... że został uniewinniony. Uratowało go tylko to, że był czarny i był wybitnym sportowcem. Jego bezczelność podczas procesu przyprawia o mdłości. Żeby ta wstrętna szopka z rękawiczkami uchroniła go przed skazaniem?? Nie wiem jakie klapki na oczach miała ława przysięgłych, ale jakaś banda przekupionych. Mam nadzieję, że do końca życia będą mięli wyrzuty sumienia, że go nie skazali.