Wyraźna zmiana charakteru i spadek formy.
Pierwszy sezon miał dużo nawiązań do współczesności, które były źródłem żartu, ale dawał poczucie dziania się w XVII wieku. W drugim sezonie dostajemy współczesność wrzuconą do XVII wieku (plus sporo motywów magicznych), co może miało być samo w sobie zabawne, ale jak dla...
Pierwszy sezon bez wahania oceniłem na 10. Zanim ocenię sezon drugi mam pytanie - czy można przyznawać punkty ujemne?
Czekałem na pierwszy odcinek, liczyłem na wielkie wow jak w I sezonie, a tu nic takiego się nie wydarzyło. Nic to, jako wierny fan serialu, będę oglądać dalej.
Tak mnie zastanawia, kto tak nabił tą ocenę
Serial jest słaby, jest kilka scen może i śmiesznych ale większość to bezmózgi amerykański żart w stylu "Poznaj moich Spartan"
Gniot. Multigender nadciąga. A my to wszyscy przyjmiemy na klatę. W stanach już się ludzie ogarniają, ale my łykniemy oczywiście. Mówię my, jako naród.
Żydek sra i dokładnie myje ręce, podczas gdy poliniak wyciąga fasolkę z gówna, a odcinek potem scenka jak szlachcic sra i podciera dupę ręką i od razu do crème de la crème z tą obsraną ruką... serial dla poliniaków albo mokry sen gazety vyborczej - Szechterów, Urbanów, Grossów, Geremków, Szewacha Chce Wasza Chajsa...
spodziewałem się po tych zachwytach jakiegoś śladu inteligentnego dowcipu a dostałem prymitywną zbitkę głupkowatych żarcików. Słabe to. Porównywanie tego do Monty Pythona... to dopiero żart najlepszy :)))
Świetnie opakowany i zrealizowany słaby scenariusz a mogło być tak pięknie gdyby ktoś nie otworzył wora z sucharami
Obejrzałem krótkie fragmenty na YouTube i niektóre były śmieszne i z pomysłem np. scena podróży łodzią w stylu instrukcji przed lotem. Ale niestety po obejrzeniu całości stwierdzam, że najlepsze momenty właśnie były YouTube, całość się nie broni. Dowcipy to suchary, okrutnie nudny wątek Anieli i tego kowala. Zmarnowany...
więcej
Można było!
Filmweb jest u mnie na czarnej liście za tę shitburzę związaną z Zieloną granicą.
Co do samego serialu: nooo wygląda jak wszystko od Netflixa. Może być tak, że powtórzy sukces Kleopatry :D
Humor niskich lotów, taki rechot przepoconych, brzuchatych kolesi z puszką w jednej łapie, ze szlugą w drugiej. Obok ich partnerki obdziargane, z botoksowanymi twarzami, dzięki którym wszystkie wyglądają tak samo. Jak się śmiejemy, to śmiejmy się ze wszystkiego, co nie ? W serialu mało jest chichów z pedałów, lesbijek,...
więcej
Część z nas mających dystans do historii, mających świadomość że jesteśmy w większości potomkami chłopów, którzy byli w Rzeczpospolitej zwykłymi niewolnikami, wie że warto obśmiewać nasze przywary, warto wiedzieć jak one wpłynęły na naszą historię.
Korporacyjność kościoła, zaściankowość szlachty, brak przemysłu,...
Office ? Żartujecie - Office był słaby. A to jest najlepsza komedia Polska od czasów Alternatywy. Świetnie zagrane role, zdjęcia wpasowane w klimat. Dialogi…. Idealne połączenie starego z nowym. Czekam na drugi sezon .
Po raz kolejny męczy przewidywalne do bólu wciskanie w kolejny film wizji problemów społecznych w wersji neomarksistowskiej.
Serial osadzono w ciekawych czasach historii Polski, które tym bardziej są na miejscu, gdyż jest prawdopodobne, że dziś znajdujemy się na podobnym zakręcie dziejów - wewnętrzne kłótnie...
Naprawdę starałem się i wytrzymałem 1 odcinek. Formuła serialu mimo odniesień do czasów aktualnych, satyryków, kpiny calkowicie do mnie nie przemówił. Pewnie taki cały sezon, bo łatwo mogę się domyśleć jak będzie wyglądał bez względu na fabułę. Rozmowy z widzem glowneho aktora podobały mi się w House of cards, tutaj...
więcejMyślałam, że brytyjski dystans z lat osiemdziesiątych w „Czarnej Żmii” nie przejdzie w Polsce, ale cały sezon wszedł od razu. Genialny w prostocie pomysł, lotny humor i przede wszystkim gra aktorska na bardzo wysokim poziomie. Od mistrza Tołpy o wyrazie twarzy klasycznego Jana, przez rozbrajającego niczym kiedyś...