Krótka recenja ze strony Serialowa pl:
"Fuller House" to twór, który trudno nawet nazwać porażką, ktoś tutaj postanowił osiągnąć poziom dna i mu się udało. Serial jest fatalnie napisany, zawiera gagi, które nie śmieszyłyby nawet 30 lat temu, stara obsada głównie ładnie wygląda - i to tylko w jednym odcinku - zaś u...
Fuller House totalnie zmasakrował Pełną Chatę i niestety w złym tego słowa znaczeniu.Sentyment i ciekawość sprawiły, że postanowiłam odpalić stare odcinki na Netflixie i łyknęłam 8 sezonów w parenaście dni. Z perspektywy dorosłej osoby odbiór serialu był zupełnie inny ale jakże pozytywny- ciekawie skrojone postaci,...
Całkiem dobra kontynuacja, pełnej chaty. Moim zdaniem bardziej kino familijne z wątkami komediowymi. Coś jak polska "Rodzina zastępcza" jeżeli chodzi o gatunek. Jak na netflix całkiem mało wciskanych na siłę wątków politycznie poprawnych. Dałbym 6.5, ale ze względu na to że Filmweb ma tylko pełne oceny to dam 7 z...
Dla mnie serial totalnie sprawdził się jako sentymentalna podróż z ulubioną telewizyjną rodzinką, z wieloma fajnymi smaczkami nawiązującymi do poprzedniej serii lub prywatnego życia aktorów. Idealny niewymagający guilty pleasure, który ma wspaniałe właściwości poprawiania humoru. Przepiękne zakończenie, nie mogłam...
Moim zdaniem nie dosięga oryginałowi do pięt. Wszystko jest tu wymuszone i przesadzone. Aktorzy raczej chcieli mieć dobrą zabawę przez powrót do swoich wspomnień, ale niestety zrobione jest to na siłę. Co najlepsze dzieci grają tu najlepiej, a dorośli tak jakby robili jakieś własne show bez żadnych zasad - gra Kimmy i...
więcejKurcze. Bardzo się cieszę, że powstała ta kontynuacja po tylu latach i to jeszcze z oryginalną obsadą (pal sześć bliźniaczki - Michelle była bardzo charyzmatyczną postacią, zwłaszcza jak na dziecko, ale można zrozumieć siostry Olsen, że ciężko byłoby im się pojawić przed kamerą po tak długiej przerwie w graniu)....