7,7 112 192
oceny
7,7 10 112192
18 786
chce zobaczyć
6,2 5
ocen krytyków
{"rate":6.2,"count":5}
{"type":"film","id":140235,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Desperate+Housewives-2004-140235/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum serialu Gotowe na wszystko
  • użytkownik usunięty

    Nie wiem, czy pamiętacie, ale rok temu także założyłem podobny temat odnośnie szans serialu "Gotowe na wszystko" w rywalizacji o nagrody amerykańskiego przemysłu telewizyjnego. Muszę przyznać, że choć serial nie został całkowicie pominięty, to strasznie go nie doceniono. Nominacje, które uzyskał (bo zwycięstw niestety nie było):
    1) Felicity Huffman - kategoria: najlepsza aktorka w serialu komediowym (odcinek 3x07 "Bang!"; Lynette zostaje postrzelona w supermarkecie)
    2) Dixie Carter - kategoria: gościnny występ aktorki w serialu komediowym (odcinek 3x08 "Children and Art"; Bree odnajduje Glorię, matkę Orsona, w domu późnej starości i zaprasza ją do siebie)
    3) Laurie Metcalf - kategoria: gościnny występ aktorki w serialu komediowym (odcinek 3x01 "Listen to the rain on the roof"; Carolyn, dawna sąsiadka Orsona, pojawia się na jego przyjęciu zaręczynowym i oznajmia, że zabił swoją pierwszą żonę)
    4) Najlepszy casting w serialu komediowym
    5) Najlepsze fryzury w serialu komediowym (odcinek 3x02 "It Takes Two"; ślub i wesele Bree i Orsona)
    6) Najlepsze kostiumy w serialu komediowym (odcinek 3x23 "Getting Married Today"; śluby Gabrielle i Victora oraz Susan i Mike'a)

    W tym roku oceniany będzie sezon 4 serialu. Duże szanse daje się debiutującej w tym właśnie sezonie Danie Delany, która wcześniej już 2 razy wygrała Emmy. Delany wciela się w postać Katherine Mayfair. Nigdy nie ma pewności, jak potraktowane zostaną 4 główne aktorki oraz cała produkcja w kategorii "najlepszy serial komediowy". W tych 2 kategoriach przez ostatnie 2 lata, tylko Huffman zdobyła nominację i to za występ z praktycznie zerowym materiałem komediowym (pewnie każdy fan serialu pamięta ten odcinek). W kategorii "gościnny występ aktorki w serialu komediowym" pretendentki nie są tak mocne jak te, które rok temu otrzymały nominacje, ale od początku trwania serialu przynajmniej 1 z 5 miejsc przypada aktorkom z tego serialu, dlatego wierzę, że tym razem nie będzie inaczej. Największe szanse daje się Polly Bergen, która grała matkę Lynette Scavo. Bergen otrzymała już nominację do Satelity. Rok wcześniej to samo wyróżnienie spotkało Laurie Metcalf i ona została nominowana do Emmy. Inne tegoroczne kandydatki to Shirley Knight, nominowana już w 2006 za rolę Phyllis Van De Kamp oraz aktorki, które wcieliły się w role sióstr Lynette: Carrie Preston i, zwłaszcza, Sarah Paulson.

    W przypadku Emmy wszystko rozbija się o typy. Każdy, kto chce ubiegać się o nominację w danej kategorii, musi zgłosić do obejrzenia przez Akademię Telewizyjną odcinek, który uważa za najlepszą pracę w danym sezonie. W kategoriach aktorskich i seriali powstaje ranking Top 10, do którego wchodzą najpopularniejsze osoby. Potem komisja ogląda 10 typów nadesłanych przez kandydatów. Nominacje otrzyma 5 (ewentualnie 6) osób/produkcji, które otrzymały największą sumę z rankingu popularności i oceny odcinków (coś jak w "Tańcu z Gwiazdami"). Na tej samej zasadzie wybiera się zwycięzców.

    Obecnie rozpoczął się już na dobre czas, w którym poszczególne seriale ogłaszają, jakie odcinki zostały zgłoszone przez poszczególnych członków ekipy. Oczywiście, największym zainteresowaniem cieszą się kategorie aktorskie, a w przypadku producentów "Gotowych..." trzeba przyznać, że zgłaszają oni do rywalizacji prawie całą obsadę (nawet jak rok temu serialowych bliźniaków, synów Toma i Lynette, to było dość zabawne). Jak na razie, my poznaliśmy 9 typów, z których realne szanse na dostanie się do Top 10 w swoich kategoriach mają właściwie tylko 3. Postaram się je teraz w miarę obiektywnie ocenić, wg kategorii.

    1) Najlepsza aktorka w serialu komediowym - Eva Longoria Parker - Gabrielle Solis - 4x12 "In Buddy's Eyes"

    Longoria Parker nie ma szczęścia do Emmy. Jest póki co jedyną główną aktorką serialu, które nie otrzymała nawet nominacji. Trzeba jednak przyznać, że zawsze dostawała się do Top 10 i jeśli uda się jej to także w tym roku (zeszłoroczne kandydatki też startują, poza tym doszły Christina Applegate, Anna Friel i Patricia Heaton) to trzeba przyznać, że wybrała najlepiej, jak mogła. W tym odcinku Gabrielle walczy z dwoma niepełnosprawnymi o miejsca parkingowe, potem kłóci się z Carlosem o to, że wykorzystuje jego chorobę dla lepszego miejsca. Longoria ma tam świetną scenę, kiedy płacze, że choroba Carlosa też ją dotyka, bo zawsze, gdy wychodzi z domu, zastanawia się, czy zostawiła na swoim miejscu pastę do zębów (może to w opisie nie brzmi wcale ciekawie, ale scena jest naprawdę poruszająca). Potem państwo Solis, już zupełnie pojednani, jadą na Bal Założycieli. Longoria Parker prezentuje tu, jak doskonała jest w komedii oraz że sprawdza się w materiale dramatycznym, który okazjonalnie otrzymuje. Moim zdaniem jest to jej najlepszy odcinek w historii serialu. Ma w nim spory czas antenowy, w porównaniu do pozostałych koleżanek. Jedyne, co może zmniejszyć jej szanse, to fakt, że Gaby jest tu dość samolubna i nie szanuje w zasadzie praw niepełnosprawnych.

    2) Najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu komediowym - Kathryn Joosten - Karen McCluskey - 4x09 "Something's coming"

