Ostatnia scena tego odcinka to jest pie*dolony majstersztyk. Dramaturgia, emocje, symbolika, ujęcia, muzyka... Czapki z głów dla twórców. Takich seriali już się nie robi.
Utwór lecący pod koniec tego odcinka jest dla mnie najlepszym z całego serialu. To idealny moment na tekst: "Where the last pain is gone and all that's left is black". Czarny jako przeciwieństwo bieli; nie ma już Waltera White'a - jest Heisenberg, przejął nad nim całkowitą kontrolę.
Aktualnie oglądam 4 sezon, może mi ktoś przypomnieć dlaczego Gus chce zabić Waltera? Zupełnie nie mogę sobie przypomnieć co takiego zrobił że Gustavo chcę się go pozbyć.
Znalazłam dziś w sieci coś takiego: http://www.screenjunkies.com/tvnews/breaking-bad-wont-return-until-july-2011
To nie jest oficjalna informacja, ale pochodzi od twórcy serialu, więc jest raczej wiarygodna. Wygląda na to, że przed nami ponad rok czekania na nowe odcinki...