Czterej pancerni i pies

1966
Czterej pancerni i pies
7,6 82 739
ocen
7,6 10 82739
3 523
chce zobaczyć
{"rate":7.66667,"count":3}
powrót do forum serialu Czterej pancerni i pies
  • kowboj ocenił(a) ten serial na: 10

    POŚMIEJMY SIĘ RAZEM czyli śmieszne i zabawne cytaty z filmu które najbardziej wam utkwiły w pamięci.

    mój to "pyrkosz pyrkosz i nie jedziesz"

  • kowboj ,,Pojechał bym ale mi pieczka zgasła" ten też mial być no ale pieczka sie nie zgodził

  • milus_wlkp To nie Pieczka się nie zgodził, tylko cenzura się bała, że Ruskim się to nie spodoba (pieczka po rosyjsku, to prymitywny piec w Polakom kojarzący się również z miejscem do spania "na pieczce").

  • użytkownik usunięty

    kowboj "Ten jest taki czorny, bo jego ojciec był kominiorz z Sandomierza"

  • użytkownik usunięty

    kowboj 13 odcinek - sytuacja po tym jak załoga "wypróbowała" lufę po przycięciu jej przez chorążego i rąbnęli w niemiecką amunicję. Przychodzi Szawełło:
    - Czołem tankisty!
    - Cześć.
    - Dowódca batalionu pyta, czy to wy strzelali.
    - Nie.
    Sierżant obwąchuje działo.
    - Znaczy lufa sama z siebie prochem śmierdzi?
    - Fiołkami ma woniać?

  • Odcinek "Czerwona Seria" Gustlik o tobołku Tomka:
    - "Śmierci się boi a jeszcze bardziej żeby tego pytla kaj nie zgubić"

    Odcinek "Kwadrans po nieparzystej" Grigorij do płaczącej Lidki:
    - "Kap na bok bo zagaśnie"

    Ten sam odcinek Gustlik do Wichury wysiadającego z czołgu:
    - "Co ? na gwoździe żeś najechał ?"

    Odcinek "Fort Olgierd" Gustlik do Tomka:
    - " - Ręką kluski do gęby, a pocisk do lufa ramieniem
    - Ręką też wystarczy"

  • użytkownik usunięty

    WTS_7044_Knight Dużo można by było jeszcze wymienić.

    Odcinek "Kwadrans po nieparzystej" w ogóle był bogaty w komiczne sytuacje.

    Początek odcinka. Janek, Gustlik, Grześ i Tomek jadą czołgiem, Wichura z Lidką ciężarówką. Wichura zaleca się do Lidki.
    Wichura: Co się trujesz? Mało to fajnych chłopaków na świecie? Choćby i ja.
    Ręce zaczynają mu "chodzić". Lidka odpędza się od zalotnika. Kapral zaczyna się popisywać gwałtownie skręca w prawo, dziewczyna nie utrzymuje równowagi i wpada na niego.
    Wichura: Widzisz? Sama na mnie lecisz!

    Wichura, zatrzymuje wóz, Grześ też staje. Z wieży wychylają się Janek i Gustlik, Wichura włazi na pancerz.
    Wichura: Słuchaj no, Kos!
    Gustlik (zakłada mu daszek od czapki na oczy): Jak do dowódcy godosz? Gaźniku zapchany.
    Wichura: Zostaw, ty kopalniany niedźwiedziu!

    Lidka, Janek i Grześ szarpią się w wozowni z tą niemiecką parą. W pewnym momencie Niemiec chce rzucić się na Grzesia z widłami, dostaje kulę w plecy od Gustlika i pada. Gustlik rozwala karabinem mur i włazi do środka.
    Janek: I co rozrabiasz?
    Gustlik: A co to ja szczur, kaj by przez dziurę lazł? (W tym momencie spojrzał na Niemkę) Ale piękna blondynka!
    Lidka: Ta jędza chciała mi toporem głowę odrąbać!
    Gustlik: To trzeba jej zrobić heil Hitler.
    Bierze topór i zaciąga ją do pomieszczenia na zapleczu.

    Z pakamery dobiegają krzyki. Janek i Grześ przerażeni dobijają się do drzwi. Gustlik wychodzi, wypuszcza kobietę i mówi Jankowi, co od niej usłyszał.
    Janek: Coś ty jej zrobił?
    Gustlik: Ja? Nic. Myszy i żaby to się każda baba boi.
    Lidka: Ja się nie boję.
    Gustlik wyciąga z kieszeni mechaniczną żabę.
    Lidka: Aaa!

