choć sporo w nim komediowych wstawek..
Po pierwsze twórcom udało się zrobić to, co wielu próbowało z różnym skutkiem przed nimi, czyli przedstawić po prostu złego człowieka w taki sposób, że widz czuje do niego sympatię.
Po drugie serial ogląda się pozornie dość luźno. Pozornie, bo odcinki są krótkie i gęsto w nich...
Zręcznie wprowadza postacie i po prostu pozwala im egzystować. To, że mu to wychodzi, po części dzięki lekkostrawnej, humorystycznej otoczce, wzbogaconej australijską obyczajowością, jest już dużym sukcesem. Przy okazji porusza wiele ważnych kwestii, takich jak podwójna moralność, rodzicielstwo, niepełnosprawność,...