Anatomia zła.

Zagrała w nowym filmie Bromskiego. Moim zdaniem całkiem niezła rola, bardzo podobna z wyglądu do Natalie Portman :)

21
  • Występ porządny. Bez fajerwerków, ale nie ona tam od tego była. Samemu filmowi zresztą nie zaszkodziła na pewno.

  • Trudna rola jak dla młodej aktorki, ale dała radę:) Film świetny

  • właśnie zastanawiałem się kogo mi przypomina i bingo! :) coś czuję, ze nadchodzi teraz jej 5 minut

  • Nie miała wielkiego udziału w filmie, ale skoro mimo wszystko została zapamiętana, to chyba świadczy o dobrze zagranej roli ;)

  • Wiadomo, że była to rola drugoplanowa, ale moim zdaniem całkiem dobrze sobie poradziła. Widać że ma talent aktorski.

  • Odważna aktorka. Rozbierane sceny z jej udziałem były naturalne i niewymuszone. Zagrać prostytutkę to nie lada sztuka, zwłaszcza jeśli jest się na początku kariery i jest ryzyko przyczepiania łatek. Ma duży potencjał, zobaczymy jak sobie poradzi w innych rolach.

  • Miała szczęście, że mogła zagrać w takim filmie jak Anatomia zła ;)

  • za rolę Olgi Hepnarovej, dostała nominacje Czeskich Krytyków Filmowych, Warto taką informacje dodać do biogramu, a nie tylko ten wąż i wąż.

    • psubrat777
      psubrat777
      w odpowiedzi na post: Logan87 | 7 lis 14:02

      Polska aktorka nagrodzona za rolę morderczyni. Michalina Olszańska. W Rosji jej rola baletnicy wywołała święte oburzenie

