skończyłam właśnie oglądać ostatni odcinek final act i muszę się z wami podzielić moimi wrażeniami... otóż na pewno będę tęsknic, nie ja już tęsknię! anime inuyasha znalazłam całkiem przypadkiem w zasadzie z nudy, jako odreagowanie od pracy i uczelni. Wciągnęłam się w mgnieniu oka, pokochałam soundtrack... to niezwykłe...
więcejByłam pewna, że nie będą dalej chcieli ekranizować przygód Inusia, a jednak. Oglądałam od samego początku. Trochę mnieylko denerwowało, że pierw było zawsze w niedziele a potem we wtorki. No ale ostatniego odcinak nie potrafiłam się doczekać. Kaoru Wada jak zwykle wykonał kawał dobrej roboty i tak jak mówiły mi...
I nie dziwi mnie absolutnie, że ktoś może nie ogarniać. Tym bardziej, że ciężko ogarniać coś,
czego w poprzednich 167 odcinkach nie było. Jestem zażenowana tym, że twórcom chyba się
przysnęło podczas przypominania fabuły. Te kosmetyczne zmiany, których dokonali, a które
rzucają się w oczy zanim dotrzemy do połowy...