Właśnie przeczytałam plotkę, że Zac Efron od stycznia jest narkomanem i prawie przedawkował heroinę, a w ostatnim tygodniu trafił do szpitala, bo znowu prawie umarł i mieli go wysłać na odwyk... Mam nadzieję, że to nie jest prawa, a jeśli nawet to że szybko się do tego wybrzebie.. Na tej stronie już przypomnieli o...
powiem tak... nie cierpię high school musical. Jednak obejrzałam inne filmy z jego udziałem i bardzo mi zaimponował, świetna gra aktorska w Charlie St. Cloud Szczęściarzu czy 17 again, zaczynał od filmów dla dzieci a teraz gra w filmach o poważnej tematyce i radzi sobie znakomicie, jak dla mnie to bardzo dobry aktor i...
więcejfajnie że wreszcie dają chłopakowi szanse. to jeden z najbardziej pracowitych aktorów młodego pokolenia, skromny i niesmaowicie sumienny. zrteszta wystarczy zobaczyc ilośc projektów w jakie jest zaangażowany. i coraz lepsze recenzje. dobrze mu życze, niech mu sie uda, może wreszcie ludzie przestaną linczować młodych...
więcejtego młodego i naprawdę BARDZO UTALENTOWANEGO aktora tylko przez pryzmat serii High School Musical. Jakoś musiał zacząć... Teraz jest biedny, że wszyscy go kojarzą jako chłopca ze znienawidzonego/ukochanego filmu dla dzieci. Był młody i dopiero zaczynał, a jak widzę teraz idzie mu bardzo dobrze. Oby udało mu sie odciąg...
więcejUważam, ze był dobry w Sylwester w Nowym Yorku i 17 Again. Denerwuje mnie takie coś.
Myślicie, że jesteście fajniejsi, oceniając go za rolę w HSM (w ogóle, czy zagrał tam jakoś
tragicznie? Już nie pamiętam)? Takie coś to tylko prostactwo. Oczywiście, można mieć
swoją opinię, ale według mnie on na jedynki nie...
To chyba dobry znak. I zagrał też nieźle. Możliwe że Efron to jeden z tych nielicznych przypadków kiedy diaboliczny początek ( szmirstwo HighSchoolowe) szufladkuje negatywnie do końca kariery. Być może szkoda chłopaka. Gdyby poszedł podobną drogą jak Pettyfer, który coraz częściej bierze role konkretnych sku*wieli,...
nie ma co. mimo tego, że gra aktorska u niego jest naprawdę niczego sobie, ludzie i tak będą wystawiać "1", bo przecież ileś tam lat temu zagrał w HSM, a to taki wstyd. żałosne. z roku na rok jest coraz lepszy, a i tak polskie społeczeństwo będzie go oceniać przez pryzmat tego, co zrobił dawno temu. poza tym nie...
Nie warto oceniać go za jedną, durnowatą rolę w HSM, ale to jest chyba oczywiste, że trzeba się od czegoś odbić, najczęściej od dna i można rzec, że tym dnem był właśnie ten musical.
Ale chyba już większość zauważyła, że facet wydoroślał, zmężniał i gra coraz lepiej tak? To może pora chociaż trochę odstawić w niepamięć...