Serial jest oparty na faktach, ale je przekręca żeby były bardziej woke i głupsze.
https://en.wikipedia.org/wiki/John_Leonard_Orr
Co ciekawe powstał też film na podstawie książki samego podpalacza która nie tak jak w serialu jest podobno całkiem nieźle napisana i nie próbował on jej wydać przed swoim złapaniem....
Dobry serial, ale może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego taki mizoandryczny? Każda męska postać to albo zwyrol, albo groteskowa, albo niekompetentna. Kobiety z kolei są szlachetne, godne, ewentualnie pokrzywdzone. Do tego co rusz tekst w stylu"a bo to miały hetero chłopak" jak najgorsza obelga. Nie kumają, że to odwrócony...
więcejIm dalej tym gorzej.
Woke wali po oczach, a ja rzadko to mówię ale tutaj każdy facet jest jakimś mętem, a każda kobieta kompetentna, silna i w ogóle bez wad.
Ta scena u agentki pisarskiej i ten jej pomocnik, to było jak z parodii.
Debilizmy. Ex policjant dopuszczony do śledztwa, biorący w nim aktywny udział.
Czyli...
Zamiast dobrego poprowadzenia wątku głownej intrygi mamy zlepek mniej lub bardziej rozwleczonych pogadanek o życiu prywatnym głównych bohaterów. Wątek piromana chyba najciekawszy ale nie na tyle zajmujący żeby pociągną ten serial. Jestem na 4 odcinku i trochę się męczę bo zwyczajnie jest nudno. Czy odpalę 5ty czas...