Podobieństwo do House'a czuć na kilometr z tą różnicą żę głowny bohatera Mentala jest wogóle nie ciekawy, mdły, ogólnie serial nudny restza postaci szara. Oglądnałem 2 odc i basta ;)
Słaby to jest mało powiedziane. To jest katastrofa. Oprócz tego, że jest kopią Housa to bohaterowie tragiczni, a praca kamery masakryczna. Wygląda jak bardzo, bardzo niskobudżetowy.
przekleństwem wszysystkich seriali medycznych w najbliższych latach ( dekadzie ? dwóch ? ) bedzie to że będą porównywane do House'a ;)
Hmm.. niekoniecznie. House to nie jedyny serial medyczny, właściwie jest ich całe multum, ale ten akurat jest wybitnie na nim wzorowany. Kilka rzeczy, które wpadły mi teraz do głowy: 1)ma swój zespół (z lesbijką:P), 2)włamuje się do domów pacjentów 3)jego przełożona czuje do niego mietę i nawet z wyglądu przypomina Cuddy 4) wprowadza własne zasady, niekonwencjonalne rozwiązania i środki... itd.
Mi się serial podoba, faktycznie ma coś z House'a, jednak główny bohater według mnie jest całkiem inny, weselszy i napewno ma jakieś tajemnice np. choroba siostry.
odnośnie:
1) no tak bo lekarze nie mają swoich ludzi :D:D tylko House ma :D:D
2)ile razy Jack sie włamał? jeden :D:D
3) pedałem nie jest, jest przystojny to i babki na niego lecą - widzisz w tym coś dziwnego? Dziwne :D:D a z tym podobieństwem mocno przesadziłeś :P
4) to jest psychiatra - nie mozna kazdej choroby umysłowej leczyć podręcznikowo, to nie grypa
zanim coś jeszcze porównasz wex troszkę pomyśl człowieku...
Praca kamery??? FACEPALM u każdego co to przeczytał! Dawno takiego farmazona nie czytałem. serial bardzo dobry niepodobny do housa dla ludzi którzy jarają się cietymi ripostami i niemogącym dostrzec sensu serialu mental, współczuje ale może ktos inny wytłumaczy
Mi się "House" nie podoba (próbowałam się do niego prezekonać, ale jakoś mnie nie wciągnęło), a "Mental" jak najbardziej. Po pierwszych dwóch odcinkach tak nie myślałam, ale z każdym następnym coraz ciekawiej to wygląda. Już się nie mogę doczekać 10 epizodu. Mam nadzieję, że serial będzie się tak rozkręcał nadal i że twórcy nie poprzestaną tylko na jednej serii, jak to miało miejsce w przypadku seriali "New Amsterdam" czy "Inwazja".
Ja osobiście średnio jakos ten serial darze sympatia.. co prawda staram się zmusić do oglądania wmawiając sobie ze może się rozkręci ale jak narazie (widziałam bodajże 4 odcinki) to po 1 nudyyy.. nawet przypadki pacjentów nie sa jakies ciekawe o relacjach pomiedzy glownymi bohaterami nie wspomne.. Po 2 autoplagiat Fox'a/u- podobienstwa do House'a mozna wymieniac i wymieniac co niezwykle drażni przy ogladaniu Po 3 glowny bohater mial byc niby charyzmatyczny, inny itd a tak naprawdę odczuć to mozna bylo tylko w pierwszej jego scenie w pierwszym odcinku... poza tym tylko chodzi głupkowato usmiechniety.. Po 4 zdjecia.. o matko boska chcieli byc oryginalni i im nie wyszło.. po 5 postaci.. o ile sam doktorek ujdzie (chyba z racji przyzwyczaiłam sie do niego w PB) to reszta to porażka.. sztuczni niewiarygodni a o tej "podróbie Cuddy" (tylko mi takie skojarzenie sie nasuwa?) nie wspomnę..