    Rozmowa z wachmistrzem Kalitą przy moście. Janek mówi, ile było Niemców.
    Kalita: Czy wy radia nie macie? Żebym ja kwadrans wcześniej wiedział, że tu się coś takiego szykuje.
    Janek: Niemcy nam nie meldowali, kiedy zaatakują.
    Kalita: Jak będę miał do was interes, kobyłę na rozmowę poślę.

    Odcinek "Wojenny siew"
    Załoga po drodze dowiaduje się, że Tomek wziął ze sobą krowę.
    Janek: Wleczesz ją za samochodem?
    Tomek: Ano wlokę.
    Janek: Po co?
    Wichura: Ojciec mu kazał, żeby zbierał, co Niemcy nakradli.
    Gustlik: Wojować na niej myśli, tylko siodła mu brak.
    Tomek: Nie, ino mleko dobra rzecz.
    Janek: Odwiąż.
    Tomek: Nie przywiązana, za sznurek trzymam.
    Janek: Zostaw, puść.
    Tomek: Tutaj w lesie? Wilcy zeżrą.
    Wichura: Prędzej jaki oddział na gulasz przerobi.
    Lidka: Tu mogą być wilki?
    Wichura: Pociągnę serię z automatu - wypłoszę, albo utłukę (bierze spluwę i zaczyna strzelać, lecz po chwili zostaje powstrzymany)
    Janek: Nie mogłeś jej we wsi zostawić?
    Tomek: Tam ludzi nie ma, a nie można tak, żeby nie dojona. Mleko do cycków spływa, rozpiera...

    Odcinek "Fort Olgierd"
    Scena, jak Kalita opiernicza wartownika.
    Kalita: Na posterunku stoisz synku?
    Wartownik: Tak jest, panie wachmistrzu!
    Kalita: I bez zezwolenia obcych wpuszczasz? Takim wartownikom to gromnicę do ręki, a nie karabin! Piszcie do ojca waszego, niech się za was modli, bo flaki wypruję.

    Odcinek "Zakład o śmierć"
    Grześ i Gustlik wypróbowali działo. Dowódca wysłał ludzi, żeby sprawdzili, kto strzelał. Zaś Gustlik wysłał Grzegorza, by sprawdził, czy jeszcze dymi. Grigorij wraca.
    Grześ: Dymi i błyska. Musiało przypadkiem w amunicję.
    Gustlik: Przypadkiem. Zostaliście z Wichurą w czołgu i lufa spuchła... przypadkiem.

    Tomek, Gustlik i Grześ czyszczą lufę. Janek nie wraca, zastanawiają się, co ich spotka, za to, co zrobili. Najbardziej obawia się Tomek.
    Tomek: Jak myślicie, co mogą nam zrobić?
    Gustlik: Psińco. Głowy nie urwą.

    Odcinek "Czerwona seria"

    Chłopaki zdobywają budynek. Gustlik w Niemieckim mundurze wchodzi do środka i melduje po niemiecku. Grześ wskakuje oknem i zachodzi Niemców od tyłu, zastanawia się, którego ma sieknąć.
    Gustlik: Prawego.
    Niemiec: Was?
    Gustlik: Kapusta i kwas! (Ciach kolbą w pysk)

    Janek z Grzesiem siedzą przy stole, czyszczą broń i uzupełniają amunicję. Grześ śpiewa gruzińską pieśń, Janek "wspomaga go", ale w pewnym momencie gubi się. Grześ mówi, jakie są słowa, Janek próbuje powtarzać, ale nie za bardzo mu wychodzi.
    Janek: Daj się wypchać.
    Grzegorz: A wasze to myślisz, że łatwe? Same "psz psz...". Wasze słowa, są jak świst szabli, a gruzińskie jak krzyk orła.
    Janek: No nareszcie!
    Gustlik wchodzi a z nim Kugel okryty brezentem.
    Gustlik: Nie było szóstego, hokus - pokus, jest!

    Janek, Gustlik i Grześ rozmawiają z Kuglem, Tomek stoi na wieży wartowniczej. Ktoś puka do bramy. Gustlik z Jankiem idą otworzyć, grześ zostaje z Kuglem. Gustlik otwiera okiennicę, a tam niemiecki łącznik, mówi, że kucharz zginął, daje telegram i odjeżdża na rowerze.
    Gustlik: Ślepyś Tomek?
    Tomek: Widziałem, ale myślałem, że przejedzie obok.
    Gustlik: Koza też myślała i zdechła.

