6,5 3 493
oceny
6,5 10 3493
1 346
chce zobaczyć
{"rate":6.0,"count":1}
{"type":"film","id":813250,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Alta+mar-2019-813250/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum serialu Pełne morze
  • Trochę zmarnowany potencjał. Jestem po obejrzeniu 1go sezonu. I choć serial jest naprawdę nieźle zrobiony, zawiera dużo ciekawych wątków, zwroty akcji, to tak mniej więcej od połowy miałam mieszane uczucia. Pomijając melodramatyczne romanse, które są standardem w każdym serialu, to było coraz więcej męczących scen. Naiwne do bólu, nierealne i infantylne. Sztorm zniknął w sekundę. Postrzelony kapitan za chwilę doznaje cudownego ozdrowienia. Oczywiście dzięki transfuzji krwi. Bez znaczenia przecież , że ludzie mają różne grupy krwi. Umierająca Carolina natychmiast ozdrowiała po zastrzyku (a przecież nie wiedzieli nawet czy nie trzeba dożylnie). Tatuś ot tak na ślubie przyznaje się do wszystkiego, bo córeczka popłakała się na podłodze. A później przegryza kolesiowi aorte. Eh. Czepiam się, bo mi się serial na początku bardzo podobał. A mam wrażenie że go strasznie sknocili.

  • zochazocha Mógłbyś napisać ze SPOILER - dzięki za info ze "tatuś" żyje .....
    i oglądaj filmy /seriale dokładnie, postrzelony nie jest kapitan a Ewa mówi, że ma uniwersalna grupę krwi .

  • RipRoy ocenił(a) ten serial na: 6

    zochazocha Nie tyle co zmarnowany, co bardzo spłycony. Dziwiłem się, jak na koniec zrobiono z ojca czarny charakter, bo faktycznie źle robił, ale jak nie on to kto inny by był, no i trzeba było ratować rodzinę. Wojna to naprawdę bardzo niejednoznaczny moralnie okres i ogólnie to Naziści brali ludzi do obozu, a nie wszyscy podwykonawcy byli zbrodniarzami. Tak samo złoto warto wykorzystać jak już się ma, a nie wrzucać je do morza.
    Ale nie, ale na końcu musieli zrobić z ojca psychopatę, co gryzie ludzi i jest łasy na złoto - w tym aspekcie to zmarnowano faktycznie potencjał, bo łatwo można było ciekawszą, niejednoznaczną postać stworzyć, a nie takiego prostaka.

  • RipRoy Również mam mieszane uczucia co do końcówki serialu. Jednak jeśli się przyjrzeć temu bliżej, to ma to jakiś sens. Już od początku widać, że ojcu bardzo zależało na swoich córkach. Więc kiedy Carolina wykrzyczała mu w twarz, że wolałaby, żeby był martwy, musiało go to zaboleć. Pewnie zrozumiał też, że nie ma sensu już dłużej zaprzeczać. A może miał jakiś plan, o którym na razie nie wiemy.

    Jeśli chodzi o to, że ojciec jest łasy na pieniądze - wydaje mi się, że bardziej chodziło mu o zemstę niż pieniądze. Pieniądze mogły jedynie pomóc mu osiągnąć cel. Jednak jego córki zrozumiały to opacznie, czemu nie można się zresztą dziwić.

    Co do ugryzienia, trzeba wziąć pod uwagę, że miał związane ręce i tylko w taki sposób mógł szybko unieruchomić mężczyznę, który go prowadził. Myślę, że twórcom nie chodziło o ukazanie psychopaty, a jedynie człowieka zdesperowanego, który pragnie się zemścić na osobie, która odebrała mu wszystko. Zwróć uwagę, że atakuje tego mężczyznę w chwili, gdy widzi swojego brata. Ewidentnie celem jest tutaj wuj, którego ojciec obarcza winą o wszystko, co go spotkało. Nikt nie byłby zadowolony, gdyby ktoś próbował go zabić, a potem pozostał bezkany, kiedy to ciebie mają za zło wcielone. Myślę, że wściekłość ojca jest tutaj jak najbardziej zrozumiała.

    Oczywiście to jest tylko moja interpretacja. Jeszcze nie widziałam 2 sezonu, może tam więcej tłumaczą ;)

  • RipRoy ocenił(a) ten serial na: 6

    agusia_8123 W drugim sezonie średnio na jeża więcej tłumaczą. Ojciec dalej jest złem wcielonym, dochodzi nowy wątek, a ogólnie wszyscy strasznie kłamią i kombinują, nawet kiedy nie jest to im potrzebne. Więcej telenoweli, mniej kryminału, co nie do końca mi odpowiadało.

    Ogólnie tak sobie napisałem, żeby powiedzieć, że o jejku, ale ten drugi sezon słabo to zakończył.

  • RipRoy Z tym się zgodzę. Właśnie zobaczyłam drugi sezon i muszę przyznać, że ma fatalne zakończenie, które zepsuło mi odbiór całego serialu. Po pierwszym sezonie i początku drugiego oczekiwałam czegoś lepszego. Niektóre wątki zostały poprowadzone tak absurdalnie, że aż były śmieszne. A już sama końcówka to szczyt żenady. Jedynie wątek Sebastiana, Dimasa i Weroniki mi się spodobał. Miejmy nadzieję, że 3 sezon będzie lepszy. (Sądząc po liczbie niezamkniętych wątków, jest on nieunikniony.)

  • zochazocha Panu Mario Plazaola / Carlos Villanueva poparzona twarz jest w kilku ujęciach raz po jednej, a raz po drugiej stronie, ale przegryzanie aorty to już szczyt absurdu w tym serialu. Naiwne Panienki, melodia wprowadzająca sztuczny dramatyzm .Warto obejrzeć dla uśmiechu i dołeczków Caroliny oraz dla zjawiskowych scen statku z oddali na otwartym morzu na spokojnym morzu oraz podczas sztormu.

  • Gladiatorek ocenił(a) ten serial na: 5

    zochazocha Ze wszystkim się zgadzam, poza przetaczaniem krwi. Eva wyraźnie powiedziała, że ma grupę krwi zero. Ludzie mający grupę zero minus są uniwersalnymi dawcami (zakładam, że miała 0-, bo jeśli 0+ to już nie jest tak idealnie).

  • sofitel ocenił(a) ten serial na: 7

    zochazocha Trzeci sezon to dopiero bajka!