Jakubek umiera, lecz nie zostaje wpuszczony do nieba ze względu na swoją szablę. Tradycja nakazuje przekazać ją wnukowi, a że zmarły go nie ma rozpoczyna więc poszukiwania żony dla syna.
"Przeklęto oko proroka" to kontynuacja opowieści "Oko proroka", która zakończyła się sprzedażą tajemniczego klejnotu i zakupem przez familię Bystrych zajazdu pod Tarnowem. Niestety, czasy w XVII-wiecznej Polsce są niespokojne, a klątwa wciąż wisi nad Hanuszem i jego ojcem. Gnany awanturniczą naturą Hanusz Bystry wyprawia się na Bałkany, by uwolnić swego przyjaciela, Semena Berdyczkę, pojmanego przez Turków podczas poszukiwania wziętego w jasyr ojca.
Grupa nastolatków marzy o przygodach i przeżyciu czegoś niezwykłego, tajemniczego i romantycznego. Chłopcy bawią się w poszukiwaczy skarbów i detektywów w starym parku sąsiadującym z nowoczesnym osiedlem mieszkaniowym. Przez przypadek bohaterowie wpadają na trop młodzieżowego gangu, który wykradł dokumentacje rewelacyjnego preparatu, który może być wykorzystany w sporządzaniu pasz dla zwierząt. Członkom gangu udaje się skierować podejrzenie na wynalazcę preparatu, inżyniera Tyca (Zdzisław Sośnierz). Jego syn, Andrzej (Michał Wierzbicki), wraz z kolegami postanawiają zdemaskować prawdziwych przestępców, a także odnaleźć mapy mające wskazać miejsce ukrytego skarbu.
Akcja filmu toczy się w XVII wieku. Hanusz jest odważnym chłopcem, który mam pod swoją pieczą tajemniczy kamień, zwany "okiem proroka". Pewnego dnia postanawia uwolnić z rąk tureckich swojego ojca. Wyrusza mu na pomoc.
Ekranizacja powieści Walerego Łozińskiego o emisariuszu emigracyjnym działającym na terenie zaboru austriackiego przed Wiosną Ludów. Damazy (Krzysztof Jasiński), uwikłany w działalność polityczną, odwiedza swego przyjaciela ze szkolnej ławy, Juliusza (Olgierd Łukaszewicz), obecnego dziedzica tytułowego dworu w Żwirowie. Po kilku intensywnych rozmowach obaj postanawiają wyjaśnić tajemnice skrywane w opuszczonej rodowej siedzibie. Na dodatek szlachecką rezydencję nawiedza duch starościca Mikołaja (Roman Wilhelmi).
Trzy nowele ["Rozwód po polsku", "Dzień urodzin", "Godzina drogi"] mocno osadzone w polskiej rzeczywistości lat 60-tych. Scenariusze poszczególnych minifabuł zostały zainspirowane reportażami i ankietami z "Polityki". W celu podkreślenia autentyzmu zdarzeń - twórcy wykorzystali w filmie dokumentalne zdjęcia z Polskiej Kroniki Filmowej.
Młody oficer wyrusza do Madrytu, by objąć stanowisko kapitana w gwardii walońskiej. Wybór najkrótszej, podobno nawiedzonej drogi skutkuje serią dziwnych wydarzeń.
Polska tuż po zakończeniu II wojny światowej. Andrzej Kenig trafia do oddziału ochotników, z którym zostaje wysłany na Ziemie Odzyskane, by zabezpieczyć przed szabrownikami pozostawione tam mienie.
Losy doświadczonego żołnierza Ludowego Wojska Polskiego, który w 1946 roku trafia z batalionem w Bieszczady. W ogniu walk z ukraińskimi banderowcami i antykomunistycznym podziemiem próbuje ocalić życie, perspektywę cywila i pogodę ducha.
Podczas kampanii wrześniowej szwadron kawalerii przygarnia zabłąkanego, pełnokrwistego konia. Żądza posiadania białego rumaka sprowadza na jego kolejnych właścicieli, a w ostateczności i cały oddział, zgubę.
Sensacyjny dramat społeczny; tytułowy "Cień", człowiek bez twarzy kojarzy się bohaterom trzech nowel (akcja toczy się podczas okupacji i krótko po wojnie) z napotykanymi przez nich postaciami - prowokatora, zdrajcy i sabotażysty. Mężczyzna skacze z pędzącego pociągu i ginie. Identyfikację uniemożliwia zmasakrowana twarz i brak jakichkolwiek dokumentów. Ale prowadzący śledztwo oficer milicji twierdzi: "I włos ma swój cień, cóż dopiero człowiek. Poszukasz cienia, po cieniu faceta rozpoznasz . . ." Dwie następujące po sobie opowieści zdają się zaprzeczać temu twierdzeniu. Nie wiadomo, na przykład, do tej pory, jak to się stało, że podczas wojny doszło do krwawego starcia dwóch grup bojowych należących do tej samej organizacji podziemnej. A kapitan Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który udawał się do bandy "Malutkiego", by zgładzić jej dowódcę, musiał zabić w decydującym momencie również swego towarzysza, ponieważ zaczął go podejrzewać o zdradę . . . Dopiero trzecie zdarzenie podsuwa pewne rozwiązanie zagadki. Młody chłopak złapany w cudzej marynarce twierdzi, że należała ona do człowieka, który wyskoczył z pociągu i się zabił. Chłopak rozpoznał go bowiem jako organizatora sabotażu w jednej z kopalń śląskich. Jego nazwisko pojawiało się i w poprzednich opowieściach.