Przepraszam za wyrażenia ale to dla mnie szok, jeden z ulubionych aktorów dubbingowych, topka w tym zakresie a teraz dowiaduje się że odszedł…. To takie smutne i szokujące ile w ostatnich 5-6 latach zmarło legend dubbingu, tych starszych, ale co przerażające - tych młodych… pan Wojtek miał 60 z haczykiem, zdecydowanie...
więcejale powinniśmy też docenić jako osobę ;D
W swoim życiu nie spotkałam jeszcze drugiego takiego mężczyzny jak On.
Poważnie, za samą osobowość i wytrwałość powinien mieć najmniej 9,6 ;33
A za Dundersztyca, Kota, Dukey'go, Arwina, Dave'a (Alvin i wiewiórki) i Jack'a Skellingtona ma u mnie 100 na 10 ;D
Cieplutko...
Pan Wojciech ma niewątpliwie jeden z najciekawszych głosów w Polsce, ale troche mnie denerwuję, że zagrał tak dużo głównych ról. Przez to czasem nie mogę się skupić na filmie/bajce jak słyszę ten sam głos w całkiem różnych rolach. Znam go głównie z takich ról jak: Arwin, Willy Wonka, tata Ludwiczka, kot, Dave, Mike...