Mimo oszałamiającego sukcesu pierwszej części <a href="http://2.the.ring.filmweb.pl/" class="n"><b>"The Ring 2"</b></a> nie okazał się wielkim przebojem. Film, choć jego reżyserii podjął się
Dominik Kubacki
Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Facebook
X
Udostępnij
Skopiuj link
Bądź na bieżąco
Mimo oszałamiającego sukcesu pierwszej części "The Ring 2" nie okazał się wielkim przebojem. Film, choć jego reżyserii podjął się japoński mistrz Hideo Nakata - autor oryginalnego "The Ring - Krąg", na całym świecie zarobił zaledwie 160 milionów dolarów, prawie sto milionów mniej niż tańszy "The Ring". Dlaczego tak się stało dowiecie się z kinowej recenzji filmu autorstwa Dominiki. Ja - tradycyjnie -skupię się jedynie za zaletach i wadach wydania DVD, które - podobnie jak sam film - niestety rozczarowuje. Od strony technicznej jednopłytowa edycja prezentuje się dobrze. Obraz jest czysty i wyraźny, czemu towarzyszy bardzo dobra jakościowa ścieżka dźwiękowa w formacie DD 5.1. Film opatrzono oczywiście polskim lektorem oraz - podobnie jak dodatki - polskimi napisami. W języku polskim jest również menu płyty. Pod względem ilości i jakości dodatków wydanie DVD "The Ring 2" rozczarowuje. Większość materiałów ma charakter wyraźnie promocyjny a spora ich część trwa około dwóch minut. Najciekawszym dodatkiem jest trwający 15 minut krótkometrażowy film Jonathana Liebesmana "Rings" będący prologiem "The Ring 2". Z krótkometrażówki poznamy historię nastolatka, od którego spotkania z Samarą rozpoczyna się horror. Jak się okazuje chłopak był częścią grupy, której członkowie kolejno oglądali przeklętą kasetę i doświadczali wizji, które z każdym dniem stawały się coraz silniejsze. Swoje wrażenia rejestrowali na kamerze wideo a kiedy stawały zbyt silne pokazywali taśmę kolejnej osobie zdejmując z siebie klątwę. Pomysł ciekawy i aż szkoda, że nie znalazł się w ostatecznej wersji obrazu. Gorąco polecam obejrzenie "Rings". Niestety, później już nie jest tak dobrze. Kolejne dodatki zatytułowane "Wyobraźnia pod lupą", "Wyjątkowy wygląd samary" oraz "The Ring 2: trachy na lachy" to trwające po dwie minuty materiały promocyjne poświęcone osobie reżysera Hideo Nakaty, postaci Samary oraz tajemniczym zdarzeniom towarzyszącym produkcji. Z racji czasu trwania nie dowiemy się z nich niczego ciekawego a ich wybitnie promocyjny charakter sprawia, że oglądając je czujemy się jak widzowie reklamówki, a nie dokumentu. W podobnej formie utrzymany jest trwający 12 minut "Zwiastun w HBO: Realizacja The Ring 2" - promocyjny dokument poświęcony najważniejszym etapom produkcji - od pomysłu, przez dobór obsady a na efektach specjalnych skończywszy. Listę materiałów dodatkowych zamykają "Sceny usunięte i inne" - galeria pozbawionych komentarza scen, które nie znalazły się w ostatecznej wersji obrazu oraz zwiastuny filmów "The Ring 2" i "Red Eye" Wesa Cravena. Dla uważnych na krążku umieszczono również jeden dodatek ukryty. Klikając w znak zapytania pojawiający się prawym rogu ekranu "Dodatki" obejrzeć możemy krótki filmik pokazujący pracę charakteryzatorów nad zamianą Kelly Stables w przerażającą Samarę. Przeciętny i mało straszny horror doczekał się bardzo przeciętnego wydania. Fani Samary i tak po tę płytkę sięgną. Pozostałym polecam jednak by tym razem dali zarobić właścicielom wypożyczalni DVD.