    Kathryn Joosten zszokowała wszystkich, kiedy w zeszłym roku niespodziewanie dostała się do Top 10 w najbardziej obleganej kategorii "najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu komediowym". Nie została niestety nominowana, ale to wyróżnienie świadczy o tym, że Akademia pamięta o swojej laureatce z roku 2005. W zeszłym roku Joosten, chyba jako jedyna aktorka w ogóle, zgłosiła 2 typy - jeden, pierwszy odcinek 3 serii, w kategorii gościnnej (ma tam tylko jedną, ale przezabawną scenę, kiedy mówi klientom Edie o tym, że w domu Youngów znaleziono obcięte palce Felicii Tilman, potem przemyka na przyjęciu zaręczynowym Bree), oraz ten, gdy zostaje aresztowana za to, że trzymała ciało męża w zamrażarce (wcześniej w tym samym odcinku spadła ze schodów, trafiła do szpitala i tam rozmawiała o całej sprawie z Parkerem). Ogólnie 2 odcinek był dla niej lepszym wyborem. Ciekawe, czy podobny zabieg z 2 typami powtórzy i w tym roku. Byłoby dobrze, bo odcinek, który wybrała do kategorii drugoplanowej, raczej nie da jej nominacji. Jest to osławiony już odcinek z tornadem. Joosten ma tam swój wątek - najpierw informuje 4 główne bohaterki o zbliżającym się kataklizmie, potem za namową Lynette zgadza się udzielić schronienia rodzinie Scavo, następnie kłóci się z Lynette o kota Idy, bo Tom ma alergię na kocią sierść. Konkluzja jest taka, że Lynette pod pozorem przyjaźni wykorzystuje ją, by ta pilnowała jej dzieci, a tak naprawdę w ogóle nie zależy jej na niej. Potem drzwi się otwierają, kot Idy ucieka, a pani McCluskey i Lynette wybiegają, by go uratować. Potem już niewiele mówią, bo zauważają lej, i uciekają do domu Lynette, gdzie chowają się w wannie. Na końcu, już po tornadzie, wychodzą i odkrywają, że dom p. McCluskey został zrównany z ziemią, Lynette przeraźliwie krzyczy, a pani McCluskey biegnie za nią. Muszę przyznać, że Joosten bardzo mi się tu podobała i szczerze mówiąc nie jest to zły typ dla niej, bo pokazuje w nim wszystko to, co jest kwintesencją jej bohaterki - walenie prawdy prosto z mostu w sposób zabawny dla widzów i ujawnienie, mimochodem, swoich uczuć odnośnie wykorzystywania przez Lynette. Przy okazji wiele osób rozstrząsało konflikt, kto miał rację: Karen (Ida jest moim gościem, Lynette się wprosiła, kot zostaje, bo to jedyna rodzina Idy) czy Lynette (Tom jest człowiekiem, a kot zwierzęciem, trzeba go zanieść na górę). Mi osobiście bardziej Joosten podobała się w następnym odcinku, gdzie wraz z Lynette rozsypywały prochy biednej Idy. Joosten jest tam niesamowicie poruszająca, kiedy przed rozsypaniem prochów recytuje pewien znany w Ameryce wiersz z czasów bodajże II wojny światowej (ale mogę się mylić). Jego główna treść jest taka, by nie stać nad grobem, bo tam nic nie ma, a zmarły jest w różnych zjawiskach, takich jak powiew wiatru itp. Jeśli Joosten zgłosi ten swój występ w kategorii gościnnej, nominacja byłaby zasłużona. Odnośnie odcinka tornadowego, nominacja dla mniej byłaby szokująca, ale niemniej zasłużona.

    3) Najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu komediowym - Nicollette Sheridan - Edie Britt - 4x14 "Opening Doors"

    Fani Nicollette Sheridan od lat mają nadzieję, że aktorka wreszcie otrzyma jakieś wyróżnienie za kreowanie postaci złośliwej Edie Britt. Trzeba niestety uczciwie przyznać, że w tym roku jej szanse są na to mniejsze niż kiedykolwiek. Była pewniakiem do nominacji za 1 sezon oraz czarnym koniem wyścigu rok temu za sezon 3. W obu przypadkach się nie udało, a rok temu jej miejsce w Top 10 przypadło Kathryn Joosten (patrz wyżej), a w tym roku pewnie otrzyma je Dana Delany. Jej typ nie jest także powalający, aczkolwiek to niezły kawałek komedii ze strony Sheridan, jak dotąd najlepsza jej praca. Bree prosi Edie, by zawiozła pijanego Orsona do jego mieszkania. Edie jednak ulega Orsonowi, który prosi ją, by nie kazała mu tam wracać, i zabiera go do siebie. Rano Bree idzie podziękować sąsiadce i odkrywa, że Edie przenocowała jej męża u siebie. Widząc jej reakcję, Edie na przekór oświadcza, że Orson może u niej zostać tak długo, jak zechce. Bree prosi ją, by pomyślała o ich przyjaźni, na co Edie wzrusza ramionami i zamyka jej drzwi przed nosem. Potem próbuje uwieść Orsona, dochodzi między nimi do pocałunku, który Bree widzi przez okno. Ogólnie niezła praca i dobry wybór ze strony Sheridan, nawet jeśli niespodziewana chęć uwiedzenia Orsona nie jest do końca wiarygodna scenariuszowo. Niestety, 4 sezon ze wszystkich jest najmniej łaskawy dla Edie i ewentualne dostanie się przez Sheridan do Top 10 byłoby sporym zaskoczeniem. Zdarzyło się to już przy 2 serii (wtedy nominację otrzymała Alfre Woodard za rolę Betty Applewhite), dlatego Nicollette tak naprawdę nigdy nie jest na przegranej pozycji. Podobnie jak w przypadku Longorii Parker, niepowodzenia Sheridan przy Emmy moga wynikać z faktu, że moralność i przyzwoitość w relacjach sercowych nie zajmuje czołowej lokaty w hierarchii wartości Edie.

    I to by było na tyle. Osoby, które nie mają większych szans na nominację, ale o wyborach których warto podyskutować pod względem całości.

    4) Najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu komediowym - Andrea Bowen - Julie Mayer - 4x10 "Welcome To Kanagawa"

    Słaby wybór. Julie jest zła, że Susan pozwala Bree i Orsonowi na wspólne mieszkanie po tornadzie i zgadza się na każdą ich prośbę. Potem Julie jest zadowolona, że Bree wszystko robi w domu i jest tak miło. Na końcu podsłuchuje, że Bree chce zeswatać z Andrew z facetem od dachów, by szybciej się wynieść, i mówi o tym Susan. Nic szczególnego od Bowen, ale trzeba przyznać, że nie miała wiele do zrobienia w tym roku. Poprzednio miała swój wątek z Austinem, teraz tego nie ma. Ja na jej miejscu wybrałbym może 4x08 "Distant Past", gdzie umawia się z dilerem swojego ojczyma.

    5) Najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu komediowym - Lyndsy Fonseca - Dylan Mayfair - 4x11 "Sunday"

    Bardzo podobała mi się Fonseca w tym odcinku. Jej akcje z Timem, kuzynem Susan, były dość zabawne (spora w tym zasługa Teri Hatcher), ona sama zaś była wiarygodna jako nastolatka, która podejrzewa matkę o zamordowanie ojca. Najpierw dyskutuje na temat fragmentu notatki, który znalazła, z Julie, potem z Adamem. Bardzo dobra praca od Fonseci, naprawdę nie spodziewałbym się po niej takiej gry, kiedy zjawiła się na początku sezonu.

    6) Najlepszy aktor drugoplanowy w serialu komediowym - Ricardo Antonio Chavira - Carlos Solis - 4x11 "Sunday"

    Carlos ukrywa, że jego ślepota jest trwała, by Gaby nie zrezygnowała z chęci poślubienia go. Biorą ślub w szpitalu. Wcześniej zdradza Edie, że bransoletka, którą jej kiedyś podarował, była z pchlego targu, a potem, już w domu, zostaje ukarany przez Gabrielle wpadaniem na różne sprzęty domowe. Na końcu przyznaje się do wszystkiego i wraz z Gaby obiecują sobie, że pokonają wszystkie przeszkody. Miły dla oka występ Chaviry, przekonującego w roli niewidomego, ale każdy kolejny odcinek jest na podobnym poziomie, jeśli chodzi o jego wykonanie.

