Grzeszy tym, czym wiele podobnych produkcji - uproszczeniami zeby fabuła sie kręciła. Mam uwierzyć, że w argentyńskich wiezieniach kryminaliści wychodzą i wracają kiedy chcą, na ulicach nie ma kamer, które w realnym świecie są zamontowane na każdym rogu. Skorumpowanym naczelnikiem nikt sie nie interesuje choć wszyscy...
więcej