7,2 22 038
ocen
7,2 10 22038
4 157
chce zobaczyć
{"type":"film","id":812539,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Chy%C5%82ka-2018-812539/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum serialu Chyłka
  • Nudny scenariusz, źle napisani bohaterowie, a sama Cielecka chwilami sprawia wrażenie jakby nie chciały jej przejść przez gardło te marne dialogi.
    Jakby coś się w tym temacie zmieniło, to niech ktoś da tutaj znać, to jak już cały wyjdzie może spróbuję do niego wrócić.

  • VaniU13 Podpisuję się pod tym. Tyle czekałam na serial z Cielecką w roli głównej, a zrobili z niej taką karykaturę. Dialogi jakby pisane na kolanie. Nie da się oglądać.

  • andy71 ocenił(a) ten serial na: 8

    rihbdulxo Cielecka już zdążyła "zabłysnąć" w Belle Epoque. Sfustrowana, bełkocząca, kapryśna baba. Gorzej nie dało się już tego zagrać i dlatego odpuszczam sobie "Chyłkę" :) wyłącznie z jej powodu.

  • Grisza_4 ocenił(a) ten serial na: 6

    VaniU13 Ja jestem po 1 odcinku i już absurd goni absurd:
    - analogia do Madzi z Sosnowca kompletnie absurdalna - jeśli w głowach tak sytuowanych ludzi rodzi się pomysł aby pozbyć się dziecka, to są w stanie zorganizować to na milion innych lepszych sposobów
    - rodzice kompletnie nie zainteresowani odnalezieniem swojego dziecka, skupieniu na ochronie własnego dupska
    - policja w 99,9% przekonana o winie rodziców
    normalnie jakbyśmy żyli w społeczności znieczulonych psychopatów

  • pluszek_644 ocenił(a) ten serial na: 1

    Grisza_4 To Mróz - przeczytałem jedną jego książkę - tak kompletnych bzdur nie czytałem nigdy

  • Grisza_4 Jakbyś chciał się dowiedzieć skąd ich zachowanie wystarczy żebyś obejrzał finał, a nie ferował wyroki na podstawie dwóch odcinków malkontencie.

  • Grisza_4 ocenił(a) ten serial na: 6

    Sanneya Widziałem całość i zdania nie zmieniam - to serial absurdów, bardzo mu blisko np. do takiego Belfer 2.

  • Grisza_4 Nie widziałam Belfra, nie ogladam żadnych polskich produkcji. Ta akurat mi się spodobała, szanuję twoje zdanie, ale różnimy się w poglądach.

  • Grisza_4 ocenił(a) ten serial na: 6

    Sanneya Szanujesz moje poglądy i dlatego nazywasz mnie malkontentem - ok

  • Grisza_4 Cóż, jeśli ktoś po jednym, odcinku ocenia coś i marudzi, to owszem mogę pozwolić sobie go tak nazwać, ale jeśli ktoś ocenił po obejrzeniu wszystkich odcinków, to ok. Każdy ma swoje zdanie.

  • Grisza_4 ocenił(a) ten serial na: 6

    Sanneya Jak widzisz finalnie oceniłem go całkiem nieźle, bo serial jakoś całość skompensował te absurdy.

  • Grisza_4 Tak sobie myślę, że jak uwielbiam książki, tak chyba książki Mroza nie są dla mnie. Myślę, że to nie taki Hakan Nesser którego uwielbiam. Zobaczymy jak się potoczy druga seria, o ile będzie :-P

  • malgosia28 ocenił(a) ten serial na: 6

    VaniU13 Też jestem rozczarowana Dialogi, Cielecka, przerysowane sytuacje i postaci Brrr

  • VaniU13 Mnie boli totalne nieprzygotowanie takich drobiazgów, jak np.odpowiednie piętro w Skylight, biurko Kormaka, które powinno być naprzeciwko drzwi a nie z boku, jazda Chyłki... Już pomijam tego papierosa. Dla odmiany wg mnie właśnie pani Cielecka ratuje cały serial. Mimo że na początku uważałam, że nie pasuje, tak widząc jej grę uważam, że to był strzał w dziesiątkę. Nieźle się wczuła.