    7) Najlepszy aktor drugoplanowy w serialu komediowym - Shawn Pyfrom - Andrew Van De Kamp - 4x08 "Distant Past"

    Andrew ma już dość tego, że Bree stale uważa go za swój błąd wychowawczy i nie uwzględnia w planach rodziny, dlatego wyprowadza się do wynajętej, obskurnej kawalerki. Tam Bree go odwiedza i mówi mu, by wrócił do domu. Andrew mówi za to, że ona nie zauważyła, jak się zmienił i że dawno wybaczył jej, że kiedyś go zostawiła na pustkowiu. Ostatecznie prosi ją, by położyła napój na podstawkę i Bree się rozczula. Krótki, ale bardzo udany występ ze strony Pyfroma, świetny wybór.

    8) Najlepszy aktor drugoplanowy w serialu komediowym - Doug Savant - Tom Scavo - 4x04 "If There's Anything I Can't Stand"

    Tom chce się kochać z Lynette, ale gdy zsuwa się jej peruka, wymiguje się. Lynette za radą Gaby kupuje nową perukę i zachęca go jako "cheerleaderka Brandy". On jest wniebowzięty. Później, gdy Lynette nie chce już być Brandy, on kupuje nową perukę, żeby była... Candy! Lynette chce, by kochał się z nią jako nią, a nie jako kimś, kogo udaje. Tom, po poważnej rozmowie, zgadza się. Miły występ Savanta, zdecydowanie ciekawszy niż to, co prezentuje teraz w wątkach z Rickiem i Kaylą, najlepszy pod względem komediowym.

    9) Najlepszy aktor drugoplanowy w serialu komediowym - John Slattery - Victor Lang - 4x04 "If There's Anything I Can't Stand"

    Edie łapie na solarium wszawicę. Gaby musi więc ratować swój sekretny romans z Carlosem, dlatego pod kostiumem seksownej pielęgniarki aplikuje Victorowi lek na wszy. Później na przyjęciu dla dziecka Bree (tak naprawdę Danielle, jak wiemy) Edie wyczuwa znajomy zapach i przypadkowo odkrywa, że Gaby i Carlos mają romans. Niewiele czasu antenowego dla Slattery'ego, ale to jedyny właściwie odcinek, kiedy Victor jest zabawny i da się go lubić. I tak Slattery ma większe szanse, grając w hitowym serialu dramatycznym "Mad Men".

    Na razie to jedyne oficjalnie podane typy. Wiadomo, że jeśli Sarah Paulson i Carrie Preston wystartują w kategorii gościnnej, to z odcinkiem 4x07 "You Can't Judge A Book By It's Cover", bo tylko w nim wystąpiły. Niemal pewna jest nominacja dla najlepszego castingu, bo każdy nowy nabytek dla serialu jest znakomicie dobrany, zwłaszcza rodzina Mayfairów oraz gejowska para. Z technicznych nagród godne uwagi są fryzury i kostiumy w odcinkach 4x06 "Now I Know, Don't Be Scared" (Halloween) oraz 4x12 "In Buddy's Eyes" (Bal Założycieli).

  • przemek88r ocenił(a) ten serial na: 10

    Ja powiem krócej... :P
    Myślę że szansę na nominację mają:
    * Polly Bergen (np. za odc. z trawką)> aktorka gościnna
    * Kathryn Joosten (np.[4_10] za odc. z prochami Idy)>aktorka 2-planowa
    * Marcia Cross (np. [4_06] odc. Halloween albo [4_01] cały grill, sumermarket albo [4_07] odc. z obrzezaniem Bena Hodge'a)
    * Teri Hatcher (np. [4_02])
    * oraz Dana Delany (za talent ;P, np. odc. z cioteczką Lilly Simms)

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten serial na: 10

    przemek88r Sęk właśnie w tym, że Joosten nie wybrała tego odcinka. Bergen moim zdaniem też powinna wybrać odcinek z trawką, w ogóle moim zdaniem najlepszy w tym sezonie. Zapomniałem jeszcze dodać o tym, że odcinek z tornadem powinien być pewniakiem w kategoriach "najlepsza reżyseria w serialu komediowym" i "najlepsze efekty specjalne".

  • Marvin ocenił(a) ten serial na: 6

    Z tych osob co wymieniles (czekam na ciag dalszy:P) moim zdaniem nikt nie ma szans na nagrode:/ Nominacje moze uzyskać Joosten, moze Sheridan. Obie sa dobre /jak zwykle/ ale wydaje mi sie ze konkurencja jest wysoka i mam watpliwosci, ze sie zalapia. Longoria wg mnie jest z sezonu na sezon coraz lepsza ale jak napisales nie ma szczescia do Emmy wiec i pewnie tym razem nic jej sie nie dostanie. Najslabiej wypadaja chyba mlodzi aktorzy - szczegolnie aktorka grajaca Dylan nie moze sie odnalezc w roli granej przez siebie. Jest ladna, ale w ogole mnie nie przekonuje.
    Bardzo chcialbym aby nominacje dostala najlepsza czesc obsady Desperate Housewives - Marcia Cross i Felicity Huffman:) Ciekawe jakie odcinki wybiora.. Marcia byla lepsza chyba w tych pierwszych (gdy Bree jeszcze udawala ciaze), Felicity raczej tez.. (rak Lynette) Poczekamy, zobaczymy. Za drugoplanowa role nominacje po prostu musi dostac Dana Delany...

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten serial na: 6

    Marvin A teraz kilery:

    Najlepszy aktor drugoplanowy w serialu komediowym - Zane Huett - Parker Scavo - 4x10 Welcome To Kanagawa
    Najlepszy aktor drugoplanowy w serialu komediowym - Brent Kinsman - Porter Scavo - 4x13 Hello, Little Girl
    Najlepszy aktor drugoplanowy w serialu komediowym - Shane Kinsman - Preston Scavo - 4x13 Hello, Little Girl

    Zawsze mnie rozbawia, jak widzę tych dzieciaków zgłoszonych oficjalnie do nagrody. O ile jestem w stanie przetrawić Zane'a Huetta, to bliźniaków już mogli sobie darować. Aby sprawiedliwości stało się zadość, to odpowiednio do typów Parker opowiada, jak zginęła Ida, a bliźniacy przyznają się do podpalenia restauracji.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten serial na: 6

    A tak było rok temu: http://www.filmweb.pl/topic/640499/Emmy+2007.html

  • nate_3 ocenił(a) ten serial na: 8

    a kiedy będą nominacje?

    ciekawe czy Brit dostanie za HIMYM :D
    albo Mary-Kate Olsen za Weeds czy Lohan za Ugly Betty.

    dla mnie wciąż jedyną aktorką z szansą na nominacje jest Felicity Huffman (4x06 jak wygrała walkę z rakiem). Zresztą to chyba oczywiste, bo jest najbardziej utalentowana ze wszystkich desperatek. Emmy pewnie i tak zdominują: Samantha Who, Pushing Daisies,

  • nate_3 Moim zdaniem najbardziej utalentowana z czterech desperatek jest Marcia Cross, ale muszę obiektywnie stwierdzić, że w tym sezonie nie ma wiele do zagrania. A skoro nie wygrała za pierwszy i trzeci sezon, to teraz też jest bez szans. Huffman najwyraźniej lubią w Akademii. Fakt, że w tym roku nie miała aż tak znakomitego (i mocnego) odcinka, jak "Bang!", ale jej rola jest wciąż najbardziej dramatyczna, więc śmiało może liczyć na nominację w serialu... komediowym (logika Emmy). Trzymam też kciuki za panią McCluskey, Andrew (dobry odcinek wybrał) i za Gaby. Zwłaszcza, że to skandal, że wciąż nie zdobyła żadnej nominacji (chociaż gra lepiej od Hatcher, moim skromnym zdaniem). Poza tym jej rola jest rzeczywiście KOMEDIOWA (w przeciwieństwie do tej Huffman), a i odcinek 04x12 znakomity. Tak, czy owak: najbardziej mnie zawsze interesuje kategoria "najlepszy serial komediowy". Tutaj: bez szans. Zresztą: nie nominowano ani drugiego ani trzeciego sezonu (kpina), a pierwszy przegrał z kochanym przez wszystkich (oprócz mnie) Raymondem. Też kpina. No, ale w tym roku kpiną byłaby nominacja. Jeśli się jednak zdarzy, to uznam to za rekompensatę za wcześniejsze przegrane i będę nawet trzymać kciuki za zwycięstwo (choć szanse są zerowe).

