Czytałam książkę, widziałam Millenium trylogię szwedzką no i wersję amerykańską.
"Powiem" tak: jak wiadomo trudno jest przedstawić książkę w formie filmu od deski do deski.
Czytelnik czytając wyobraża sobie w całkiem inny sposób sylwetki i charaktery postaci. Oglądając później film czuje lekki niesmak i niedosyt...
Najpierw widziałam "Dziewczynę z tatuażem" - bardzo mi się ten film podobał. Świetny Daniel Craig. Jak widać był zrobiony prawie jako kopia Millenium, ale myślę, że ani jeden ani drugi film nie traci. Co prawda po obejrzeniu "Dziewczyny..." nie mogłam się przekonać do Naomi Rapace, ale generalnie ocena dobra
Osoby, które nie znają książek, nie zrozumieją dlaczego są tak popularne. Skąd takie zainteresowanie tymi kryminałami? Ogląda się ciężko. Bardzo źle dobrana muzyka, drażni. Serial bez polotu, akcji, źle zagrany i zmontowany. Jestem w wielkim szoku, że tak dobre książki można było tak schrzanić. Nie jestem reżyserem,...
więcejprzeczytałem najpierw książkę później obejrzałem film ,,stwierdzam ze pominiecie kilku faktów zepsuło ten film ,,*np dlaczego lisbeth była obrażona na Michela(Ogladałem
zapowiedzi wersji amerykanskiej i stwierdzam ze zapowiada sie duzo lepiej,,. szwedkie kino
mnie nie przekonało,,wyglada to tak jak przedstawienie...