PS. I spokojnie mozna zrobic dobry medyczny serial ktory nie nasowa skojarzen z House'em -przyklad chociazby Nurse Jackie
Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. Nastawiłam się pozytywnie na sam serial i niestety zawiodłam się. Szczególnie irytujący jest niestety sam Jack. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Chris Vance, który go gra bywa czasem sztuczny, wspomniany wymuszony uśmieszek rzeczywiście doprowadza momentami do szału. Brakuje mu zdecydowanie charyzmy i tych przysłowiowych "jaj". Nora to zdecydowanie nieznośna kopia Cuddy. Generalnie da się obejrzeć, ale bez rewelacji. Spodziewałam się czegoś lepszego.
Chyba jeszcze za wczesnie by powiedziali ( z racji ze hitem chyba nie jest).. ciekawe jaka ma ogladalnosc w stanach.
A mogło być tak pięknie ;-) Pomysł moim zdaniem znakomity, przypadki psychiatryczne to spore wyzwanie, oryginalne samo w sobie. No ale aktorzy dobrani zupełni nietrafnie, szczególnie Jack (ten uśmieszek jest irytujący, a on sam nijaki zupełnie), reszta też mało poważna, są mało wiarygodni jako profesjonalni lekarze... Fabuła? Ciekawa, tylko wykonanie gorsze. A szkoda! Bo zapowiadało się super, ale i tak będę oglądać ;->
zgadzam sie z postem powyzej...mimo ze pomysl byl dobry, poczatek nawet niezly to im dalej tym gorzej. I o ile postacie malo wazne dla fabuly dosyc ciekawe i fajnie nawet zagrane to "podroba Cuddy" (najgorsza postac zdecydowanie, zadna postac w zadnym serialu mnie tak nie irytowala, nawet Horatio z CSI) i sam Jake malo ciekawi, malo przkonujacy.....potencjał jaki mial ten serial zdecydowanie zmarnowany
A slaba postacia Jake jestem podwojnie zdziwiona bo Chris Vance nie jest zlym aktorem (jako Wistler w Prisonie byl bardzo dobry)...;/ mysle ze tworcy poprostu za bardzo chcieli skopiowac House'a niesety z marnym skutkiem
jak Mental jest podobny do Housa to normalnie nie wiem co Wy oglądaliscie :D:D:D
to sa zupełnie odrębne seriale
i jak ktoś - podobnie jak autor tematu - obejrzał dwa odcinki to gratki wielkie dla Ciebie :D:D:D jesteś bezbłędny :D:D:D:D:
tu nie chodzi o gatunek.. to, że serial jest medyczny do tego proceduralny to nie znaczy, że musi mieć baardzo podobną konstrukcję i masę podobieństw.. Weź chociażby ER i House'a- oba medyczne a wspólnego nic nie mają...
ale ER a Grey`s anatomy juz bardziej ;)
dla mnie nie jest w ogóle podobny i takie porównania sa po prostu głupie i tyle...
hawk
Nie lubię Hous'a a Mental'a uwielbiam.
Owszem można zauważyć jakieś tam podobieństwa (mniejsze bądź większe) ale racja są to dwa różne seriale.
Jedni wolą to, inni co innego.
Nie znoszę chamstwa Hous'a, mimo posiadanej przez niego wiedzy uważam go za ograniczonego gbura.
A ten serial polubiłam od początku, mimo podobieństw są zupełnie inne....
Hosue jest bardzo dobrym serialem jestem jego fanem, ale nie dostrzegam większych podobieństw ww. serialu z "Mental".
Uważam że przedstawione przypadki w większości są w stanie zaciekawić, ale po 70% odcinka zaczyna się robić mdławo.
Fabułą jest dość przewidywalna, gdyż wystarczy spojrzeć na pacjenta, aby wiedzieć jaki ma problem i jak mu można pomóc.
Do aktorów nie mam żadnych zarzutów.
Reasumując, serial jest dobry jednak troszkę niedopracowany. Według mnie zasłużył na ocenę w okolicach 6-7.
A moim zdaniem "Zagadki umysłu" i "Hosue" to podobne filmy.i nawet lekarze są trochę podobni do siebie.
Moim też, niestety Mental dla mnie to kopia House'a i to jeszcze słaba, a szkoda, bo pomysł miał potencjał ( choroby psychiczne to ciekawy temat).