  • Davus Podsumowując: do tej pory z aktorek nominowano: Teri Hatcher (raz), Marcię Cross (raz), Felicity Huffman (dwa razy, jedna wygrana), z drugoplanowych aktorek (po razie): Alfre Woodard i Kathryn Joosten (wygrała), z gościnnych: Lupe Ontiveros, Shirley Knight, Laurie Metcalf i Dixie Carter. Postaci grane przez Lupe i Laurie zdążyły zginąć w swoich sezonach, postać Dixie jest sparaliżowana (Emmy najwyraźniej lubi w gościnnych występach doceniać "mocne" kawałki :P ). Woodard wyjechała z Wisteria Lane. Tak więc z byłych nominowanych szanse mają tylko: Hatcher, Cross, Huddman, Joosten i Knight. Z nowych aktorów drugoplanowych pewne szanse ma chyba tylko Dana Delany. Z gościnnych: może aktorka grająca matkę Lynnette. Mi zapadł w pamięć jeszcze tylko występ Chamberlaina, ale chyba nie ma szans. :| Tak więc: stawiam na Huffman, może Delany i tą matkę. :P Natomiast trzymam kciuki za Andrew i Gaby (za panią McCluskey już niekoniecznie -zapomniałem, że już raz wygrała :P ).

  • użytkownik usunięty

    Davus Owszem, Joosten wygrała, ale wtedy była w kategorii gościnnej, gdzie było pewnie zdecydowanie łatwiej. Uważacie, że 4 to najgorszy sezon ze wszystkich?

  • użytkownik usunięty

    Co do Nate'a, żadna z nich trzech nie zostanie nominowana, bo po takiej akcji Emmy mogłoby upaść i już się nie podnieść...

  • Ja tak uważam. Zresztą z ostateczną oceną poczekam do ostatniego odcinka. Pisałem już o tym w innym miejscu: czwarty sezon nie wytrzymuje porównania z wcześniejszymi (pod każdym względem). HFPA wyczuło to nosem (i czwarty sezon był pierwszym, który nominacji do Globów nie zdobył).

  • Davus ja tez jak ogladam nie odczuwam tego "woow, nie moge sie doczekać co bedzie dalej" tak jak we wcześniejszych sezonach, moze to ta przerwa tak podzialala, ale poczekam na końcówke ;)

  • użytkownik usunięty

    Fiola HFPA w kategoriach telewizyjnych - to w dużej mierze żart. Lubię Tinę Fey, gra ciepłą i sympatyczną postać, ale na pewno nie jest w tym sezonie "najlepszą aktorką w serialu komediowym". Poza tym nominowano Annę Friel i Christinę Applegate, choć nie są takie świetne, ale grają w najpopularniejszych nowych serialach, Americę Ferrerę w ramach zeszłorocznych sukcesów oraz Mary-Louise Parker, która nie miała dobrego sezonu, ale pewnie skorzystała z rozłożenia głosów między Desperatkami, jak w 2006, tyle że wtedy nie chodziło o nominację, a o statuetkę. I to właśnie tyle, a gdyby podobnie jak w kat. "najlepsza aktorka w serialu dramatycznym" było 7 (!) nominowanych, pozostałe 2 miejsca dostałyby kobiety z tego serialu, najpewniej znów Felicity i Marcia.

  • użytkownik usunięty

    WAŻNE INORMACJE! 3 NOWE OFICJALNE TYPY!

    1. Najlepsza aktorka w serialu komediowym - Marcia Cross - Bree Hodge - 4x01 Now You Know
    2. Najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu komediowym - Dana Delany - Katherine Mayfair - 4x02 Smiles Of A Summer Night
    3. Najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu komediowym - Joy Lauren - Danielle Van De Kamp - 4x06 Now I Know, Don't Be Scared

  • użytkownik usunięty

    Moja ocena tych wyborów!

    1.
    Marcia Cross po raz trzeci z rzędu wytypowała odcinek otwierający sezon i choć całościowo podoba mi się on mniej niż 2x01 i 3x01, to ze wszystkich trzech właśnie tu Marcia zagrała najlepiej. Tuż po emisji odcinka mówiono, że Marcia była tu wystarczająco dobra, by zawalczyć o Emmy, ale pewnie pojawi się coś lepszego. Jak widać, tak się nie stało, choć ja wybrałbym dla niej odcinek tuż po tornadzie, jak swatała Andrew z tym facetem od dachu. W tym odcinku Bree na początku rozmawia z Andrew. On mówi jej, że nie ma zamiaru jej pomagać w tej maskaradzie, wtedy ona wymienia, co działo się z ich rodziną na przestrzeni lat (romans Danielle z historykiem, afera Orsona itp.). Następnie wraz z przyjaciółkami obserwuje, jak firma przewozowa rozpakowuje rzeczy nowych sąsiadów. Ma tam świetnie zagraną kwestię o Edie, gdzie mówi coś w stylu, że "samobójcy są samolubni, bo pozbawiają innych wiadomości", sens był taki, że Edie zawsze im mówiła coś o nowych sąsiadach, a jako że wtedy była w szpitalu po "próbie samobójczej", nic nie wiedzieli. Wówczas poznajemy Katherine i następne sceny mają już miejsce w jej domu, który wcześniej wynajmował Mike. Jest tam zabawna potyczka słowna rozpoczynająca rywalizację rudowłosych perfekcjonistek na temat drzewa na posesji Bree, którą ta będzie musiała ściąć, bo przez nie nie będzie się rozwijał ogród Katherine. Później nie wyjaśniono, jak rozwiązano ten konflikt, widocznie nowa sąsiadka odpuściła. Kolejna scena ma miejsce w sklepie, gdzie Bree spotyka jakaś starsza pani i chce dotknąć jej brzucha, na co Bree reaguje... dość gwałtownie! Następnie ma miejsce kultowa już chyba scena z nożem, który podczas imprezy na powietrzu wbija się w sztuczny brzuch Bree. Zauważa to Ida i wzywa Adama. Bree i Orson udają, że to nóż ze sklepu z magicznymi rzeczami (słynne: "Oh my baby" :D). Na osobności Orson ma już dość i chce się do wszystkiego przyznać, ale Bree prosi go, by tego nie robił, bo widząc Danielle Bree jest przerażona i to dziecko jest jej ostatnią szansą na naprawienie błędów wychowawczych z przeszłości. Sceny z udziałem Cross zamyka wspólna scena wszystkich 4 głównych bohaterek, gdy odkrywają, że Lynette ma raka i postanawiają mówić sobie o wszystkim. Szczególnie zachowanie Bree było tu bardzo wymowne, bo to chyba ona ze wszystkich ukrywała najwięcej. Jak teraz sobie przypominam ten odcinek, to uważam, że Cross dokonała jednak najlepszego wyboru z możliwych i jeśli Felicity Huffman mogła zgarnąć Emmy za odcinek pilotowy, to Cross z pewnością może za ten. Wiem, że to mrzonki i serial nie jest już tak popularny jak wtedy, ale jestem całym sercem za sukcesem Marcii. Swoją drogą myślałem, że ten odcinek wytypuje Teri Hatcher. Ciekawe, co ona postanowi...

