Dzieło reżysera wizjonera Bootsa Rileya ("Przepraszam, że przeszkadzam"). To film o dorastaniu. Głównym bohaterem jest Cootie, czterometrowy czarny nastolatek z Oakland w Kalifornii. Chłopak dorastał w ukryciu. Wkrótce po raz pierwszy doświadcza piękna i zawiłości świata. Nawiązuje przyjaźnie, znajduje miłość, radzi sobie w dziwnych sytuacjach i spotyka swojego idola - Bohatera.
Podróżujący do małego miasteczka kaznodzieja zabiera z drogi wycieńczonego mężczyznę. Gdy dochodzi między nimi do bójki i jeden ginie, drugi postanawia przejąć jego tożsamość.
Jak przystało na rasową stand-upperkę, występy Niny Geld pełne są ciętego dowcipu, sarkazmu, a wulgarne żarty nierzadko przekraczają granicę dobrego smaku. Dla bohaterki (Mary Elizabeth Winstead) humor oraz sceniczna aktywność stają się okazją do odreagowania życiowych dramatów i wykrzyczenia buzujących w niej emocji. Nina postanawia dać sobie drugą szansę, jaką ma być zerwanie toksycznej relacji z żonatym mężczyzną i przeprowadzka do Los Angeles. Na miejscu poznaje Rafe’a (Common), który jest całkowitym przeciwieństwem poprzedniego partnera. Nie jest łatwo przejść ze skrajności w skrajność, o czym przekonuje się Nina, starająca się poukładać nie tylko swoje życie prywatne, ale także zawodowe.