    Janek z Gustlikiem odebrali telegram i wrócili do budynku. Janek kontynuuje rozmowę z Kuglem. Nagle słyszą dźwięki przelatujących samolotów. Kugel patrzy przestraszony.
    Gustlik: To na Berlin. Możesz mi frycku dziękować, że cię twoi do luftu nie posłali.

    Janek nerwowo chodzi po pokoju. Gustlik i Grześ przyglądają mu się.
    Janek: Co tak stoicie?
    Gustlik: A ty czego pedałujesz?

    Odcinek "Daleki patrol"
    Kugel rozmawia z Gustlikiem. Mówi, że przyniósł prezent. Wchodzą dwaj tragarze i stawiają coś olbrzymiego pod ścianą. Kugel zdejmuje brezent... a tu zegar.
    Gutslik: Spieprzaj!
    Kugel: Aaaa to taka zupa?
    Gustlik: Spieprzaj!

    Załoga Rudego porozumiewa się przez radiostację. Usiłują się skontaktować z Lidką. Słuchawkę trzyma pułkownik.
    Janek: Lidka, oddałaś staremu słuchawkę?
    Pułkownik: Zdaje się, że ten fonogram nie do mnie.
    I daje słuchawkę dziewczynie.

    Odcinek "Klin"
    Czterej pancerni stoją przy czołgu. Są na terenie obozu koncentracyjnego. Przyjeżdża na motorze Magneto z dużą prędkością.
    Janek: Łeb chcesz rozbić, czy motor?

    Odcinek "Pierścienie"
    Szawełłowie szykują się do ucieczki. Przebierają się w mundury. Nakrywa ich Zubryk i proponuje wspólny spacer. Podjeżdża samochodem Zadra. Felczer natychmiast łapie, co się święci. Konstanty wyjaśnia, że jadą do Berlina.
    Zubryk: Ale komendant głowę mi urwie, że was nie zatrzymałem.
    Szawełło: Ano!
    Zubryk: Może nawet rozstrzelać każe!
    Szawełło: Ano! (z uśmiechem na twarzy)
    Obaj wskakują do wozu.
    Zubryk (Patrzy na nich z przerażeniem i duma. Po chwili stwierdza): Nie! Z komendantem to ja na pewno sam nie zostanę!
    Biegnie za samochodem.
    Zubryk: Zatrzymajcie się! Ja z wami!

    Janek, Magneto i Szarik spacerują po opuszczonym mieście. Janek jest zły na Grzesia i Gustlika, że się uchlali. Magneto dostrzega na wystawie fotografię Hitlera oprawioną w ramki.
    Magneto: Janek! Widziałeś skurczybyka? (wyciąga pistolet)
    Janek: Co ty, obrazek chcesz dziurawić?
    Magneto: A w sumie racja.
    I spluwa na ziemię.

    Magneto z Jankiem piją piwo. Nagle widzą, jak po ulicy turlają się winyle i pękają w drobny mak. Patrzą, a za nimi Gustlik i Grzegorz.
    Janek: I czego tłuczesz?
    Gustlik: Im to już niepotrzebne same marsze.
    Janek (podchodzi do nich, spogląda na jedną z płyt): Głupia zabawa
    Magneto (pokazując Grzesiowi i Gustlikowi kufel z piwem): Chcecie łyka?
    Gustlik: Myśmy ci Janek wyszli naprzeciw, coby ci powiedzieć, że nigdy więcej ani kropli.
    Janek: Nigdy?
    Grześ: Nigdy!
    Gustlik: No, chyba, że się nadarzy jakaś pierońska okazja.

    Załoga wjeżdża czołgiem do Berlina. Tomasz z Wichurą śpiewają "Balladę sudziankowską". Janek ucisza ich.
    Tomek i Wichura: Przed nimi lśni tygrysi ząb, tygrysa bierz na cel i rąb..
    Janek: Dość!
    Wichura: Co, nie podoba ci się?!
    Janek: Średnio - "rąb w ząb". Drzecie się tak, że niedobrze się robi.

    Uff! Sporo tego. Jak ktoś pamięta więcej, niech dopisze.
    Pozdro! :-)

  • użytkownik usunięty

    Ja znam jeszcze jeden świetny!

