przede wszystkim odnaleziony Patrick, myślę, że to byłby świetny temat na kilka odcinków a na
końcu okazałoby się, że jest oszustem/faktycznym dziedzicem.
drugi to zauroczenie Roberta pokojówką. Pocałowali się kilka razy, było już gorąco i koniec. Może
wtedy zrozumiał, że jeżeli on czuje pociąg do służby to...
ten ból dotyczy teraz mnie. Właśnie skończyłam 6-sty, ostatni sezon. Cholera, będzie mi tego towarzystwa brakować. Goddamn it!
Bardzo fajnie zarysowane czasy, swietnie stworzone charaktery i te ich odzywki, przekomarzanie sie, zlosliwosci, tragedie i szczescia, zmiany, zmiany, zmiany.
Fajny "przekrój" historyczny...
- piękną scenografię, stroje, klimat i muzykę
- elegancję i wciąż ciekawe pomysły, humor w dobrym stylu
- kąśliwą babcię Violet i jej docinki z Isobelle
- zrzędliwy wielki misiek Carson i jego urocza relacja z panią Hughes
- elegancki chłód Mary i jej potyczki miłosne, wspaniała relacja z Talbotem
- Hugh...