    2.
    Delany dużo wniosła do tego serialu i mimo iż dawała regularnie doskonałe występy w każdym odcinku, gdzieś w głębi duszy zawsze najbardziej podziwiałem jej pracę właśnie w tym odcinku, dlatego cieszę się, że go wytypowała. Trzeba przyznać, że Delany ma realną szansę na nominację bardziej niż ktokolwiek kiedykolwiek w tej kategorii (z tego serialu, rzecz jasna). Odcinek otwiera jej konwersacja z Susan, Gabrielle i Bree, podczas której proponuje zorganizowanie lunchu dla chorej na raka Lynette. Jej towarzyszki ustalają, że Bree upiecze ciasto. Katherine też sama chce to zrobić, ale zostaje "przegłosowana". Rozmowa kończy się tym, że Katherine znienacka wyjmuje nożyczki, obcina nitkę wystającą z sukienki Bree i mówi: "proszę, teraz jesteś idealna". Susan przynosi później miskę do sałatki, którą wg ustaleń miała przygotować Katherine. Przed drzwiami jej domu przypomina sobie jej wyprowadzkę. Przyszła wtedy do niej z Mary Alice (jak na razie ostatni występ Brendy Strong w tym sezonie przed kamerą), Katherine była wyraźnie zdenerwowana, powiedziała, że znalazła pracę i musi się wyprowadzić jak najszybciej, dlatego Dylan nie może się nawet pożegnać z Julie. Gdzieś w tle ktoś zbija szkło i Katherine krzyczy, że posprząta. Kiedy Susan wraca do rzeczywistości, Katherine otwiera jej drzwi i dziękuje za miskę. Susan pyta ją o pracę, dla której opuściła Fairview, ale Katherine odpowiada wymijająco. U Lynette wszyscy zachwycają się ciastem do momentu, aż kosztuje je Bree, która stwierdza, że to nie jest jej ciasto. Wtedy Katherine się przyznaje i mówi, że to ona przygotowała to ciasto i podmieniła je z wypiekiem Bree. Bree jest wściekła na nową sąsiadkę i ze złością mówi: "jak powiedziały wcześniej moje przyjaciółki, to najlepsze ciasto". Wtedy następuje szybka zmiana tematu i wszystkie obecne poza Gaby deklarują się, że będą wspierać Lynette podczas jej chemioterapii. Bree, która bezskutecznie próbowała odtworzyć smak ciasta rywalki, odwiedza Katherine, by dać jej swój przepis, licząc, że w ten sposób uzyska tajemniczy przepis Katherine. Ta ją zbywa i mówi dodatkowo, że przepis, który właśnie otrzymała w prezencie, jest z gazety. Stwierdza, że przez lata eksperymentowała, by znaleźć sekretny składnik i teraz go nie wyjawi. Na koniec dodaje, że Bree na pewno stworzy lepszy przepis. Znowu triumfuje. Bree, która jako godna zaufania trzyma w domu klucze do wszystkich domów w okolicy, bierze klucz do domu Mayfairów. Otrzymała go jeszcze za czasów Mike'a, a teraz chce się tam zakraść, by zdobyć przepis Katherine. Ta jednak trzyma go w zamkniętym na kłódkę pudełku, dlatego Bree pożycza coś od Mike'a, by się do niego włamać. Zanim jednak udaje jej się to zrobić, wracają Mayfairowie. Bree słyszy kłótnię Dylan i Katherine. Ta pierwsza oskarża matkę, że kłamała o domniemanej śmierci swojego pierwszego męża. Sprzeczka kończy się siarczystym policzkiem, jaki Katherine wymierza córce. Sytuację kończy rozmowa z Adamem, z której wynika, że trzeba wymyślić lepsze kłamstwa, a Bree wraca do siebie. Ostatnia scena odcinka z udziałem Delany to pozowanie wraz z 4 głównymi bohaterkami do zdjęcia podczas chemioterapii Lynette. Naprawdę dobry wybór. Podobnie jak Cross w swoim typie, Delany zachowała tu odpowiedni balans między komedią (ciasto i Bree) a dramatem (końcowa scena z Dylan, retrospekcja Susan). Jestem niemal pewien, że otrzyma nominację, jej pominięcie byłoby wielkim szokiem. Cieszę się też na wieść, że Delany wystąpi w 5 sezonie serialu.

    3.
    Joy Lauren, mimo iż teoretycznie jest drugoplanowa, wystąpiła w jedynie 3 odcinkach w tym sezonie. I tak nie ma szans na Top 10, ale trzeba przyznać, że jej występ w odcinku, który wybrała, naprawdę powala na łopatki. Mówiąc hasłami: Halloween - Bree zakazuje iść Danielle na imprezę gejowskiej pary z okazji Halloween - Danielle przebiera się za Bree - robi furorę na imprezie parodiując matkę - sprzecza się z Bree - odchodzą jej wody płodowe - rodzi - oddaje dziecko matce - wyjeżdża do koledżu. Póki co nie wróciła, mimo to nieustannie jest kredytowana w napisach (strasznie mnie to wkurza). Naprawdę dobra robota od Lauren, daje nadzieję na dobrą aktorkę. Na pewno najlepsza scena wykonana w tym serialu przez osobę z młodego pokolenia. Lauren była tu na pewno lepsza niż była kiedykolwiek Andrea Bowen, a nawet chyba Shawn Pyfrom (to z kolei dość ryzykowna, ale możliwa teoria), a już na pewno Lyndsy Fonseca czy Josh Henderson.

    3 doskonałe typy, 2 realne szanse na nominację. Bardzo się cieszę i czekam na pozostałe wybory, zwłaszcza Teri Hatcher, Felicity Huffman i Marca Cherry'ego dla najlepszego serialu komediowego (a to mu różnie wychodziło w przeszłości).

  • Delany mogła wybrać lepiej (jej najlepsze sceny to rozmowy z mężem w dwóch ostatnich odcinkach). Lauren nie ma szans. Cross też raczej nie. Interesuje mnie natomiast, jakie odcinki zgłaszał Cherry do kategorii serial komediowy w ostatnich latach (we wszystkich sezonach), bo się tym nie interesowałem. Widzę z ubiegłorocznej dyskusji, że się nie zdecydował na "Bang!" i głupio zrobił. :| A jak było w pierwszym i drugim sezonie?

