dorwac cartera nie wygladał zbyt dobrze,troche staro bym powiedział a np. w tym najnowszym jego filmie Bullet to the Head wygladał juz całkiem dobrze,heh zamiast sie starzec to coraz lepiej wyglada i ogólnie sie rusza swietnie jak na prawie 70 lat,pewnie dba o siebie,troche botoksów jednak widac.
no bo w filmie dorwać specjalnie tak zrobili żeby wyglądał staro nawet mu bliznę zrobili i zarost żeby starzej wyglądał
no bo te wasy to chyba mu dokleili bo tak to on nie miał wasów,ale po co chcieli zeby wygladał staro?
no bo on tam grał starszego brata gościa który miał już dorosłą córkę to trochę musieli go zeszpecić
a po za tym grał mafioso a mafioso to musi mieć przynajmniej jedną bliznę i tatuaże
ten film jest tak dobry że bym mógł go oglądać i oglądać to była idealna rola dla Stallone pasuje do takich ról twardzieli
p.s no i oczywiście świetna muzyka w tle
W Dorwać Cartera specjalnie tak go zrobili żeby wyglądał groźne (a przy tym go trochę postarzeli), ale widać na końcu filmu jak zgolił wąsy i brodę i trochę ogólnie zmienił wizerunek to wtedy już wyglądał normalnie
Dorwać Cartera obejrzałam do końca głównie ze względu na ścieżkę dźwiękową... Sly jest tam 1) zbyt dobrym wujkiem, udzielającym trywialnych porad dziewczynie, która swoje przeszła; 2) mordobijem względem całej reszty świata, co sprzeciwia się wyznawanej przez jego bohaterów filozofii oszczędzania energii (=>Rambo, Nocny jastrząb, D-Tox); 3) pomarszczonym Dżyngis-chanem. Wygląd miał zdecydowanie lepszy w Bullet to the Head.