Pamiętam go jako porucznika Traxlera z Termiantora 1984 .
Świetna rola promotora boksu Dona Kinga w filmie Tyson.
Rewelacyjny jako z początku wydawać by się mogło nieco nieobecny, opieszały w poczynaniach sędzia. Wraz z upływem czasu okazuje się, że jest bardzo skoncentrowany.