  • użytkownik usunięty

    Davus 1 sezon:

    Kiedy twórcy seriali prezentowali po 1 odcinku do nominacji, Cherry wybrał odcinek pilotowy. Nie trzeba chyba nikomu przypominać, co tam się działo, ale jakby co: stypa Mary Alice - Susan-Mike-Edie (rywalizacja, spalenie domu) - Lynette w basenie - Bree "otruwa" Rexa - Gaby kosi trawę itp. Kiedy już serial otrzymał nominację, musiał wytypować swoich 6 najlepszych odcinków podzielonych w 3 sekcje (tak jest i do dziś). Decyzje:
    A: 1x01 Pilot + 1x04 Who's That Woman?
    B: 1x06 Running To Stand Still + 1x07 Anything You Can Do
    C: 1x09 Suspicious Minds + 1x12 Every Day A Little Death

    "Who's That Woman?" w ostatniej chwili zastąpiło "Pretty Little Picture", mimo iż był ewidentnie słabszym odcinkiem. W 1x04 Edie w prowokujący sposób myje auto, by zdobyć Mike'a, Susan i Julie próbują uzyskać menzurkę, którą pani Huber szantażuje Susan, Lynette ma problemy z bliźniakami (nauczycielka sugeruje by ich rozdzielić i podawać leki na ADHD), Bree upokarza Andrew w klubie ze striptizem, Carlos atakuje montera-geja, którego posądza o romans z Gabrielle, główna 4 oddaje Paulowi list znaleziony w rzeczach Mary Alice.

    1x06: Lynette angażuje się w przedstawienie "Czerwony Kapturek", Gaby wciąga Juanitę w hazard, by odwrócić jej uwagę od siebie i Johna, Susan i Julie znajdują Zacha w klinice psychiatrycznej, Bree uwodzi Rexa, ale przeszkadza jej burito (kto widział, ten wie :P).

    1x07: Susan poznaje Kendrę, myśląc że to nowa sympatia Mike'a, wraz z Edie spotykają ich w klubie z rodeo, Edie cudem unika śmierci z rąk mordercy wynajętego przez Paula, Gabrielle próbuje rozdzielić Johna i Danielle, czym naraża się Bree, w łóżku z Johnem przyłapuje ją teściowa, którą chwilę później potrąca Andrew, wcześniej Bree i Rex informują dzieci o swoim rozwodzie, Lynette podczas domowej kolacji z szefem Toma przedstawia lepszy pomysł na kampanię niż jej mąż.

    1x09: Pokaz mody. Susan odkrywa romans Gaby, matka Johna uważa, że John romansuje z Susan i niszczy jej sukienkę, Carlos zostaje aresztowany za defraudację pieniędzy, Bree wylewa mocz Andrew na Rexa na polu golfowym, Lynette dochodzi do siebie po załamaniu nerwowym, Paul zakopuje ciało Marthy Huber w parku.

    1x12: Znalezione zostają zwłoki Marthy, Susan przyznaje się Edie do podpalenia jej domu, Edie wyrzuca na nią prochy Marthy, Bree spotyka się z Georgem, który wręcza jej pistolet z czasów II wojny światowej, przypadkowo Bree postrzela go w stopę, Lynette wykorzystuje, że wszyscy myślą o Parkerze jako o dziecku chorym na raka, by dostać się na lekcje jogi, Carlos kłóci się z żoną o dziecko, podmienia jej pigułki na placebo, Mike kłóci się z Noah, ojcem Deidry i Kendry.

    2 sezon:

    Serial nie otrzymał nominacji, przedstawiony odcinek to 2x01 "Next": Bree ma problemy z teściową i ohydnym krawatem na pogrzebie Rexa, Lynette dostaje posadę w agencji reklamowej, Gaby wyrzuca Johna, ale Carlos nie chce jej znać, Susan dowiaduje się, że Zach jest synem Mike'a, para rozstaje się, Betty Applewhite i jej syn Matthew przetrzymują w piwnicy czarnego mężczyznę (Caleba).

    3 sezon:

    Serial nie otrzymał nominacji, przedstawiony odcinek to 3x02 "It Takes Two": Bree i Orson biorą ślub mimo intryg Carolyn i próśb Susan, która z kolei związuje się z Ianem, do Edie przyjeżdża Austin, który nie zyskuje aprobaty Julie, Lynette próbuje swatać Norę i Carlosa, czym naraża się Gabrielle próbującej się zemścić na byłym mężu. Xiao Mei rodzi czarne dziecko.

    Co do tego sezonu, to podobają mi się wybory Cross i Delany. James Denton wybrał odcinek tornadowy. Wiadomo, że nie ma nawet cienia szans, ale dodam, że w tym odcinku jest na głodzie, zrzuca Susan ze schodów, wywołuje rozróbę w szpitalu i decyduje się iść na odwyk. A więc oficjalnie:

    Najlepszy aktor drugoplanowy w serialu komediowym - James Denton - Mike Delfino - 4x09 Something's Coming

    W ogóle rok temu Denton zgłosił się do głównej kategorii, to było śmieszne...

  • użytkownik usunięty

    Pojawiły się kategorie gościnne.

    Gościnny występ aktorki w serialu komediowym:
    1. Sarah Paulson - Lydia - 4x07 You Can't Judge A Book By It's Cover
    2. Carrie Preston - Lucy - 4x07 You Can't Judge A Book By It's Cover
    3. Celia Weston - Adele Delfino - 4x15 Mother Said
    Gościnny występ aktora w serialu komediowym:
    1. Richard Chamberlain - Glen Wingfield - 4x08 Distant Past
    2. Robert Forster - Nick Delfino - 4x06 Now I Know, Don't Be Scared

    Żadna nowość, bo akurat ci aktorzy nie mieli innych odcinków do wytypowania. Aktorki grające siostry Lynette, Lucy i Lydię, w swoim typie kłóciły się o to, która ma przejąć opiekę nad matką, Sarah Paulson ma dodatkowo scenę w restauracji, kiedy Lynette podrzuca jej Stellę. Występ Celii Weston miał premierę 6 dni temu, więc wszyscy go pamiętamy - matka Mike'a krytykuje Susan, uczy ją gotować i zmusza swoim zachowaniem do udawania porodu. Chamberlain skutecznie próbuje pogodzić Stellę i Lynette, w międzyczasie wyjawiając, że kobiety go nie kręcą, a Forster jako ojciec Mike'a siedział w więzieniu, opowiadał jak zabił swojego szefa krawatem, potem ostrzegał Susan, by uważała na Mike'a. Chyba nikt nie był specjalnie zaskoczony, gdy po takim ostrzeżeniu niespodziewanie Mike rzucił się w narkotyki. Z tej 5 najbardziej podobała mi się Sarah Paulson.

  • A mi Chamberlain. No, ale chyba nie ma większych szans. Jeśli już ktoś z tej piątki, to Celia Weston, ale i w to wątpię.

  • użytkownik usunięty

    Davus Charles Brandon, a co sądzisz o wyborach odcinków Cherry'ego na najlepszy serial komediowy?

    Marcia Cross w "Now You Know":
    część 1: http://www.youtube.com/watch?v=-yiqn-7nbp0&feature=relat...
    część 2: http://www.youtube.com/watch?v=bb8BbUXA448&NR=1

  • użytkownik usunięty

    Kategorie gościnne są już podane w całości, chociaż na oficjalnych listach brak jest Melory Walters (Sylvia Green, była kochanka Adama) i Justine Bateman (Ellie, lokatorka Solisów).