  • VaniU13 Jednym się podoba, innym nie. Ja jestem w tej drugiej grupie. Jak książki Mroza bywają niedopracowane, to serial jest momentami bije książki pod tym względem o głowę. Patrząc jak Chyłka "szaleje" swoim X5 drogach wygląda jakby zamiast kaskadera zatrudnili kursantów podwarszawskiego OSK. Co do Skylight i samej kancelarii Ż.&MV to razi, ale to jest tylko ekranizacja więc można wiele wybaczyć. Jak czytałem bądź słuchałem wszystkie części o Chyłce, tak dla mnie serial jest przeciętny, chyba jak większość seriali z TVNu, bo fabuła powieści naprawdę pozwalała na wypuszczenie czegoś naprawdę konkretnego, a wyszło tak sobie.

  • VaniU13 Jak po pierwszym odcinku nie chcesz włączyć drugiego odcinka- daruj sobie. Nie Twoja liga. Osobiście bym się wściekła jak bym zaraz nie włączyła drugiego.

  • rybazfrytkami Szalenie jestem ciekaw znaczenia tutaj zwrotu "nie twoja liga".

  • VaniU13 To jest zwrot który powinieneś zrozumieć. Niby dopatrujesz się plusów ale jakoś cię nie porywa.

  • asiax252 ocenił(a) ten serial na: 8

    VaniU13 Pierwsze dwa odcinki najgorsze :) później dużo lepiej

  • VaniU13 Nie chcę komentować książek Mroza, bo odpadłam po drugim tomie. Jak dla mnie sensacja klasy B. Natomiast, jeśli chodzi o serial (chciałam oglądnąć z ciekawości) , to przed premierą stwierdziłam, że Cielecka jako Chyłka jest super, a Pławski nie pasuje. O dziwo, w trakcie oglądania zmieniłam zdanie o 180 stopni. Zordan - super, Cielecka - drętwa, postać drewniana a dialogi recytowane. Dramat. Co prawda później się trochę rozkręca, ale generalnie obsadzenie jej w roli Chyłki to błąd. Za stara, twarz zapadnięta (parę kilo dobrze by jej zrobiło, bo w tym wieku kobieta nie może być za chuda) i jakoś nie potrafi wzbudzić nie tylko sympatii, ale nawet emocji.

  • pawelIkaminski ocenił(a) ten serial na: 1

    aga1122 Za stara to ona raczej nie może być - jakbyś przeczytała serię Mroza z Chyłką, to byś się dowiedziała, że ona ma ok. 45-49 lat, ale mimo obżerania się mięsem, nałogowego palenia papierosów i chlania alkoholu, a także licznych chorób i wypadków, których doznaje w kolejnych tomach, uchodzi za najlepszą partię w Warszawie i seksbombę. Tak, wiem że to bez sensu, ale to sprawia, że książkowa Chyłka jest nie do odwzorowania na ekranie. No sorry, ale książki Mroza są do niczego, a ekranizacja po prostu nie mogła być lepsza przy takim materiale źródłowym :D

  • pawelIkaminski Ja przypuszczałam, że Chyłka jest raczej przed czterdziestką. Przedział 35-39 lat. Nie dam sobie ręki uciąć, bo jak wcześniej pisałam, wymiękłam przy tej serii. Jakoś nie bardzo wierzę, że miałaby około pięćdziesiątki. Jeśli chodzi o Cielecką, to chodziło mi o jej wygląd - zbyt szczupła (a raczej chuda) aktorka, dodatkowo postarza postać. Świetnie wyglądała na zdjęciach, natomiast na planie filmowym już nie.
    P.S. Mój mąż, który odsłuchał wszystkie audiobooki o Chyłce, też typuje, że jest młodsza :D

  • pawelIkaminski ocenił(a) ten serial na: 1

    aga1122 Niestety, tak nie jest. Nie mogę polecić z czystym sumieniem tej książki komukolwiek, ale przedostatni tom cyklu z Chyłką, Kontratyp, wyjaśnia, że pierwszą sprawę, świeżo po aplikacji i egzaminie, prowadziła 20 lat przed wydarzeniami z książki, w końcówce lat 90tych. A że aplikację kończy się w wieku ok. 28 lat, stąd prosty rachunek, że Chyłka w czasie rzeczywistym ma około 48 lat.

