Moim zdaniem Dowody zbrodni to lepszy serial niż Castle. A mają przecież taką samą ocenę. Czy
tylko ja wolę Dowody zbrodni? Nie uważam by te seriale prezentowały taki sam poziom. ;/ Może się
mylę co do Castle, bo nie obejrzałam tyle odcinków, by być na bieżąco, bo mnie nie zaciekawiło. A
co Wy o tym sądzicie?
Myślę, ze to po prostu inny serial. Choć Dowodów nie ogladałem. Sam oceniłem Castle na "8", jak i również Deadwood na 8, a ten pierwszy nie ma podlotu do tego drugiego.Chyba w żadnym aspekcie, ani w dialogach, ani muzyce, ani scenografi itp. Po prostu dla mnie to całkiem inne seriale i czego innego od nich oczekuje. Castle to poprostu lekka komedia-kryminalna, jednak przyjemnie się ogląda, jest wciągający i generalnie nie mam poczucia straconego czasu. Można powiedzięć, że oceniłem go na "8" w swoim gatunku. Castle broni się głównie, w mojej opini dialogiami i scenami komediowymi. Nie są nachalne, a przy tym zabawne, również humor sytuacyjny mi odpowiada. Chyba wielu do tego tak podchodzi. Nie zawsze ma się też ochotę na ciężki klimat, zawiłość i czekanie 12 odcinków, by coś się wyjaśniło.