Wyobraź sobie, że światem - dla wyższego dobra - od czasów czarnej śmierci z 1347 roku rządzi tajne stowarzyszenie złożone z pięciu mężczyzn. Z początkiem nowego serialu kanadyjski dziennikarz zostaje przypadkiem uwikłany w misję odkrycia prawdy i - być może - uratowania świata. Pamiętaj, że nikt nie może dowiedzieć się o Pentaweracie.
Zamiast żerować na nostalgii, kilka bardzo przyjemnych jajeczek i mrugnięć do widza. Nie pamiętam kiedy ostatnio serial netflixa wciągnął mnie do tego stopnia, że cały sezon obejrzałem jednego dnia. Z czystym sumieniem polecam ten serial wszystkim osobą które urodziły się w latach 90.
Trochę ciężko ten serial ocenić, ze względu na to, że jest dość znacząco nierówny.. Trzy pierwsze odcinki, to rozkręcanie fabuły, a w oczy kłuje niewybredny, gimbusowy humor. Kolejne trzy odcinki w tym finał, to pewien skok w jakości na rzecz fabuły, nawet coś tam próbowano trochę pofilozofować nad dzisiejszym...