    Janek do Lidki i Grzesia: trzeba sprawdzić czy niemcy tu czego nie zostawili...
    Patrzy na Grzesia i.. :jak ty wyglądasz, jak ty wyglądasz?! PIÓRKO SE WSADŹ JESZCZE!


    :)

  • LOL_2 ocenił(a) ten serial na: 9

    "Pies, kos, jeleń zwierzyniec nie wojsko"
    "Pyrkosz pyrkosz i nie jedziesz"

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten serial na: 9

    LOL_2 Gdy wjeżdzają do Berlina. Kos do Zadry: To pewnie już ta brama...
    Zadra: chyba tak...
    Szawełło: niechybnie...wrota bardzo duże... :D

    Ostatni odcinek. Gustlik jedzie po Honoratkę.
    Kugel: ooo... jedzie herr jelonek :D

    Młody Szawełło: Panno Lidko, niech sobie panna z tych wszystkich granatów wybierze najładniejszy!

    Tomuś, na stacji: koniak, kiełbasy, alkohol...wszystko na marne...tyle się zmarnowało...
    po chwili Tomuś: koniak, kiełbasy, alkohol...wszystko na marne...

    :D


  • http://pl.youtube.com/watch?v=mY1TjixAsjw polecam filmik

  • fantom3 Mi sie podobał tekst Gustlika <nie pamiętam nazwy odcinka, to było wtedy, kiedy załoga Rudego walczyła w Studziankach i między innymi spadochroniarzami z dywizji Hermann Göring >
    -Ja wam pokaże Hermany Geringi
    :) <jak coś przekręciłem to przepraszam>

  • cwaj ocenił(a) ten serial na: 8

    El_Karollo Wiem, że 11 lat temu pisałeś, ale to 4. Odcinek był :D

  • kowboj odc czerwona seria,
    Gustlik do Janka czytającego niemiecką korespondencję:
    "no co tam Hitler piszą?"

    odc nie pamiętam
    załoga z piechota na pancerzu wjeżdża do Berlina, młody Zadra woła do Czereśniaka:
    "graj, ale od ucha, niech wiedzą że Polaki jadą"

    na co ginekolog z Mińska Maz (gra go Wiesław Michnikowski):
    "no, jeszcze mogliby pomyśleć że to Niemcy"

    odc z chałupą czereśniaka i pierwszy z Tomusiem
    oficer cisnął cały dzień Czereśniaka starego o Tomusia do wojska, Czereśniak tłumaczył dlaczego nie. Wieczór. Po kolacji. Oicer czyta i udaje ż nic się nie dzieje. Czereśniak struga koromysło i co chwilę ucisza Tomusia łatającego postrzelany akordeon:
    "nie piskaj , mówię!"
    w pewnym momencie nie wytrzymuje zrzuca talerze ze stołu i waląc koromysłem wykrzykuje do palącego głupa oficera:
    "Samą Polską gęby nie nakarmisz. Trzeba orać! Orać i siać!"

  • nadszyszlownik Mój ulubiony tekst pochodzi z odcinka "Wojenny siew".
    Grigorij, po powrocie z szarży kawaleryjskiej na spadochroniarzy, powiedział o Gustliku który się krzywo patrzył na jego szablę: "Ty jesteś koń a on jest Jeleń".

  • Nightwing_2 Przetekst:
    Gustlik: Herr Oberrs melduja posłusznie, że kuchorz wylecioł w powietrze.

  • użytkownik usunięty

    Rocky_Balboa - Pyrkosz, pyrkosz i nie jedziesz

    - U nas w Gruzji zimy cieplejsze

    - Wichura
    - Gdzie? ledwo dmucha
    - Ja Wichura! Nazwisko takie...

    - Pies, kos, jeleń zwierzyniec nie kuchnia

    - By nie tęsknić za dziewczyną... macie tutaj dobre wino!

    - Krewnych w Gruzji nie masz? U nas był taki jeden,
    to konie na karku nosił.

    - Co robisz??!!
    - Ścierwo szwabem śmierdzi!

    - Czaj wypijesz, dłużej żyjesz

    - Rzeka płynie, my stoimy, pies skacze
    - Kto skacze? Grab meldujcie co z wami
    - Pies skacze. Nie przeszkadzaj...

  • Janek: Dostał?
    Lidka: Nie, ale jak się wystraszy to mdleje.

    Grześ: ... czy tańczyłem z tą, w której się zakochałem, czy zakochałem sięw tej, z którą tańczyłem.

