Zack Snyder

Zachary Edward Snyder

6,4
5 908 ocen pracy reżysera
powrót do forum osoby Zack Snyder

Nolan byl ok,ale zbytni realizm tlko mu zaszkodzil,z kolei Snyder zna sie na adaptacjach komiksu,po rewelacyjnym Watchmen :)

Batman w wykonaniu Nolana był świetny, ale nie zmienia to faktu że Snyder jako fan komiksów - zna się na rzeczy- zarówno w "300" i "Watchmen" kapitalnie oddał ducha komiksu, nie zależnie od różnego ciężaru gatunkowego obu tytułów. Jest wiele świetnych komiksów, które w swoim stylu Snyder by kapitalnie odwzorował- ja bym chętnie obejrzał nowego Spawna z spod jego ręki a do którego skrypt pisze teraz Todd McFarlnane

użytkownik usunięty
FvJ

Milo ze sie ze mna zgadzasz :)
Tez na to czekam

Kwestia gustu, dla mnie w ogóle nie oddał klimatu Watchmen. Za to "Powrót Mrocznego Rycerza" w jego wykonaniu z chęcią bym zobaczył, ten facet wie jak kręcić filmowe teledyski.

myrkull

O nie, o nie ! Ten facet niech trzyma się od Batmana z daleka. Dopóki pałeczkę trzyma Chris, jest rewelacyjnie. "Watchmenów" skrzywdził bardzo. Jak powiedział myrkull - klimat był nijaki.

Ultor

Fajnie by jednak było, gdyby na stołek reżysera wrócił Burton, bo jego Batmany były the best!

A oglądałeś "Batmana" Tima Burtona z 89? Ten to dopiero ma klimat!

użytkownik usunięty
SkyGuy1212

"ja bym chętnie obejrzał nowego Spawna z spod jego ręki a do którego skrypt pisze teraz Todd McFarlnane"
To chyba od ciebie wziąłem ten pomysł (;
Spawn w wykonaniu zaka sznajdera byłby ideolo. Ale niech Batmana zostawi w spokoju bo schumacheropodobnym twórcom już dawno Warner Brothers podziękowali (;

Może za Spawna mógłby się wziąć Zack (jako reżyser), a produkcję wspomogli by Tim Burton, Robert Rodriguez, John Carpenter i może Tarantino? A kogo byś obsadził w roli głównej?

użytkownik usunięty
SkyGuy1212

"a produkcję wspomogli by Tim Burton, Robert Rodriguez, John Carpenter i może Tarantino?"
Wolałbym Tarantino

Co do odtwórcy Spawna to może Keith David, z twarzy podobny trochę.

Przede wszystkim nie powinni wciskać za dużo do jednego filmu jak to było w wersji z 1997, ale też nie ciągnąć historii jak w komiksie. Najlepiej trylogia, jedynka skupiałaby się na originie i początkach młodego Hellspawna, w dwójce Terry i Al współpracowaliby w celu zniszczenia Wynna, a trójka opowiadałaby o ostatecznej walce niebo-piekło. Myślę, że Snyder zrobiłby ciekawe widowisko no i ten jego styl...