Recenzja filmu Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie (2018)
Ken Scott

Baśń z szafy Ikea

To kolorowa, pełna nie tylko energii i emocji, ale też mądrości komedia, w której zakochają się wszyscy amatorzy filmowych baśni. Jest w niej magia i tak olbrzymia dawka pozytywnej energii, że po ...
Filmweb sp. z o.o.
Kanadyjczyk Ken Scott jest żywym dowodem na to, że czasem trzeba porzucić Fabrykę Marzeń, by urzeczywistnić sny. Jego amerykańskie obrazy ("Wykapany ojciec" i "Niedokończony interes") raczej nikomu nie zapadły w pamięci. Nakręcona w Europie z międzynarodową obsadą "Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie" (oparta na książce Romaina Puértolasa pt. "Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie Ikea") to jednak zupełnie inna para kaloszy. To kolorowa, pełna nie tylko energii i emocji, ale też mądrości komedia, w której zakochają się wszyscy amatorzy filmowych baśni. Jest w niej magia i tak olbrzymia dawka pozytywnej energii, że po wyjściu z kina poczujecie się lżejsi, szczęśliwsi, a na świat, ludzi i swoją przyszłość spojrzycie przez różowe okulary.

photo.title

"Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie"
mogłaby się spokojnie znaleźć we współczesnym kanonie "Baśni tysiąca i jednej nocy". To widz jest sułtanem, którego oczaruje swoją opowieścią Szeherezada. Co prawda, w filmie miejsce kobiety zajmuje mężczyzna, ale wystarczy kilka minut, by każdy znalazł się pod urokiem historii snutej przez Ajatashatru Oghasha Rathoda (fantastyczny Dhanush).

Opowiada on o swoim życiu: od dzieciństwa spędzonego w biedzie na ulicach Mumbaju po młodość upływającą na niezwykłej podróży przez pół Europy. Nominalnie jego publiczność stanowi trzech ulicznych rozrabiaków, którzy właśnie zostali skazani na pobyt w poprawczaku za drobne kradzieże. Aja więc dość swobodnie traktuje swoją biografię, dodając do historii całą masę niezwykłych, wręcz magicznych momentów. W rzeczywistości jednak jego opowieść skierowana jest do widzów, a naginanie rzeczywistości skrzętnie wykorzystuje reżyser, by pokazać świat pełen magii i niesamowitych zbiegów okoliczności. Efektem tego jest niekończący się korowód scen tak zabawnych, że wielokrotnie będziecie wybuchać gromkim śmiechem.

photo.title   photo.title   photo.title

Komediowym żywiołem okazuje się pochodzący z Indii odtwórca głównej roli Dhanush. Najbardziej trywialną scenę potrafi rozsadzić swoją nieokiełznaną energią i czarującą ekranową charyzmą, nawet żarty wtórne i oczywiste zamieniając w perełki humoru. Ale pozytywna energia to również duża zasługa samego reżysera i jego równie nieskrępowanej wyobraźni. Ken Scott w wielu momentach zaskoczy widzów nietuzinkowymi pomysłami w rodzaju rozśpiewanej sekwencji na angielskim komisariacie policji czy szalenie kolorowej sceny tanecznej rodem z największych hitów Bollywoodu.

"Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie"
to również piękna i wzruszająca opowieść miłosna. A nawet dwie, bo pięknym wątkiem pobocznym okazuje się historia filmowej gwiazdy, w którą wciela się Bérénice Bejo. Dla każdego, kto wierzy w prawdziwą miłość zdolną pokonać wszelkie przeszkody, obraz Kena Scotta jest lekturą obowiązkową. Wzmocni w Was bowiem wiarę w moc szczerego uczucia.

Jak każda szanująca się baśń, tak i "Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie" porusza również tematy aktualne dla odbiorców, oferując mądrość i prostą lekcję życia. W tym przypadku twórcy poruszyli problem imigrantów i uchodźców. Zrobiono to jednak delikatnie i z wyczuciem, by nie odstręczyć widzów, dla których jest to temat drażliwy. Myślą przewodnią filmu jest bowiem łączenie ludzi w nadziei na lepszą przyszłość, a nie podsycania konfliktów wynikających z trudnej przeszłości. Ken Scott, Dhanush oraz reszta osób odpowiedzialnych za "Niezwykłą podróż fakira, który utknął w szafie" w pełni się z tego zadania wywiązali. Od czasu "Króla rozrywki" nie było w naszych kinach filmu równie kolorowego, magicznego i przepełnionego pozytywną energią.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 79% uznało tę recenzję za pomocną (34 głosy).
Marcin Pietrzyk
ocenia ten film na:
1 10 9/10 rewelacyjny

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)