  • pawelIkaminski Brawo, tego argumentu mi brakowało, faktycznie z lat o matematyki tak wychodzi. Ciężko jest określić dokładny czas trwania poszczególnych książek, ale faktycznie mniej jak 45 nie może mieć na początku seri. A tak btw, bardzo szybko dochodzą do siebie bohaterowie książek mroza, np po upadku w przepaść w Tatrach...

  • pawelIkaminski ocenił(a) ten serial na: 1

    piotruspan90 Dokładnego czasu trwania określić nie można, ale w pierwszym tomie Kordian rozpoczyna aplikację adwokacką, a w ostatnich jest już po terminie egzaminu, do którego nie podszedł, czyli minęły blisko 4 lata. A co do zdolności regeneracyjnych jak u jaszczurek - ten temat był już wałkowany na lubimyczytać.pl pod którąś z książek z cyklu. Chyłka jak na kobietę bliską 50 roku życia dochodzi do siebie w ekspresowym tempie po pobiciu i podtapianiu (1 część), wypadku samochodowym, po którym trafiła na wózek inwalidzki (2 część), przedawkowaniu alkoholu po którym trafiła na intensywną terapię (3 część), oblaniu kwasem (5 część), poronieniu (6 część), zarażeniu białaczką (7 cześć), utracie zdrowia w Himalajach (8 część) i depresji (9 część). Dodatkowo nałogowo pali, chleje i je mnóstwo mięsa. Mimo to jest najlepszą partią w Warszawie xD

  • pawelIkaminski jezu, az zapragnélam przeczytac te sci-fi XD

  • pawelIkaminski ocenił(a) ten serial na: 1

    idiotka_3 Ja przeczytałem wszystkie dotychczasowe książki cyklu i prawdopodobnie przeczytam kolejne, ale tylko po to, by skończyć zaczętą serię. Natomiast zdecydowanie odradzam sięgnięcie po tę serię książek, bo są po prostu kiepsko napisane. Mróz niby próbuje pisać prawniczy thriller, potem skręca w kierunku obyczajówki, mydlanej opery, a na koniec w kierunku totalnego sci-fi. Prawo w jego książkach jest kompletnie odrealnione, przez co wydarzenia "prawnicze" też są kompletnie niewiarygodnie. Jego intrygi i zawiłe stany fabularne są już po prostu zbyt zawiłe, a zwroty akcji tak niewiarygodne i nierealne, że czyta się to bez zaangażowania. Niektóre książki czyta się, a filmy ogląda się zapominając o tym, że to film i książka, bo tak wciągają. Mróz pisze w taki sposób, że immersja nie istnieje, a czytelnik wie, że takie wydarzenia nie mogłyby się zdarzyć, a tacy bohaterowie nie mogliby istnieć. I o ile np. w serialu o dr Housie to nie przeszkadza, bo główny bohater, przynajmniej w pierwszych sezonach uwodził swoją charyzmą, o tyle u Mroza postacie głównych bohaterów irytują swoją wszechwiedzą albo głupotą, swoimi dialogami (nikt, ale to nikt nie mógłby tak mówić), ciągłymi wtrąceniami ciekawostek popkulturowych albo *niezbyt*popularnonaukowych. Książki Mroza szybko się czyta, pewnie trochę jak "dzieła" Katarzyny Michalak, ale są niestety równie słabe i sztampowe. Chociaż oczywiście tak jak Michalak ma swoich fanów.

  • aga1122 Cielecka jest ładniejsza niż nie jedna 20tka, które teraz biegają po ulicach umalowane jak pisanki;-P Tyle w temacie.

  • aga1122 A według ciebie Chyłka po studiach prawniczych i wypracowanej pozycji w palestrze ile powinna mieć lat 30?

