Obejrzałam dziewiątą (i ostatnią) serię.
Ładne zamknięcie całego serialu, powróciły postaci z dawnych sezonów i powrócono do niedokończonej sprawy.
Z żalem przyznaję, że już nie pamiętałam o co tam chodziło w szczegółach i oglądając w oryginale trochę czułam się przez pewien czas zagubiona w tych wszystkich...