    Wichura: O niech mi dętka pęknie!

    Wichura: Jadę z wami, jak pomyślę, że was wtedy pod Berlinem zostawiłem to mnie do tej pory czkawka bierze... o!

    Wichura: Nie krzycz na mnie bo się będę jąkał! No mówiłem!

    Wichura: Melduję żeby wolniej, bo się krasuli trzeci bieg zaciął!

    Honoratka: Ja, panie Gustlik to mam taki gorąc w sobie!

    Honoratka i Gustlik jadą samochodem i gonią ich Niemcy
    Honoratka: Ale fajnie!

  • zuza99 Czereśniak (starszy): O cholera! Zabiją! I jeszcze rower zabiorą!

  • zioleklukas ocenił(a) ten serial na: 9

    zuza99 To jest genialny tekst :)

  • hona ocenił(a) ten serial na: 10

    kowboj odcinek 15 Gustlik mówi " w prawego" niemiec "was" "kapusta i kwas"

  • kowboj najlepsze jest określenie Szarika przez Marusie ''sawiecko-polskij''

  • jakus_143 ocenił(a) ten serial na: 10

    kowboj mnie sie najbardziej podoba monolog

    wtedy co Gustlik wybieral narodowosc dla grzegorza

    gustlik:chyba sie kajs u nas tacy czorni rodza ... nie na slasku ni
    MOZE W SANDOMIERZU?
    Sluchaj niech ci bedzie grzes!
    grzes:grzes?
    gustlik:twoj ojciec byl kominiorz z sandomierza
    grzes:kominiorz z sandomierza ... a .. co to jest kominiorz
    gustlik"taki stary chop i nie wiesz co to jest kominiorz? kominiorz jest to (i te energiczne machanie rekami xD) czysci swoja lufa .xD

  • jakus_143 Odcinek 9 Zamiana. Po ucieczce z barki Tomek wiezie ojca (Czereśniaka) na ramie roweru :)


    Czereśniak: No trzeba ci było Tomuś, niech by sobie ta mina pływała, pospalibyśmy jak ludzie
    Tomuś: No niech się tata nie kręci bo będziemy leżeć !!
    Czereśniak: A muszę się kręcić bo inaczej ta rura całkiem mi tyłek w poprzek przefasonuje
    Tomuś: A a a a
    Czereśniak: O czego ryczysz głupi
    Tomuś: A psik
    Czereśniak: O Boże kochany, o masz, masz swoje śmichy
    Tomuś: Bo tata włosy w nos

  • Corka_Zbojnika ocenił(a) ten serial na: 8

    killer_art Bardzo proszę o wybaczenie, to nie będzie dokładne bo dość dawno oglądałam, ale moim zdaniem hit!

    Honoratka bodaj do Magneta , przekazuje mu (na motorze) info od Gustilka: "Pan Gustlik każe powiedzieć że został sam na moście i bije przeważnie wroga.."
    (oczywiście Gustlik prosił by powiedziała że bije "przeważające siły wroga") i dalej:
    Magneto "To most zwodzony?"
    Honoratka: "nie zwodzę, prawdę gadam"
    ...
    no w każdym razem jakoś tak.
    jak również "Kap dalej bo zagasisz"

    I jeszcze z ostatniego odcinka, gdy Grigorij trzyma drut, by można było rozbroić jakąś minę: "Tak sobie pomyślałem, że jezeli utrzymam ten drut to jeszcze w tym roku mi żona pisana"

    Gustlik w złości do Kugla, tego Niemca od róż:
    "Spieprzaj!
    Kugel: Spieprzaj też jest...do zupa."

  • mafia18 ocenił(a) ten serial na: 9

    Corka_Zbojnika Gustlik do Kugla, który mówi szeptem
    -Co tak cicho godosz, boisz się, że cię Hitler usłyszy?

    W odcinku Czerwona seria Janek niszczy Rudego stojącego na polu, Grześ się zdenerwował.Janek stwierdza: Grześ ja cię po wojnie chyba otruje.

    Sprostowanie do jednego z powyższych cytatów. Najpierw było to z mostem.
    Potem Honoratka i Gustlik jadą samochodem, Gustlik prosi Honoratkę, żeby pobiegła co sił i kogo pierwsze spotka powiedziała: Plutonowy Jeleń powstrzymuje przeważające siły wroga i prosi o pomoc.
    Honoratka jak spotyka na moście Magneto: Plutonowy Jeleń bije przeważnie wroga i prosi o pomoc, pojedziemy??