  • VaniU13 Pretensjonalne do zarzygania.
    Niestety: produkcje TVN zawsze są beznadziejne pod tym względem.
    To aż zagadkowe: stacje informacyjne mają dla inteligentnych, filmy - zawsze dla kretynów.

  • Margaret70_filmweb ocenił(a) ten serial na: 8

    evam_laz nie rozumiem wypowiedzi? z twojego postu nic nie wynika...takie rzygowiny

  • Margaret70_filmweb "pretensjonalne" znaczy "pretensjonalne".
    Czegóż tu nie rozumieć?

  • asada_filmaniak ocenił(a) ten serial na: 2

    evam_laz nie zgadzam się co do oceny produkcji TVN - ODWRÓCENI!!!

  • evam_laz Masz chory żołądek, czy głowę?

  • wojtek_2011 Po obejrzeniu dwóch odcinków tego serialu chore we mnie było wszystko. Wszystko.

  • VaniU13 Książka była napisana bardzo słabo, wiec serial również jest słaby. Obejrzałam z ciekawości pierwszy odcinek i chyba nie będę dalej próbowała.

  • asada_filmaniak ocenił(a) ten serial na: 2

    VaniU13 Zgadzam się co do słowa! Postać głównej bohaterki plastikowa, sztuczna, pretensjonalna. Na siłę "atrakcyjna" przez przekleństwa (o zgrozo wyciszane!!). W pierwszym odcinku tak mnie irytowała, że chciałam wyłączyć. Im dalej tym gorzej - pozostałe postaci nie lepsze - Warnke - zapijaczona somnambuliczka, jej "mąż" - nijaki chłoptaś plączący się przy dojrzałej kobiecie, "uczeń" - nierealny! Nie ma na świecie człowieka, który tak spokojnie, BA! - z pełnym podziwem znosiłby chamstwo szefowej! Jedyna jak dotąd pełnokrwista postać - BAKA jako wędkarz! Dialogi śmieszne, pokazówki w postaci np ostrej jazdy samochodem itd itp. Jeśli książki Mroza są tak toporne, łopatologiczne, na siłę epatujące młodzieńczymi marzeniami autora, do bólu przewidywalne to bardzo się dziwię ich popularności. Ale cóż...na koncerty - za przeproszeniem disco-polo też chodzi więcej ludzi niż na jazz, czy muzykę klasyczną...

  • asada_filmaniak Jestem w trakcie czytania całej serii i akurat Zaginięcie to najsłabsza część.Pozostałe to już lepsza robota,aczkolwiek za dużo niepotrzebnego ględzenia. Poza tym wartka akcja nieprzewidywalne zwroty akcji z każdym tomem coraz lepiej.

  • VaniU13 teksty typu: potrzebuje mięsa, albo bieganie poniża kiedy wypowiada je cielecka właśnie tym takim tonem od niechcenia są po prostu okropne, odechciewa się oglądać dalej.. nie czytałam ksiązki, ale miałam tą nieprzyjemność czytać inne. nie wiem czy obejrzę do końca

  • Katatonika ocenił(a) ten serial na: 5

    VaniU13 Dużo złego było w tym serialu ale Cielecka jest na szczycie tej listy. Sztuczna, sztywna, zero wczucia. Choć w co tu się wczuwać..
    Teksty momentami tak drętwe że aż wykrzywia widza.

  • VaniU13 Racja tyle, że to jest zlepek pewnych sytuacji. Początek to kilka scen z książki KASACJA, a reszta ZAGINIĘCIE. Poza tym - rozumiem, że pewnych rzeczy nie da się oddać w filmie, ale można by zadbać chociaż trochę o szczegóły. np pokazują sąd w Suwałkach, to niech to będzie sąd w Suwałkach a nie jakaś - właściwie nie wiadomo co. Pokazują jakiej lokale, które nie istnieją. Byłem kilka razy w Suwałkach i skoro ja zauważam takie rzeczy to jak oceniają to mieszkańcy tego miasta.