      Piotr Guszkowski| 06-03-2017 MAGAZYN KULTURALNY cojestgrane24 WYBORCZA PL

      Za rolę skazanej na śmierć morderczyni właśnie otrzymała Czeskiego Lwa, nowy film kręci w Portugalii, a rosyjska megaprodukcja "Matylda" z jej udziałem jest na cenzurowanym za sprawą oskarżeń o obrażanie monarchii i uczuć religijnych. Michalina Olszańska jest na ustach Europy
      O co właściwie tyle hałasu w Rosji? Film w reżyserii Aleksieja Uczitiela opowiada o romansie Nikołaja Aleksandrowicza Romanowa, przyszłego cara Mikołaja II, z tancerką polskiego pochodzenia Matyldą Krzesińską. A że zamordowany przez bolszewików Mikołaj został świętym, rozpętała się burza. „Matyldę” potępiono już za sam temat i obsadzenie w głównej roli. niemieckiego aktora.
      Przecież o żadnej kochanicy mowy być nie mogło. Rzekomymi scenami erotycznymi z udziałem kanonizowanego męczennika oburzeni są obrońcy wiary z tajemniczej organizacji „Państwo Chrześcijańskie – Święta Ruś”.
      Do tego stopnia, że kinom, które zdecydują się wyświetlać film, grożą podjęciem radykalnych działań (m.in. podpaleniami).
      Na nic tłumaczenia filmowców, wspieranych solidarnie przez środowisko, że świadectw owego związku nie brakuje, w dodatku przedstawione wydarzenia miały miejsce zanim Mikołaj został koronowany i wziął ślub z księżniczką heską Alicją.
      Prawosławnym fundamentalistom wtóruje Natalia Pokłońska, była prokurator Krymu, od września deputowana do rosyjskiej Dumy. Na jej wniosek urzędnicy przyjrzeli się zwiastunowi, ale treści mających szargać monarchię nie znaleziono. Pokłońska nie ustępuje. Teraz zarzuca twórcom obrazę uczuć religijnych. Sęk w tym, że filmu jeszcze nikt nie widział – emocje wywołał sam zwiastun. Premierę zaplanowano dopiero na październik.
      Michalina Olszańska – zostawiłam w tym filmie skrawek duszy
      W primabalerinę i kochankę cara wciela się utalentowana, 24-letnia Michalina Olszańska. Ironiczny wpis na Facebooku, którym odniosła się do całego zamieszania, dość szybko zniknął z jej profilu. Aktorka nie chce komentować sprawy.
      O „Matyldzie” mówi, że to film, w którym zostawiła skrawek duszy.
      – Kręciliśmy ponad rok i niemal przez cały ten czas mieszkałam w Petersburgu. Myślę, że kiedy tak długo jest się z dala od domu, rodziny, przyjaciół, w obcym kraju, to coś to w tobie zostawia. Są lepsze i gorsze chwile, musisz się dostosować, usamodzielnić – twierdzi aktorka.
      Według niej sama rola nie była bardzo skomplikowana psychologicznie: – To kostiumowa megaprodukcja, w której obrazek gra o wiele ważniejszą rolę niż jakieś warstwy psychologiczne postaci. To taki hollywoodzki styl. Ale bardzo dużo mnie to wszystko nauczyło. Zrozumiałam też, że cudownie jest oczywiście być częścią takiej wielkiej produkcji, ale jednak mój świat to „indie” (kina niezależnego).
      Czeski Lew za rolę Hepnarowej
      Matylda Krzesińska to kolejna autentyczna postać w dorobku Olszańskiej po morderczyni z filmu „Ja, Olga Hepnarová”. Za tę rolę dostała właśnie Czeskiego Lwa i Nagrodę Czeskich Krytyków Filmowych.
      Film ucieka od tradycyjnej fabuły i składa się z luźno powiązanych ze sobą epizodów – wydarzeń z życia tytułowej bohaterki, które doprowadziły do tragicznego finału - recenzja "Ja, Olga Hepnarova".
      Hepnarová była ostatnią kobietą skazaną w Czechosłowacji na karę śmierci: 10 lipca 1973 roku z premedytacją wjechała w ludzi czekających na tramwaj, zabijając osiem osób.
      Michalina Olszańska w filmie 'Ja, Olga Hepnarova' / Fot. materiały producenta Michalina Olszańska w filmie 'Ja, Olga Hepnarova' / Fot. materiały producenta
      – Nie było oczywiście sensu siłować się na wierne odwzorowanie prawdziwej Olgi, bo za mało o niej wiemy. Dlatego chciałam zbudować postać opartą na Hepnarovej. Dziewczynę skrajnie zagubioną, która bała się samotności, a jednocześnie nie potrafiła być z ludźmi. Kogoś, kto rozpaczliwie błagał o pomoc, a jednocześnie tę pomoc odrzucał – opowiada Olszańska.
      Rola wymagała od aktorki sięgnięcia do mrocznych przestrzeni, poszukania ich w sobie. W powrocie z takiej podróży pomaga wskoczenie w następną postać.
      – Zaraz po „Ja, Olga Hepnarová” zaczęliśmy kręcić „Córki dancingu”, więc nie miałam tak zwanej aktorskiej depresji poporodowej – czyli przeżywania w domu zrzucania roli. Od razu trzeba było budować następną, nie było czasu na użalanie się nad sobą – tłumaczy Olszańska.
      W „Córkach dancingu” gryzła surowe świńskie serce
      Bohaterkami brawurowych „Córek dancingu”, rozpiętych między musicalową baśnią a horrorem, są dwie syreny, które podbijają stołeczne lokale czasów PRL-u.
      Dwie syrenie nimfetki dołączają do kapeli grającej chodnikowe klasyki.- recenzja "Córek dancingu".
      Michalina Olszańska (pierwsza z lewej) w 'Córkach dancingu' / reż. Agnieszka Smoczyńska, prod. Polski Instytut Sztuki Filmowej Michalina Olszańska (pierwsza z lewej) w 'Córkach dancingu' / reż. Agnieszka Smoczyńska, prod. Polski Instytut Sztuki Filmowej
      Olszańska stworzyła u Agnieszki Smoczyńskiej kolejną śmiałą kreację. Już wcześniej zdążyła się oswoić z wykorzystaniem nagości jako narzędzia aktorskiego. Na planie „Córek dancingu” czekały ją inne wyzwania – na przykład gryzła. surowe świńskie serce. Z perspektywy czasu aktorka ocenia, że było to głupotą: – Nie mieliśmy oczywiście budżetu na specjalnie wykonany rekwizyt, więc trudno, trzeba się było poświęcić. Teraz już bym tego nie zrobiła.
      Według Olszańskiej sceny, w których trzeba pokazać emocje, są o wiele bardziej intymne, niż pokazanie piersi czy pośladka.
      Michalina Olszańska (z lewej) w 'Córkach dancingu' / MATERIAŁY PRASOWE Michalina Olszańska (z lewej) w 'Córkach dancingu' / MATERIAŁY PRASOWE
      – Kiedy się wybiera ten zawód, trzeba zdawać sobie sprawę, o co w nim chodzi. Użyczamy postaci całych siebie, swojego ciała i emocji. Przedwczoraj grałam scenę, w której zabierają mi dziecko. Nie uznaję mentoli i innych trików na wymuszenie łez, rozpacz musi iść ze środka.
      Takie sceny są bardzo ciężkie, pokazujemy ekipie filmowej, a później widzom w kinie, całe swoje wnętrze. To na prawdę o wiele cięższy kaliber niż sutek – zapewnia Olszańska, która zanim poszła w ślady rodziców i wybrała aktorstwo, debiutowała jako nastoletnia pisarka.
      Teraz będzie Polą Negri
      Wspomniana scena kręcona była na planie portugalskiego filmu „Carga” w reżyserii Bruna Gascona. Na tym nie koniec podróży. Po zakończeniu zdjęć aktorka poleci na plan do Luksemburga, gdzie w serialu historycznym zagra Polę Negri.
      – To jest kolejne odhaczone marzenie, zawsze uwielbiałam Polę – zdradza Olszańska. – Bardzo cenię sobie tę możliwość grania w różnych krajach, w różnych językach. Już pomijając oczywiste – karierę aktorską itd. – to jest to przede wszystkim okazja do poznania nowych kultur, najwspanialszych ludzi, z którymi pewnie nigdy by mnie los nie zetknął, gdyby nie mój zawód. Mój rozwój jako aktorki idzie w parze z moim rozwojem jako człowieka. I to jest w tym wszystkim najlepsze.

