Netflix niechcący zrobił serial lepszy od Stranger Things

Różnica taka, że Dark nie jest dla dzieciaków. Jest dużo cięższy, mroczniejszy dużo bardziej trzyma w napięciu no i trzeba przy nim trochę pogłówkować.

920
  • No właśnie "trochę"... Jeśli ktoś już widział filmy o podróżach w czasie, albo np. Westworld to domyśli się wszystkiego od razu.
    SPOILER
    To, że znalezione zwłoki to Mads ujawnili dopiero w 6 odcinku, a to było strasznie oczywiste i aż cholera mnie brała, że nikt wcześniej na to nie wpadł.
    KONIEC SPOILERA
    Ogólnie te twisty były takie średnie. O wiele bardziej mi się podobało to jak to wszystko połączyli w całość. Jak ogarnęli tylu bohaterów. Chociaż trochę za dużo było tam zbiegów okoliczności, ale ok. Winden to małe miasteczko. :D Największy plus to brak takich tanich, beznadziejnych zagrywek rodem z Powrotu do przyszłości. W sensie, że przeszłość wpływa na przyszłość, np., że ktoś znika ze zdjęcia itp.

    • spoiler: faktycznie od razu było widać, że to Mads. Dziwne, że rodzony brat go nie poznał. Podobnie można było się domyślić po poszlakach (data otwarcia listu, pielęgniarka), że ojciec Jonas'a to Michael. No i podobieństwo dorosłego Jonas'a do młodego też uderzające i mogło sugerować, że to ta sama osoba.
      Natomiast sam serial jako całość bardzo dobry.

    • Ogarnięcie wszystkich zależności przeszłość-przyszłość-teraźniejszość rzeczywiście bardzo dobre. Dla mnie oprócz sprawy z Madsem mam na razie tylko jedno zastrzeżenie - SPOILER - to, że nikt nie zauważył podobieństwa Michaela z 1986 z Mikkelem z 2019. Ok, dzieli ich 33 lata, ale wszystko dzieje się w małym miasteczku, wszyscy bohaterowie się znają, chodzą do tej samej szkoły w której w gablotkach są szkolne zdjęcia z 1986 roku.

      • to samo pomyślałam, np dlaczego Hana nie powiedziała na widok Mikkela " ooo Mikkel wygląda identycznie jak Michael jak był w jego wieku" ... po za tym serial wymiata.

        • A mnie natomiast bardzo ciekawi jak wyglądało życie w Winden, gdy żył jeszcze Michael i mały Mikkel. Czy się spotkali kiedykolwiek i jakie były tego skutki? Ogólnie to cholernie pokręcone, że żyjesz sobie w roku 2019, przenosisz się do przeszłości, żyjesz w tej przeszłości i doczekujesz czasu, gdy rodzisz się na nowo jako inna, ale jednak ta sama osoba. Ryje beret ta historia, ale lubię takie :D

          • ryje i to ostro... w którymś tam odcinku ktoś (nie pamiętam kto) wspomniał Jonasowi że jego ojciec zaczął chorować, potem po jakimś czasie się powiesił, i tak mi przemknęło że może zachorował jak urodził się Mikkel? jakieś zakłócenia czasoprzestrzenne.....

            • Właśnie właśnie - bo w sumie nie wiadomo chyba dlaczego ześwirował, nie?
              Zwróć uwagę, że helge też dostał świra. A w pewnym momencie jakaś zapadka mu odskoczyła i powiedział "już wszystko pamiętam". Pytanie tylko dlaczego Jonas nie dostał szmergla gdy w tym samym czasie przebywał ze swoim +33. Chociaż też jest kwestia, że był w psychiatryku po śmierci ojca. Może jednak nie ze względu na traumę? :>

              • może się wyjaśni w drugim sezonie, bo na Jonasie się skończyło. Doktor Brown w Powrocie do przyszłości mawiał " pamiętaj aby nie spotkać samego siebie , bo całe kontinuum czasoprzestrzenne ulegnie zniszczeniu... no w najlepszym wypadku tylko nasza galaktyka" :D

              • Spoilery: Szopenak, a może Jonas nie dostał świra dlatego, że brał leki? ;-) Te, które przestaje brać w ostatnich odcinkach? A co do samobójstwa Mikkela... Czy nie jest aby tak, że Michael pamiętał z dzieciństwa z 2019 roku, że tata kolegi (czyli on sam) się powiesił, wiec po prostu czuł się zobligowany, aby też tak zrobić? Wiecie, taki paradoks - tak jak z tym, że dorosły Jonas stworzył tunel próbując zniszczyć ten tunel xd PS: Zastanawia mnie za to bardzo jedno kwestia: DLACZEGO TUNEL CZASOPRZESTRZENNY, KTÓRY JEST DZIEŁEM NATURY I FIZYKI MA WPRAWIONE W SIEBIE ŚLICZNE METALOWE, RZEŹBIONE DRZWI Z INSKRYPCJAMI PO ŁACINIE?! Myślicie, że fizyka zna łacinę? ;P

              • A ja tak sobie od razu pomyślałam, że może Nieznajomy to ojciec Jonasa, ale z jakiegoś tam przeniesienia się w czasie. Bo jak widzieliśmy w jednym z odcinków, miał na szyi ślady po sznurze, a jak wiemy - ojciec Jonasa powiesił się. Być może ten rok 2019, który oglądamy od samego początku to jest właśnie pewien czas alternatywny, który pokazuje ojca Jonasa, czyli Nieznajomego, chcącego wszystko uporządkować, a który sam przybywa z przeszłości, w której nie popełnił samobójstwa?

                • Darth_Envious Też się zastanawiałem na tymi drzwiczkami xD. Tak sobie próbuję to tłumaczyć że gdu Claudia Tiedemann odkrył przejść i kazała Aleksandrowi zaspawać drzwi pomiędzy elektrownią a lasem to kazała też wstawić tam drzwiczki. Ale to takie trochę naciągane tłumaczenie.

        • Zgodnie z logiką serialu, zaraz padną zarzuty, że w małym miasteczku to nieprawdopodobne, ale Hannah nigdy nie miała okazji spotkać Mikkela w tej nazwijmy to pierwszej, 2019 rzeczywistości, w sposób, który by pozwolił jej na rozpoznanie, trzeba domniemywać, że jako dorosła nie zwraca uwagi na cudze dzieci.
          Ulrich i "rozpoznawanie" Madsa, akurat jako "zbuntowany" nastolatek przywiązywał wagę do tego jak był ubrany jego brat a jako dorosły w szoku po zaginięciu syna, rozpatrywał możliwość przeniesienia w czasie zwłok że zdeformowaną twarzą.

          • no nie wiem, tym bardziej że miała romans z Urlichem, a Mikkel to jego syn w roku 2019 oczywiście... ja pamiętam jak wyglądały bliskie mi osoby w dzieciństwie i na pewno zauważyła bym podobieństwo po tylu latach nawet.

            • daj spokój... miała romans, a Ulrich przprowadzał syna ze sobą, żeby w tym czasie pobawił sie z dziećmi Hannah...
              Nie mając ani fotek ani nagrań video, moim zdaniem bardzo mało kto, uświadamia sobie jak sam wyglądał w dzieciństwie przed 33 laty, a szczególnie jak wyglądały inne osoby, wrażenie takiej pamięci powstaje na bank w większości wypadków na podstawie fotografii i/lub video (o ile ktoś był filmoiwany jako dziecko)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: