Zauważyliście, że czarni aktorzy w tym serialu (ale także i w innych tej producentki) są nietykalni? Nie ma za to zupełnie oporów przed "uśmiercaniem" białej obsady. Ile to barwnych postaci poszło do piachu, a z czarnych nikt? Osobiście mam nadzieję, że w końcu się jej ręka podwinie, niby czarni to główni odbiorcy jej seriali, jednak "Chirurgów" oglądało sporo białych ze względu na głównych bohaterów, mam nadzieję, że ci co jeszcze zostali po śmierci Sloana, dadzą sobie już siana po śmierci Dereka, nie ma bata, że ktoś kto oglądał przez 11lat ten serial, teraz nie wpadł w szał :)
No jednak genetycznej choroby starszej co by nie mówić osoby nie porównywałbym do uśmiercania młodych lekarzy w sile wieku, z tej "tragicznej" półki bardziej mnie wkurza ciąża Kepner, kobieta młoda, zdrowa i z miejsca trzeba jej dać taką tragedię, aby oglądalność podkręcić, no albo w ogóle uśmiercić bo nuda się robi.
Rhimes chyba w ogóle ma już dość tego serialu, bardziej ją kręcą nowe produkcje i postanowiła już jedynie znęcać się nad fanami, szczególnie białymi, pozostała jej jeszcze Meredith, sądzę że finałowy odcinek to będzie Meredith za dwa sezony siedząca gdzieś na ławce w domu opieki, patrząca pustym wzrokiem w dal gdyż alzheimer już totalnie ją zniszczył i wołająca w te pustą przestrzeń "To ty Derek?"
Tylko wiesz to nie w całości zależy od Shondy. Większość z tych aktorów zrezygnowała z grania w serialu. Patrick np. postanowił jeździć w wyścigach czy coś takiego
Właśnie z tym się nie zgadzam. To nie są jacyś idioci, którzy myślą, że kariera ala Clooney, czy Jennifer Aniston jest do powtórzenia, oni doskonale właśnie wiedzą, że ten serial jest najważniejszy w ich karierach, no i oczywiście znają się na liczbach, wiedzą jakie zyski stacji przynosi i chcą mieć coś z tego, moim zdaniem zawsze idzie o pieniądze, jest kasa, to wszystko da się załatwić, nawet ściągnąć do telewizji Ashton Kutchera, który nie miał z tym problemu jak mu zaproponowano odpowiednie pieniądze. My nigdy nie poznamy szczegółów negocjacji, wiadomo, że wszyscy będą pełnymi dyplomatami, bo stacja należy do koncernu X, a koncern X także ma jeszcze inne stacje i wytwórnie filmowe, więc nikt słówka nie piśnie co tam się działo.
W sumie co do Dempsey'a, to można spekulować, moim zdaniem po tym co się wyrabia z oryginalną obsada, to może nie czuł już kontaktu z tym serialem... ogólnie wszystko coś konkretnie się sypnęło od tej żałosnej katastrofy samolotowej i faceta strzelającego w szpitalu, nikt normalny już nie chciał w tym kabarecie grać, z serialu szpitalno-obyczajowego zrobiła się jakaś "czarna" komedia.