      psubrat777
      psubrat777
      w odpowiedzi na post: Zloty_Deszcz | 7 lis 13:45

      Wielce zaintrygowany aktorką Michaliną Olszańską zrobiłem resarch światowych recenzji filmu „Ja Olga Hepnarova”, które napisano w trakcie i po festiwalu „ Berlinare 2016”, gdzie film otwierał prestiżową sekcję „Panorama”. Przejrzałem ponad 50 tekstów i choć sam film oceniany był mniej lub bardziej pozytywnie ( ma już na koncie kilka międzynarodowych nagród w tym np. na naszym festiwalu w Łagowie 2016 otrzymał „Złote Grona” ) to sama Olszańska za rolę Olgi we wszystkich przejrzanych przeze mnie opiniach, została zrecenzowana entuzjastycznie. Oto kilka cytatów z najbardziej prestiżowych branżowych pism :
      *„…Olszańska daje imponująco głęboką kreację/…/magnetyczne dziwne piękno Olszańskiej staje się punktem centralnym tego ascetycznego wciągającego debiuty…” . The Hollywood Reporter “ Ja Olga Hepnarova: „ Murder, she wrought by Stephen Dalton http://www.hollywoodreporter.com/review/i-olga-hepnarov-berl...

      *“…Olszańska pozostaje magnetyzująco obecna nawet w mniej ważnych scenach…” VARIETY Guy Lodge Film Critic @guylodge Film Review: ‘I, Olg Hepnarova’ http://variety.com/2016/film/reviews/i-olga-hepnarova-review...
      *„…W swoim przykuwającym uwagę wykonaniu polska aktorka Michalina Olszańska ożywia na ekranie Olgę Hepnarową jako intelektualną dekadentkę o poranionej duszy. Jej dyskurs z rzeczywistością odzwierciedla zainteresowanie Kafką, Camus’m i Freudem… „ Cinemaeuropa Film Focus I, Olga Hepnarová: One versus all by Martin Kudláč http://cineuropa.org/ff.aspx?t=ffocusarticle&l=en&ti...
      *„… Hepnarova została kapitalnie (brilliantly portrayed ) sportretowana przez Michalinę Olszańską/../ Dla mnie był to zdecydowanie nie tyle najlepszy co najpiękniejszy film festiwalu (Berlinare2016)… „ GEOTHE INSTITUT Philipp Bühler “Já, Olga Hepnarová” Even desolation can shine https://www.goethe.de/en/kul/flm/20706349.html
      *“… oszałamiająca główna rola…” The Irish Times Tara Brady I, Olga Hepnarová review: Austere biopic of a mass murdhttp://www.irishtimes.com/culture/film/i-olga-hepnarov%C 3%A1-review-austere-biopic-of-a-mass-murde0rer-1.288660erer
      *„…Olszańska daje żarliwy spektakl… aktorka fascynuje mimo kolejnych złych fryzur, póz, zgarbienia i tików, nieustannego palenia papierosów i babochłopstwa…” Screendaily 11 February, 2016 by Fionnuala Halligan, Chief Film Critic
      http://www.screendaily.com/reviews/i-olga-hepnarova-berlin-r...
      …I kilkadziesiąt pozostałych recenzji ze świata w podobnym tonie.

  • w roli Olgi Hepnarovej też do złudzenia przypomnia Natalię Portman.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: