Oczywiście, że to jest mokry sen lewackich idei Netflixa. Biedne niewinne kobiety niesłusznie uciskane przez okrutnych mężczyzn i kościół. Walka z patriarchatem i religią - no to Netflix w ciemno bierze takie rzeczy i to z wielką podnietą. A do tego to co się dzieje z Walentym na finał - po prostu feministyczny orgazm....
więcej