Jeśli siła ciężkości w narracji przesuwa się na wątki "wydobywczo-polityczne< serial ociera się o notę 9. Kiedy jednak skazuje się nas na notorycznie płaczącą meksykankę, której aktorstwo ociera się o śmieszność, oraz "córeczki-majteczki" i jej przygłupiej mamusi, serial trąca poziomem latynoamerykańskiej Venevisión....
więcejnie wiem w jakim kierunku to pójdzie, ale:
- moralizatorskie monologi Bilego mnie rozwalają
- biegająca w bieliźnie nastolatka bo tak
- ujecia w pikapie, rozmowy i widełokole mające ograniczyć budżet i obsadę?
- postukał, palca uwalił nożeszbosze
- papuga pojechała zobaczyć miejsce tylko po co?
porównując do...
Ni to komedia, ni to dramat, ni sensacja...
Irytujące dwa pustaki (matka z córką) wnoszące humor na poziomie American Pie.
Bez nich, czy też z marginalnymi rolami, serial byłby całkiem do rzeczy.
Całą produkcje ratuje Billy i za to dwie * więcej...
Kolejna słaba pozycja Sheridana po drugim sezonie Tulsy.
Widać,że Tylor Sheridan poczuł zew krwi. Tym razem na patelni skwierczy ropa,a rolę steków odgrywają ludzie związani z przemysłem naftowym. O tym,czy steki będą serwowane z zachowaniem 6 stopniowej skali wysmażania,i czy będą z pieprzykiem przekonamy się niebawem. Trzymam kciuki i talerz w gotowości:)
Pojawia się wiele komentarzy zarzucających temu serialowi dłużącą się fabułę i płytkie role kobiece, a ja mam wrażenie, że to świadomy zabieg twórców. Zamiast szybkiej akcji i nieustannych zwrotów, dostajemy konsekwentne budowanie napięcia i próbę pokazania tego świata w pełnym, surowym wymiarze. Chodzi o zanurzenie...
więcej