. w 4/5 filmów i gier zrobionych po 2005 r. jest jego głos. Moim zdaniem to lekka przesada.
Pan Miłogost spowiada się ze swego życia, walki z alkoholizmem, opowiada o śmierci swych bliskich. I ze swym bólem i śmiercią, która ma niechybnie nadejść, gdyż jest chory na szpiczaka i ma najwyżej kilka miesięcy życia.