świetny klimat, klasycznego ghost story possession movies, ale bez przesady. Ma skandynawski, mroczny sznyt i mam nadzieję, że Francuzi wracają do formy sprzed lat. Troszkę w stylu Haunting of Hill House, troszkę - grupa przyjaciół - It. Przede wszystkim jednak In the Mounth of Madness. Klisz dużo, ale podane...
Od dobrych paru lat horrory przeżywają kryzys. Nie mogę w żadnym dopatrzeć się jakiegoś odświeżenia, a kiedy znajdę choćby jeden interesujący element, to fabuła w końcu i tak zmienia się w sztampę. Schematy, fabularna dretwota, powtarzalność, przewidywalność. Problemem horrorów jest też odwrócenie wartości w taki...
Spoilery
Ujdzie. Tyle. Nie wiem co więcej napisać po ostatnich odcinkach.
Ogólnie pierwsze 3 były kox. Ta babuszka grała bardzo, bardzo dobrze, dzięki niej czuliśmy jakiś niepokój i napięcie, gdzie oczywiście po jej śmierci - nie wiem jak wy - ale ja już żadnego niepokoju i napięcia nie czułem (już nie mówię o...
Pierwsze 3-4 odcinki jeszcze coś tam można powiedzieć No okej ale potem paplanina gadanina wspomnienia , zaczęło się dobrze ale potem jakoś tak ulotniły się emocje i odnośnie tej Marianne która nie wiadomo po co to robiła straszyła , nawiedzała czy zabijala, koniec taki że nic nie wyjaśniło i ciąża normalnie...
Niby wszytko co tam pokazane już gdzieś było. Zdarzają się niemal "cytaty" sytuacji z innych filmów, ale wszytko podane tak świeżo, że ogląda się idealnie. Super zagrała to też Wiktoria du Bois. Zupełnie swobodnie, naturalnie. Nie znałem jej z innych filmów, ale może Marianne stanie się dla niej przepustką do większych...
więcej