    Aktorka:

    1. Polly Bergen - Stella Wingfield - 4x08 Distant Past
    Przeczuwałem to... Lynette szuka Stelli po jej zniknięciu. Kontaktuje się z nią Glen, jej były ojczym. Razem znajdują Stellę błąkającą się po parku. Kobieta mówi Glenowi, że spędziła noc w samochodzie na parkingu. Chce jednak uciec, kiedy zauważa Lynette. Kobiety kłócą się, ale Glen kładzie temu kres wyznając, że jest gejem. Lynette i Stella rozmawiają już w domu Glena o przeszłości, potem Stella zgadza się zamieszkać z byłym mężem. I tyle ją widzimy... Bergen ma mały czas antenowy w tym odcinku, kilka zabawnych kwestii i dwie poważne rozmowy z córką. Miała przynajmniej 2 lepsze typy (4x03 i 4x07). No ale dużo mówi się o jej roli, ma już za nią nominację do Satelity. Kto wie, może uda jej się zdobyć nominację. Byłoby to z pewnością zasłużone (choć średnio zważywszy na typ, jedynie patrząc całościowo na jej rolę), ale już teraz widzę przynajmniej 3 aktorki z serialu, które bardziej zasługują na wyróżnienie. Jedną z nich jest Celia Weston za rolę matki Mike'a.

    2. Pat Crawford Brown - Ida Greenberg - 4x09 Something's Coming
    Ida i rodzina Scavo ukrywają się u pani McCluskey na czas tornada. Ida jest zła, że z powodu alergii Toma Lynette chce się pozbyć jej kota. Potem zasypia... To chyba tyle. Myślę, że PCB wytypowała swój pożegnalny odcinek ze względów sentymentalnych, choć np. w 4x01 (scena z nożem w brzuchu Bree) albo w 4x05 (miała świetne kwestie na temat gejów) byłyby znacznie ciekawsze.

    3. Kathryn Joosten - Karen McCluskey - 4x10 Welcome To Kanagawa
    Parafrazując Marcinkiewicza "yes, yes, yes"! Bardzo się cieszę, że Joosten zgłosiła ten typ do kategorii gościnnej, bo jest tu niesamowita w każdej scenie, w której się pojawia. Z odcinkiem tornadowym startuje w kategorii drugoplanowej, ale nie wiem, czy to wyjdzie jej na dobre. Ja będąc jurorem skupiłbym się na tej kategorii i dał jej 2 Emmy za samą scenę na boisku. Karen wraz z głównymi bohaterkami (poza Gaby i Katherine) czeka na uratowanie Scavów i Idy uwięzionych pod gruzami jej domu. Rodzinka Scavo po kolei wychodzi, ale gdy Karen pyta o Idę, Tom przecząco kręci głową. Karen jest zdruzgotana, widać ból na jej twarzy. Edie łapie ją za rękę. Później z Lynette sprzątają w domu Idy, która już w postaci popiołu leży w naczynku. Przychodzi Parker i opowiada, jak Ida uratowała im życie. Lynette ma poczucie winy, a Karen zapewnia ją, że gdyby tam były, niewiele by to zmieniło (yyy, to nie do końca prawda, umarłyby jeszcze 2 osoby, najpewniej one albo Tom zamiast Lynette) i opowiada o karierze bejsbolowej Idy. Pojawia się opryskliwa rodzina Idy, Karen daje im do zrozumienia, jak bardzo ich nie lubi, a Lynette w ostatniej chwili zmienia popioły Idy na tumany z odkurzacza. Potem Karen i Lynette włamują się na boisko, gdzie Ida chciała być rozsypana. Karen deklamuje piękny wiersz, chyba z czasów II wojny światowej (brawo dla Joosten, mistrzostwo!). Następnie rozsypują jej prochy na kolejnych bazach, bo Karen nie do końca pamięta, gdzie ona grała. W końcu przyłapuje ich ochrona boiska i goni (znów Joosten wymiata!). Finał ich wątku to postanowienie spędzenia wspólnie wieczoru na wspomnieniach. Jak już pewnie widać, jestem zagorzałym wielbicielem Joosten w tym odcinku, jest tu naprawdę znakomita. Oglądając sceny Joosten i Huffman w 4x10 (i 4x09) myślałem sobie: "Tak, teraz widzę, dlaczego są one jedynymi z obsady, które dostały Emmy!". Naprawdę rewelacja, Joosten zasługuje na drugie zwycięstwo. Mam nadzieję, że zostanie nominowana.

    4. Shirley Knight - Phyllis Van De Kamp - 4x04 If There's Anything I Can't Stand
    Phyllis przyjeżdża na "baby shower" jako gość specjalny zaproszony przez Andrew. Wcześniej słyszymy, że przysłała Danielle skuter. Bree jest niezadowolona widząc znienawidzoną byłą teściową, ale Phyllis próbuje być miła. Do momentu, kiedy Bree mówi jej, że Danielle jest w Szwajcarii (rewelacyjne zdanie: "Czy to za dużo, żeby mnie powiadomić, na którym kontynencie jest moja wnuczka?"), następnie kłócą się o Rexa: najpierw o to, że w domu nie ma żadnych jego zdjęć, potem że Rex bał się wizyt swojej matki. Wściekła Phyllis chce wyjść, ale w ostatniej chwili przypomina sobie, że kiedyś podarowała Bree swoje cenne futro. Idzie na górę, by je odebrać i natrafia na poduszki udające ciążę Bree. Ta oczywiście przybiega i jest zmuszona wyjawić cały swój sekret. Niestety, znowu się sprzeczają i Phyllis schodzi na dół z myślą zdemaskowania byłej synowej. Widząc jednak błagalny wzrok Bree, Andrew i Orsona nie robi tego, a żegna się ze wszystkimi gośćmi mówiąc, że było miło znowu ich spotkać po tak długim czasie. Bree dziękuje Phyllis, która opuszcza przyjęcie. Kiedy już zaczynaliśmy odczuwać sympatię dla matki Rexa, pojawia się ona w zakonie, w którym przebywa Danielle, informując ją, że wie o wszystkim i teraz będą mieszkać razem. Zaglądając do "moich ulubionych" zobaczycie tam Shirley Knight. Uważam, że to świetna aktorka i zasługuje na uznanie, bo jest mistrzynią drugiego planu. Jej gra w 2 sezonie DH została nominowana, więc uważam, że teraz też jest na to spora szansa, tym bardziej, że w tym typie Knight prezentuje większe zdolności aktorskie i balans emocji.

    Podsumowując tę kategorię ze względu na całość ról i wybrane typy moja kolejność pretendentek to::
    1. Kathryn Joosten
    2. Shirley Knight

    3. Celia Weston

    4. Polly Bergen

    5. Sarah Paulson

    Choć ucieszę się z nominacji dla każdej z nich...

    Aktor (bez większych szans, dlatego tylko streszczenia):
    1. Mike Farrell - Milton Lang - 4x06 Now I Know, Don't Be Scared
    1 scena: Milton przychodzi do Gaby, mówi, że odsłuchał jej wiadomość informującą o zerwaniu z Victorem i oferuje kasę w zamian za zaczekanie z rozwodem do czasu następnej kampanii. Lepszy typ to 4x10, też jedna scena, ale za to o wiele mocniejsza.

    2. Jason Gedrick - Rick Colletti - 4x13 Hello, Little Girl
    2 sceny: 1 to bijatyka z Tomem, 2 to na policji, gdy najpierw wskrzesza uczucia u Lynette, a potem daje wiarę jej zapewnieniom o niewinności Toma. Nothing special, ale w sumie fajna rola.

