Głód i brak pracy, zmusza rodzeństwo Małgosię i Jasia do opuszczenia rodzinnego domu. Jedyna znana im droga wiedzie przez niekończący się las, który jakby pulsuje jakimś odwiecznym życiem.
Po tym, jak Jack, beztroski ojciec Laury, zostaje wyrzucony z kolejnego domu opieki, kobieta zobowiązuje się odwieźć go do domu swojej siostry w Los Angeles. W podróży towarzyszy im czternastoletni syn Henry.