Cokolwiek. Czaję koncept, ale świadomośc że zawsze ale to zawsze dostanie po dupie jest trochę irytująca. Solidny dramat. Komediowe wstawki oczywiście dają radę. Jednak o trzecim sezonie stwierdziłem że dośc. Nie mam zamiaru oglądac kolejnych 20 minut cierpień dosc specyficznego gościa. Mimo to gorąco polecam.
W serialu jego życie jest ponure, smutne. Louis się miota, nie jest duszą towarzystwa, życie wydaje się go nie cieszyć, a przytłaczać. Natomiast kiedy wychodzi na scenę, zdaje się odżywać, być w swoim żywiole. Podczas monologów często się śmieje, mówi z pasją, bije od niego pozytywna energia. W życiu nie uśmiecha się...
więcej