Nie chcę popierać tych , którzy wystawili tu ocenę 1 , ale trudno się z nimi nie zgodzić. Widziałem sporo odcinków i faktycznie śmieszny to on jest mało. Kobiece role (Suzanne , Gigi , Lindsey czy też babci , która nie życzy sobie żeby ją tak nazywać ;Marilyn ) no miejscami miast w jakikolwiek sposób śmieszyć , budzą...
więcejTa glowna bohaterka, chcialoby sie rzec - wredne babsko, ma ciagle jakies problemy. O wszystko robi awantury!!!! W jednym odcinku o kobiete, w drugim o kupmli meza, innym razem, bo maz puscil dziecku 'Szosty zmysl'....
Tragedia! Jak tylko widze, ze zaczyna sie zloscic, mysle 'Co tym razem?'. Dzieki Bogu nie...