Pierwsze dwa epizody to jakieś pseudo-policyjne filmidło z jakimś jakoby morałem o mediach społecznościowych i incelach na poziomie kogoś kto wczoraj o tym usłyszał i postanowił zrobić film.
Trzeci epizod jest najlepszy w całej serii, ale psychologicznie totalnie niewiarygodny (z 13 latka zrobili cwanego psychopatę - którym w żadnym innym epizodzie nie jest - który momentami stacza się do swojego wieku i traci gardę).
Czwarty epizod to nieznośna wprost telenowela i tanie moralizatorstwo. W dodatku w płaczliwym i ckliwym wydaniu.
Naprawdę tak tanie rzeczy współcześnie kupujecie? Aż tak wam brak dobrych filmów/seriali? To może sięgnijcie po klasykę, a nie wynosicie na ołtarze takie popłuczyny.
5/10