Z uczuciami różnie bywa. Są takie które dojrzewają powoli, jak i te które spadają na nas niczym grom z jasnego nieba. W przypadku mojego do omawianego serialu bezwzględnie górę wzięła ta druga opcja. A zaczęło się niewinnie od pierwszego odcinka (na próbę) amerykańskiej wersji. Najkrócej pisząc, nie porwał. Ceniąc...
Polecam fanom serialu The Office, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście, obejrzenie filmiku "The Office Closed for Business". Są to wypowiedzi głównych aktorów na temat serialu i pod koniec poruszony jest temat "wychodzenia z cienia" owego serialu. Tam bardzo ciekawie Martin Freeman się wypowiada, że jeżeli w wieku 55...
więcejWitam
Ten serial to zdecydowanie najlepszy serial komediowy na swiecie. Kazdy odcinek to arcydzielo. Jednak prezentowany typ humoru to nie zwykla amerykanska 'papka' - tu naprawde trzeba pomyslec, zeby zrozumiec genialny humor. Jesli ktos kiedykolwiek pracowal w biurze, to znajdzie w tym serialu nawet cos wiecej...
Niesamowity, genialny serial ! NIesamowicie śmieszny a jego humor podobnie jak w filmach Bareji i Koterskiego polega na groteskowym ukazywaniu znanych zachowan i rzeczywistości. Wszechobecna satyra. Role Brenta, Garetha, Keitha czy Finchy'ego to jedne z największych majstersztyków w dziedzinie aktorstwa - Gervais...
- w pigułce odzwierciedliła go scena, w której bohaterowie – pracownicy biura oglądają kasetę video o prawidłowym funkcjonowaniu firmy. Menedżer z nagrania zadaje elementarne pytanie: co jest najważniejsze w waszym biznesie? Nim zdąży odpowiedzieć, wyrywa się Brent: „personel”. Tymczasem prowadzący szkolenie odpowiada:...
więcej