Obserwując jej dorobek nie wypada nie zauważyć, że jest wyróżniającą się aktorką młodego pokolenia. Poza tym jest naprawdę piękna, co - nie oszukujmy się - jest bardzo ważne w tym zawodzie. Kibicuję dalszej karierze Rose i czekam na dobre filmy z jej udziałem.
dla mnie mega rola w apartamencie, ostatnie bridesmaids tez dobrze jej wyszlo, ale na leb wali w damages ;D
Bardzo ładna - owszem, ale przepraszam, jaki to ona ma "dorobek"? Raczej przypadkowe role w przypadkowych filmach. Trudno na razie mówić o jakimkolwiek stylu, zdecydowanie nie miała jeszcze swoich pięciu minut - o ile w ogóle będą. Nawet ją lubię i bardzo mi się podoba jej uroda, ale wielka aktorka to raczej nie jest.
Moim zdaniem ma już na swoim koncie kilka świetnych ról i to sprawia, że aktorsko jest obecnie w pierwszej lidze. Przykłady? "Adam" - genialny film głównie ze względu na kreacje aktorskie, zwłaszcza Rose. "Wicker Park" - razem z Diane Kruger uratowała ten film. "Sunshine" - przejmująca rola. "Damages" - prawdziwy majstersztyk. Nawet ostatnia rola w "Druhnach" też jest wyróżniająca się. Zgadzam się, że 5 minut Rose jeszcze przed nią, ale za nią, jak widać, też kilka bardzo dobrych lat w zawodzie.
Jeśli uważasz, że role w takich filmach jak Wicker Park czy Druhny zasługują na uznanie jej za pierwszą ligę kobiecego aktorstwa, to nie mamy o czym rozmawiać :) Jedyna ciekawa pozycja to Damages, ale to jeszcze za mało, by zaliczyć ją do panteonu najlepszych. Nie zrozum mnie źle, życzę jej powodzenia, ale nie jestem pewna, czy ta dziewczyna ma w sobie wystarczający potencjał, by wykrzesać z siebie aktorstwo w stylu Kate Winslet czy Jodie Foster (tak, właśnie obejrzałam Rzeź i to, co pokazały tam [i nie tylko] te dwie aktorki - to właśnie nazywam Aktorstem przez duże A). Pozdrawiam
Nie będę przecież zbijał Twoich argumentów, bo i tak nie dojdziemy do zadowalającego obie strony porozumienia. Ty uważasz swoje, ja swoje - i niech tak zostanie. Nawiasem jednak dodam, że o klasie aktora nie świadczy to, czy film, w jakim zagrał był wybitny, ale to, czy ten aktor zagrał w nim dobrze. A Rose się to choćby w "Wicker Parku" udało.