Oglądałam jakiś czas temu film z tym genialnym aktorem. Właściwie to pół filmu i chcę to nadrobić. Grał on dość młodego (tak mi się wydaje) człowieka, który został upokorzony przez mężczyznę, który kolekcjonował kukły. Bohater Caina postanowił wrobić go w morderstwo (bodajże kochanki), zostawiając w różnych częściach...
więcejW absolutnie każdym filmie jaki z nim oglądałem grał rolę dystyngowanego gentelmana (z resztą genialnie do nich pasuje). Tylko dwie się nieznacznie wyróżniły (Now You See Me; Kingsman: The Secret Service), ale też można opisać je tym epitetem. Moglibyście polecić jakieś filmy w których pan Caine przełamuje tę jakże...
Że choćby zagrał w największym badziewiu to dzięki niemu to badziewie jest choć trochę
wybitniejszy.To się nazywa talent ;-)
Szkoda że za młodu nie zagrał 007.Byłby idealnym rywalem dla rekordzistów
Connerego i Moora (obaj zaliczając wszystkie filmy grali Bonda 7 razy)
.Byłby to twardziel i gentleman w jednym.