    W tym samym odcinku załoga jedzie na pomoc Gustlikowi, a Honorata jedzie na czołgu.
    Janek do Gustlika: Jak by zapukała to bym ci ją pod pancerz schował.

    To na razie. Pozdrawiam

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten serial na: 9

    mafia18 Ja uwielbiam Czterech pancernych i psa pozdrawiam fajne wpisy,
    zapraszam do siebie.

  • kowboj Wichura prowadzi czołg (chyba sie założył ze czołgiem tez umie jeżdzić)
    nagle staje i mówi: Stoimy
    Janek: Dobrze żeś powiedział bo bym nie zgadł :D:D

  • kowboj Janek do Lidki " Mundur nie kiecka, żołnierz nie choinka "

  • marjanzlo ocenił(a) ten serial na: 10

    kowboj Jak sie krasuli trzeci bieg zaciął, jak stary Czereśniak rozpoznał brzozę, tyle że była za szybkom, i jak gustlik zaciągnął ta niemkę z siekiera i drzwi zamknął, reakcja janka mi sie wtedy podobała.

  • Butkus ocenił(a) ten serial na: 8

    kowboj Gustlik do Tomka: odrzut masz prawidłowy, czy lufa w krzokach?

  • kowboj -Bo Honorata jest moja narzeczono...
    -A ona wie o tym???
    -Ona?? Nie...

    I później zamiast pierścionka ten motyw ze śrubą...;)
    Oczywiście wszystkie wymieniona przez was też są klasyką;) Pozdrawiam

  • pawel_b007 ocenił(a) ten serial na: 9

    przemek_861022 ja mam cos to jest chyba z odcinka czerwona seria, jak siedzą Gustlik, Janek i Grześ po tym jak Tomuś poszedł się przekradać i Gustlik mówi: Pamiętacie jak się Skrzetuski ze Zbaraża przekradał?
    Grześ: A kto to był? Ktoś z naszej kompanii? Kiedy?
    A Janek na to ze śmiechem: Byłeś jeszcze bardzo mały.
    Cos takiego tam było, jesli przekręciłam to poprawcie :)

  • eagee ocenił(a) ten serial na: 7

    pawel_b007 odc. chyba 8
    - Grab, kogo masz obok siebie?
    - Obok mnie Szarik

  • euremail ocenił(a) ten serial na: 10

    kowboj nie pamiętam dokładnie jak to leciało ale fajny jest dwuznaczny dialog Gustlika z Honoratą, gdzie pojawia się motyw sadzonych jaj,
    pamięta to ktoś precyzyjnie?

  • euremail Dialog byl dluzszy, ale szedl mniej wiecej tak (nie doslownie)

    - Mhmm, a panna Honoratka to wie, jak jajecznice zrobic
    - No bo to najpierw tak: miesko przesmazyc z cebula, a dopiero na to jaja !
    Gustlik wacha z rozmarzeniem jajecznice, zabiera sie do jedzenia
    - A panna Honoratka, to skad swieza wieprzowine wziela
    - A, no bo generalowa tu trzy swiniaki chowala i jak polska piechota przyszla...
    -To piechota przyszla ?
    - No! A nie mowilam? To ja mowie, ze moze byc gulasz, ale jak cos mi z tego miesa dadza. A oni na to, ze daja, jak ja tez im cos dam.
    - To pierony, ta piechota ! No i co ?
    - No i dalam ! Wszystko !
    Gustlik z niesmakiem odsuwa od siebie jajecznice, krzywi sie na mysl, ktora mu przyszla do glowy, a Honorka kontynuuje:
    - No, zaprowadzilam ich do schronu i wszystkich dalam ! I generala, i generalowa, i tych czterech SSmanow i jeszcze ta Niemre, co miala byc do lzejszych robot.
    Gustlik oniemial
    - No i co ?
    - No i nic, troche sie zdziwili, ale wzieli.

