W życiu na podsłuchu przez większą część filmu miałem wrażenie, że jest b bardzo podobny do Krzysztofa Pieczyńskiego. Ale może jeszcze rosnę i dlatego mi się tak wydaje.
Tydzien temu obejrzałam film "Zycie na podsłuchu", rola Ulricha Mühe bardzo mnie poruszyla, szkoda, ze nie wystapi juw w kolejnych produkcjach. Mam nadieje, ze dziwki tej roli przejdzie do historii, bo na to zasługuje.
Wczoraj obejżałem "Życie na podsłuchu", bardzo dobry film! Ulrich Mühe przypomia mi bardzo Kevina Spaceya. Nie chodzi tylko o wygląd, ale także o aktorstwo.
Przyznam szczerze, że nie wiedziałem o śmierci tego aktora... Obejrzałem dziś ''Życie na podsłuchu'' i strasznie przykra wiadomość ukazała się moim oczom na FilmWebie... Smutno.