Trafiłem na serial zupełnym przypadkiem na Netflixie. W dwa dni łyknąłem pierwszy sezon - na razie cudo :-) Twórcy "odczarowują" aktorstwo, pokazując je realistycznie od kuchni, od tej najbardziej ludzkiej strony. Jeżeli komuś przypadł do gustu serial "Artyści" TVP to ta produkcja pewnie też go wciągnie.
Jestem w połowie 2 sezonu i mam wrażenie, że serial trochę stracił swój czar.
Postać Andrei - te sceny seksu z mężczyzną(!!!!) w trójkącie, późniejsza ciąża. Ona była w końcu bi, czy lesbijką, jak deklarowała do tej pory w serialu?
I w ogóle jakoś lekka nuda się wkradła, tak, jakby ta przerwa między 1, a 2...