    W ogole Honoratka jest the best:)

  • agawa87 ocenił(a) ten serial na: 7

    kowboj "pyrkosz, pyrkosz i nie jedziesz"

    "Wichura-stoimy
    Janek -dobrze żeś powiedział, bo bym nie zgadł"

    "Kalita (?) - czemuście nas nie zawiadomili
    Gustlik- Niemcy nam nie meldowali"

    "Grześ- a kto to jest kominiorz?
    Gustlik- taki stary i nie wie co to jest kominiorz. Kominiorz to jest ten co czyści piecu lufę"

  • kowboj "wytrzyj,gwardia patrzy" i "kto wam kazał ruszać żelazna porcję" jak dla mnie wymiatają

  • agawa87 ocenił(a) ten serial na: 7

    grzes281 Czarnousow: że sojusznika częstujecie - dobrze, ale kto wam kazał żelazna porcję ruszać, a?
    "Połki jołki": to nie moje, to znalezione
    Czarnousow: a gdzie twoja, pokaż?
    "Połki jołki": zgubiłem i znaleźć nie mogę.

  • karoman4 ocenił(a) ten serial na: 10

    kowboj Fiedia: ''Jołki połki!

    Janek: Pałki jałki!

  • agawa87 ocenił(a) ten serial na: 7

    kowboj Odcinek chyba PSI PAZUR:
    pułkownik do Szarika, po tym jak Szarik meldunek przyniósł : Nawet nie wiesz głupie bydle, jakieś ty mądre!, a na to wchodzi jakiś żołnierz: Słucham obywatelu pułkowniku?

  • Christof20 ocenił(a) ten serial na: 7

    kowboj Odcinek "Czerwona Seria":
    Gustlik do Janka: Niech se choć jeszcze popatrzę jak nieboszczyk prowadzi.
    Chwilę później Gustlik: Herr Obers melduja posłusznie, że unser prawy kuchorz wylecioł w powietrze.

  • ErienTulcawende ocenił(a) ten serial na: 6

    kowboj Odc. 13 i słynne "fiołkami ma woniać?"
    Odcinek jeden z pierwszych, scena z grabarzem: "Ty pieroński kopidole!"
    I jeszcze to, dziw że nikt nie wymienił:
    Grigorij (odcinek nie pamiętam który) - "kto mi broń w jajecznicy umazał?"
    Odc. 6 ''Będziemy ostrożni, jedna mama mówiła do pilota, lataj synku nisko i bardzo powoli''

  • ErienTulcawende W odcinku 11 Janek do Grigorija "Jak ty wyglądasz,szabelkę se jeszcze przypnij i piórko" Wichura o krowie Czereśniaka "Tam Ci powinno być z nią dobrze.Teksty starego Czereśniaka to już w ogóle jest el klasiko

  • karoman4 ocenił(a) ten serial na: 10

    wreathchlors Się krasuli trzeci bieg zaciął! xD

  • marpa ocenił(a) ten serial na: 9

    kowboj Mój to ten o Skrzetuskim i Zbarażu.

  • kowboj Ja tam uwielbiam Honoratke, szkoda, ze pojawia sie dopiero w ostatnim sezonie, ale za to jakie robi wejscie !

    Gustlik z Honoratka jada samochodem uciekajac przed Niemcami
    - Jezus Maria, strzelaja! Do nas?
    - Nie teraz strzelaja, zebysmy sie zatrzymali, a potem poznaja i zastrzela.
    - Ale to sie nie zatrzymujemy?
    - Nie ma takij potrzeby
    - Fajna jazda !

  • kowboj O, jeszcze mi sie przypomnialo, jak zaloga musiala przeprawiac sie kanalami (odcinek 19 ''Tiergarten''. No dobra, nie przypomnialo mi sie, bo wlasnie wrocilam do serialu i jestem ''na biezaco'')

    Janek: To przeciez nie lodz podwodna !
    Gustlik: Fiuuu, do czolgu zech prziszol, a do marynarkich trafiol.
    Janek wychodzi z czolgu, za nim Szarik
    Gustlik: Bosman Jelen melduje sie do nauki plywania.
    Janek: I do kitowania, zabiezpiecz lufe i narzedzia celownicze.

  • Hellyspring "Gustlik: Fiuuu, do czolgu zech prziszol, a do marynarkich trafiol."

    No patrz, a Gunther Grass do Krigsmarine się zgłosił (na okręty podwodne), a trafił do czołgu (w Waffen SS).

  • wezowaskora ocenił(a) ten serial na: 5

    kowboj Odcinek 4. Gustlik mówi: "A jo byda tą gruszką trzepoł".

  • pcsik ocenił(a) ten serial na: 10

    kowboj Gustlik o wyglądzie Tomka: "Ale masz pikne muskle - jak żonaty wróbel !"