Kostium zjechany, peruki to siano na głowie i tragedia, towarzystwo snuje się po jakichś pokoikach i smędzi o zamachach w taki sposób, że tylko znający życiorys Napoleona na wyrywki zorientują się, o co chodzi. A, no i rozkoszne ujęcia Napoleona w negliżu.
polecam serial z Armandem Assante w roli głównej http://www.filmweb.pl/serial/Napoleon+i+Józefina-1987-99198 Scenografia też taka sobie, ale Assante jest charyzmatycznym włoskim kurduplem, czyli dosyć blisko tego, czym był Napoleon :)
to polecam przyjrzeć się odcinkowi nr 3 'Pani Walewska' z mocniejszym wątkiem polskim i Olbrychskim na koniu (tym razem pan Daniel bez dubbingu, bo w drugim języku ojczystym, że tak powiem)