    3. Kevin Rahm i Tuc Watkins - Lee i Bob, gejowska para - 4x05 Art Isn't Easy
    Startują osobno, ale zważywszy, że są tu stale razem, to tak też ich opiszę. Bob i Lee dyskutują z Susan, Karen, Bree, Katherine i Gabrielle na temat fontanny konkludując, że mimo iż im się nie podoba, to zostanie. Potem włączają w niej wodę, budząc Susan i ignorując jej prośby i groźby. Na wieść o powołaniu osiedlowego komitetu z Katherine jako główną kandydatką, podburzają Lynette, że Katherine każe zniszczyć domek na drzewie, w którym bawią się jej dzieci. Potem ostatnia scena, bardziej z udziałem Lee, to głosowanie, w którym za sprawą Susan wygrywa Katherine. Jestem fanem tej pary i cieszę się za każdym razem, gdy się pojawia, bo jest wyjątkowo zabawna, choć twórcy za mało ich wyeksponowali. Dobre wybory, choć lepszy byłby 4x04 (szczególnie dla Rahma) albo finał sezonu.

  • użytkownik usunięty

    Aha, jeszcze jest jeden typ do podania, tj. Gary Cole jako Wayne Davis. Chyba najczarniejszy z czarnych charakterów tego serialu, naprawdę znakomita gra we wszystkich odcinkach!

  • użytkownik usunięty

    NAJLEPSZY SERIAL KOMEDIOWY

    NOW YOU KNOW + IN BUDDY'S EYES

    4x01:
    Bree: jw.
    Lynette: ukrywa przed wszystkimi raka, na przedstawieniu Parkera wymiotuje do torebkli innej matki, Muriel, potem Muriel przychodzi do niej i Lynette zdejmuje perukę, po czym opowiada wszystko przyjaciółkom
    Gabrielle: chce uciec z Carlosem, ale on czuje, że musi pomóc Edie po jej "próbie samobójczej", Gaby czyni mu wymówki, potem całują się za samochodem, Edie odkrywa nielegalne konto Carlosa
    Susan: obawia się, że Mike jest nieszczęśliwy, dr Mayfair twierdzi, że ma menopauzę, ona bardzo to przeżywa, potem Adam przyznaje się do pomyłki - Susan i Mike zostaną rodzicami!
    Katherine: powraca na Wisteria Lane po latach nieobecności z nowym mężem, ginekologiem Adamem, i niepamiętającą dzieciństwa ani Julie Dylan.

    4x12:
    Gabrielle: jw.
    Bree: wraz z Katherine organizują Bal Założycieli. Bree jest zła, że Katherine kradnie jej pozycję i wprowadza własne pomysły. Bree podaje jej zepsute ciasto, po czym Katherine... wręcza jej nagrodę. Kobiety godzą się.
    Lynette: powraca Rick, Tom rzuca w jego restaurację cegłą, państwo Scavo kłócą się przy dzieciach, Andrew zawiadamia Lynette o pożarze restauracji Ricka
    Susan: przyłapuje Orsona na lunatykowaniu ze dwa razy. Orson mówi za trzecim razem przy Julie, że potrącił Mike'a.


    Bardzo dobre wybory, ale gdzie 'The Game'?

  • użytkownik usunięty

    http://www.geocities.com/licuria/emmy2008.html

    Nominacje zostaną ogłoszone 17 lipca.

  • użytkownik usunięty

    Kandydaci serialu w kategorii "najlepszy scenariusz w serialu komediowym":

    4x01 Now You Know
    4x03 The Game
    4x09 Something's Coming
    4x12 In Buddy's Eyes

  • użytkownik usunięty

    Wow! Jestem pod naprawdę wielkim wrażeniem Twojej wiedzy dotyczącej nagród Emmy :) Siedzę w tym od dawna i po raz pierwszy spotkałem się na polskim forum z kimś kto miałby jakiekolwiek pojęcie na czym to wszystko polega. A Ty masz, i to duże ;) Coż, jeśli chodzi o mnie to Marcia Cross wybrała świetny odcinek. Jeśli scena z widelcem nie rozłoży na łopatki głosujących, to chyba nie mają poczucia humoru :P Wśród wielu głównych kobiecych ról komediowych, które widziałem w tym sezonie Marcia jest najlepsza. Tylko jedna aktorka była w stanie ją położyc na łopatki w moim osobistym rankingu. Była to genialna Amy Pietz w "Obcych w Ameryce", ale niedawno zmieniła kategorię z głównej na drugoplanową (bardziej tam pasuje). Na poziomie Marcii jest jeszcze tylko jedna aktorka - Tichina Arnold z "Wszyscy nienawidzą Chrisa", ale ona niestety nie ma nawet szans na wejście do TOP10. Jeśli jakimś cudem Marcia zdobędzie nominację, to będę za nią trzymał kciuki. Tyle o niej, teraz przejdę do pani Longorii Parker. Eva wybrała zdecydowanie swój najlepszy odcinek i byłaby zdecydowanie bardziej zasłużoną nominowaną niż np. America Ferrera ("Brzydula Betty"), która miała fatalny sezon, ale za to również wybrała swój najlepszy odcinek i dzięki niemu dostanie nominację + to, że jako zeszłoroczna zwyciężczynia wysoko uplasuje się w rankingu popularności. Longoria jeszcze nigdy nie była tak zabawna (scena na parkingu) i wzruszająca (scena z Carlosem przy końcu) jak w tym odcinku. Co do Delany, to dostanie ona nominację na tej samej zasadzie co Alfre Woodard w 2. sezonie: powrót "weterana" telewizji w hitowym serialu. Odcinek, który wybrała jest naprawdę dobry. Jej "wojna" z Bree jest po prostu przekomiczna i miałaby szansę wygrać, gdyby nie to, że jej kategoria będzie jedną z najcięższych w tym roku. Co do pozostałych pań, to Sheridan popełniła błąd wybierając odcinek, w którym jej postać jest antypatyczna. Oczywiście, że i tak nie ma żadnych szans na TOP10, ale powinna wybrać odcinek, w którym "desperatki" wyrzucają ją na zbity pysk z Wisteria Lane. Panelowi głosującemu zrobiłoby się jej szkoda. A jeśli chodzi o panie Huffman i Hatcher, to dla nich wybrałbym odcinki: Felicity - odcinek, w którym Lynnette walczy z Katharine o urząd, Susan - odcinek, w którym "kradnie" parze gejów psa. Hatcher była wyjątkowo dobra w tym sezonie, a ten odcinek jest po prostu kwintesencją jej talentu komiczno-sytuacyjnego. O Huffman nie dbam, ponieważ jeśli któraś z pań w zeszłym roku zasłużyła na nominację, to była to Hatcher (odcinek z facetem, samochodem i parkingiem, potem wizyta u terapeuty; niestety go nie wybrała...), a nie Huffman, która nominacje dostaje tylko dlatego, bo jest żona Macy'ego. To tyle... Pozdrawiam pana! :)

  • użytkownik usunięty

    Zapraszam na nowe forum serialowe, na ktorym mozna podyskutowac z ludzmi miedzy innymi o DH:) Jest tam tez baza seriali polskich jak i zagranicznych

    www.serialeforever.fora.pl

  • użytkownik usunięty

    Za 3 dni nominacje.

    Uważam, że serial ma spore szanse w kategoriach technicznych: casting, fryzury i kostiumy (obie ostatnie z 4x06 i 4x12).

    Najlepsza aktorka gościnna: Mogą wejść wszystkie 3 i żadna z nich. Podejrzewam, że wejdzie 1 i będzie to Bergen lub Joosten, a kategorię zdominują panie z "30 Rock".

    Najlepsza aktorka: Najprawdopodobniej nie uda się żadnej, no może Felicity. Jeśli teraz nie nominują Marcii, to nie nominują jej już nigdy.

    Może jeszcze reżyseria i efekty specjalne za 4x09...