Jeśli siła ciężkości w narracji przesuwa się na wątki "wydobywczo-polityczne< serial ociera się o notę 9. Kiedy jednak skazuje się nas na notorycznie płaczącą meksykankę, której aktorstwo ociera się o śmieszność, oraz "córeczki-majteczki" i jej przygłupiej mamusi, serial trąca poziomem latynoamerykańskiej Venevisión....
więcejMocno zaniżone loty porównując pierszy sezon.Mam nadzieję ,że wątek żony i córki nie będzie tak często się pojawiał w następnych odcinkach bo czułem ciary żenady oglądając to ..
Mam na myśli oczywiście współlokatorke Ainsley. W takich przypadkach to psychiatryk nawet chyba już nic nie da. Serio istnieją aż tak odklejeni ludzie ??
nie wiem w jakim kierunku to pójdzie, ale:
- moralizatorskie monologi Bilego mnie rozwalają
- biegająca w bieliźnie nastolatka bo tak
- ujecia w pikapie, rozmowy i widełokole mające ograniczyć budżet i obsadę?
- postukał, palca uwalił nożeszbosze
- papuga pojechała zobaczyć miejsce tylko po co?
porównując do...
Ni to komedia, ni to dramat, ni sensacja...
Irytujące dwa pustaki (matka z córką) wnoszące humor na poziomie American Pie.
Bez nich, czy też z marginalnymi rolami, serial byłby całkiem do rzeczy.
Całą produkcje ratuje Billy i za to dwie * więcej...
Kolejna słaba pozycja Sheridana po drugim sezonie Tulsy.
Co tu się odje....?! Zmienił się reżyser? Serial o twardzielach robotnikach, bezwględnych gangsterach i białych kołnieżykach - wszędzie pot, krew i zwroty akcji. Nagle od 2 może 3 odcinka 2 sezonu jakbym oglądał "Tacy jesteśmy" gdzie zamiast pięści, świszczących kul, ludzie przescigają się w okazywaniu miłości! Robi...
więcejObejrzałem dwa odcinki i nie dałem rady dalej oglądać. Postacie kobiece w tym serialu to albo hieny jak prawniczka, albo idiotki pomieszana z kretynami, jak matka i córka. Niestety koniec oglądania. W Ameryce nie ma już normalnych kobiet?
Kolejny po burmistrzu Kingstown serial którego główną osią scenariusza są rozmowy głównego bohatera przez telefon
Widać,że Tylor Sheridan poczuł zew krwi. Tym razem na patelni skwierczy ropa,a rolę steków odgrywają ludzie związani z przemysłem naftowym. O tym,czy steki będą serwowane z zachowaniem 6 stopniowej skali wysmażania,i czy będą z pieprzykiem przekonamy się niebawem. Trzymam kciuki i talerz w gotowości:)